Opluł ołtarz i cisnął krzyżem. Policja opublikowała szokujące nagranie
Co musisz wiedzieć:
- W jednej z parafii w Białymstoku zatrzymano 33-latka podejrzanego o obrazę uczuć religijnych.
- Mężczyzna miał opluć ołtarz, rzucić krzyżem w tabernakulum i zostawiać listy pełne nienawiści.
- Do podobnych incydentów miało dochodzić od września do grudnia ubiegłego roku.
- Sprawcę rozpoznał dzielnicowy na podstawie nagrania z kościelnego monitoringu.
W Białymstoku policjanci zatrzymali 33-letniego mieszkańca miasta, który według ustaleń śledczych miał dopuścić się znieważenia miejsca kultu religijnego w jednym z kościołów na terenie miasta. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Białymstoku w komunikacie z 18 marca 2026 roku, mężczyzna usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych.
Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
- Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
Zgłoszenie od proboszcza i nagranie z monitoringu
Do policjantów z białostockiej "dwójki" zgłosił się proboszcz jednej z parafii. Z relacji duchownego wynikało, że dzień wcześniej jeden z księży zauważył na nagraniu z monitoringu, jak do pustego kościoła wszedł zakapturzony mężczyzna.
Na nagraniu było widać, że mężczyzna podszedł do ołtarza, zaczął wymachiwać rękoma i wykrzykiwać w kierunku obrazu "Ostatniej Wieczerzy". Następnie miał opluć leżący na ołtarzu obrus. Według policji wziął też znajdujący się na ołtarzu krzyż i rzucił nim w tabernakulum.
Po wszystkim miał szybkim krokiem opuścić świątynię, rozsypując przy drzwiach leżące tam ulotki.
- SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
To nie pierwszy taki incydent
Jak przekazał zgłaszający ksiądz, nie było to pierwsze takie zdarzenie. Z ustaleń wynika, że do podobnych sytuacji miało dochodzić od września do grudnia ubiegłego roku.
Według relacji policji ten sam mężczyzna miał wcześniej wchodzić do kościoła z kapturem na głowie, podchodzić do ołtarza, gestykulować w kierunku obrazu oraz pluć na ołtarz. Miał również zostawiać w różnych miejscach odręcznie pisane listy pełne nienawiści skierowane do Boga i Kościoła.
Proboszcz początkowo liczył, że sytuacja się uspokoi. Gdy jednak zachowanie mężczyzny miało stać się bardziej agresywne, sprawa została zgłoszona policji.
- Spada poparcie dla unijnego SAFE. Nowy sondaż pokazuje zmianę
- Szef Telewizji Republika: Niebywały atak. Dzieje się coś poważnego
- Tajemnicza śmierć prokuratora Hopa. Dlaczego autopsję wykonano dopiero po pięciu dniach?
Dzielnicowy rozpoznał 33-latka
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z białostockiej "dwójki". Jak wynika z policyjnego komunikatu, dzielnicowy rozpoznał mężczyznę na podstawie nagrania z kościelnego monitoringu.
Podejrzanym okazał się 33-letni białostoczanin. Został zatrzymany w miejscu zamieszkania i trafił do policyjnego aresztu.
Dwa zarzuty i kara do 2 lat więzienia
33-latek usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.




