Zanim podpiszesz umowę - przeczytaj bardzo uważnie!
21.10.2016 12:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Niemal codziennie spotykamy się z różnego rodzaju umowami. Kuszeni jesteśmy w sklepach, bankach, przed telewizorami, przez telefon. Bardzo często przypisujemy poszczególnym zwrotom zawartym w umowach potoczne znaczenie. Niestety, ich znaczenie w języku prawniczym jest zupełnie inne.
Stajemy się coraz bardziej wyedukowani, wiemy więc, że należy czytać drobny druczek, że mamy prawo odstąpić od umowy, wreszcie, że najwięcej informacji jest w ogólnych i szczególnych warunkach umów czy regulaminach, które bezwarunkowo musimy zaakceptować. Jednak czy na pewno jesteśmy świadomi, jakie znaczenie mają z pozoru "bezpieczne" zdania zawarte w umowach, które podpisujemy?
Logika w powszechnym rozumieniu to umiejętność przekonania do swoich racji za pomocą argumentów. Perfekcyjnie posługiwali się nią jako nauką już ponad dwa tysiące lat temu greccy sofiści. Dziś także jest jedną z podstawowych nauk studiów prawniczych. Ta tak zwana "logika prawnicza" zajmuje się językiem, nadając określonym zwrotom określone znaczenie. Zasady te bardzo często stosowane są w umowach.
Zwrotami najczęściej stosowanymi są: "i", "lub", "albo", "bądź". Trudno sobie wyobrazić jakąś dłuższą konstrukcję zdaniową bez wykorzystywania tych zwrotów, dlatego często wydaje się nam, iż nie mają większego znaczenia. Jednak w logice zwroty te mają swoją nazwę. To "funktory", a ich zastosowanie ma duże znaczenie w języku prawniczym i w umowach powszechnie zawieranych.
"I"
Ten funktor nazywany w logice prawniczej "koniunkcją" nie nastręcza poważnych problemów. Do koniunkcji zalicza się też funktory "lecz", "ale", "oraz". Należy jednak pamiętać, że kiedy w umowie znajdujemy zapis: "Wypowiedzenie umowy uważa się za skutecznie doręczone, jeżeli zostanie sporządzone na piśmie i doręczone przez Pocztę Polską, lecz po zarejestrowaniu się na stronie Biura Obsługi Klienta i wypełnieniu formularza zamieszczonego na stronie internetowej oraz załącznika b12, ale nie później niż w dniu złożenia wypowiedzenia…", to oznacza to dla nas, że aby wypowiedzenie było skuteczne, musimy spełnić wszystkie te czynności, a dodatkowo zrobić wszystko tego samego dnia. Oczywiście to skrajny przykład nieprawidłowego zapisu umownego, jednak bardzo często zdarza się, że podobnie brzmiące zapisy, z pozoru nieznaczące, spędzają nam sen z powiek, w momencie kiedy następuje konieczność egzekwowania określonych zapisów umownych, czy też dopełnienia procedur związanych z dokonaniem z pozoru prostej czynności prawnej w związku z podpisaną umową.
"Lub", "albo", "bądź"
W przypadku tych funktorów sytuacja wygląda już trochę inaczej.
Dla przeciętnego człowieka nie istnieje różnica pomiędzy spójnikami "lub", "albo", "bądź". Jednak z punktu widzenia wykładni prawniczej, która ma istotne znaczenie w interpretacji zapisów umowy, różnice w znaczeniu tych zwrotów są fundamentalne.
Najlepiej będzie zobrazować je na konkretnym przykładzie. Wyobraźmy sobie, że podpisujemy umowę na korzystanie z usług sieci telewizji satelitarnej. Jeden z zapisów umowy brzmi: " W ramach zakupionej usługi abonentowi przysługuje prawo do wyboru dodatkowego pakietu filmowego lub sportowego…". Spójnik "lub" w logice prawniczej występuje jako "funktor alternatywy nierozłącznej" - oznacza to, że możemy wybrać jeden z dwóch pakietów, ale równie dobrze możemy wybrać oba. Gwarantuje nam to bowiem umowa, a raczej spójnik "lub". Co się stanie natomiast, jeżeli zamiast funktora "lub" pojawi się "albo"? W świetle języka prawniczego zapis ten nabiera zupełnie innego znaczenia. Funktor "albo" to bowiem "alternatywa rozłączna", która wskazuje nam, że możemy wybrać tylko jeden z dwóch zaproponowanych nam pakietów, a nie oba.
A spójnik "bądź"? Po jego wprowadzeniu do umowy dowiadujemy się, że przysługuje nam prawo bądź do wyboru pakietu filmowego bądź sportowego. Zastanawiamy się więc nad wyborem, sprawa wydaje się oczywista. Niestety, nie z punktu widzenia języka prawniczego. "Bądź" to w logice prawniczej "dysjunkcja". Zgodnie z definicją dysjunkcja jest fałszywa, kiedy oba zwroty wchodzące w jej skład są prawdziwe. Co to dla nas oznacza? Dysjunkcja fałszywa to znaczy taka, która nie jest prawdziwa. Dla nas oznacza to tyle, że na pewno nie możemy wybrać dwóch pakietów, jak w przypadku "lub". I to jedyne ograniczenie. Możliwe są natomiast wszystkie pozostałe rozwiązania, czyli możemy wybrać sobie tylko jeden z dwóch pakietów, ale, co gorsza, w przypadku, kiedy nie dostaniemy żadnego, nie będziemy mogli mieć pretensji o niewywiązanie się z warunków umowy.
Po pierwsze - czytaj
Powyższe przykłady pokazują, jak ważne jest rozumienie znaczenia słów zawieranych w umowach. Dopiero w sytuacji spornej okazuje się, że to, co braliśmy za gwarancję, wcale nią nie jest. Wtedy często jest już jednak za późno. Specjaliści przygotowujący tego typu umowy doskonale zdają sobie z tego sprawę i jeśli mają nieczyste intencje, na pewno nie zawahają się przed wprowadzaniem takich zapisów.
W przeciwieństwie do niedozwolonych klauzul umownych, które są zakazane, a więc łatwiej dochodzić roszczeń, w przypadku stosowania funktorów, które są przecież zwykłymi spójnikami, żadnych roszczeń nie mamy. Warto więc przed podpisaniem dokładnie przeczytać umowę, a w razie wątpliwości skontaktować się z prawnikiem.
Tomasz Oleksiewicz
Wersja cyfrowa artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze "TS" (43/2016). Cały numer do kupienia tutaj
Logika w powszechnym rozumieniu to umiejętność przekonania do swoich racji za pomocą argumentów. Perfekcyjnie posługiwali się nią jako nauką już ponad dwa tysiące lat temu greccy sofiści. Dziś także jest jedną z podstawowych nauk studiów prawniczych. Ta tak zwana "logika prawnicza" zajmuje się językiem, nadając określonym zwrotom określone znaczenie. Zasady te bardzo często stosowane są w umowach.
Zwrotami najczęściej stosowanymi są: "i", "lub", "albo", "bądź". Trudno sobie wyobrazić jakąś dłuższą konstrukcję zdaniową bez wykorzystywania tych zwrotów, dlatego często wydaje się nam, iż nie mają większego znaczenia. Jednak w logice zwroty te mają swoją nazwę. To "funktory", a ich zastosowanie ma duże znaczenie w języku prawniczym i w umowach powszechnie zawieranych.
"I"
Ten funktor nazywany w logice prawniczej "koniunkcją" nie nastręcza poważnych problemów. Do koniunkcji zalicza się też funktory "lecz", "ale", "oraz". Należy jednak pamiętać, że kiedy w umowie znajdujemy zapis: "Wypowiedzenie umowy uważa się za skutecznie doręczone, jeżeli zostanie sporządzone na piśmie i doręczone przez Pocztę Polską, lecz po zarejestrowaniu się na stronie Biura Obsługi Klienta i wypełnieniu formularza zamieszczonego na stronie internetowej oraz załącznika b12, ale nie później niż w dniu złożenia wypowiedzenia…", to oznacza to dla nas, że aby wypowiedzenie było skuteczne, musimy spełnić wszystkie te czynności, a dodatkowo zrobić wszystko tego samego dnia. Oczywiście to skrajny przykład nieprawidłowego zapisu umownego, jednak bardzo często zdarza się, że podobnie brzmiące zapisy, z pozoru nieznaczące, spędzają nam sen z powiek, w momencie kiedy następuje konieczność egzekwowania określonych zapisów umownych, czy też dopełnienia procedur związanych z dokonaniem z pozoru prostej czynności prawnej w związku z podpisaną umową.
"Lub", "albo", "bądź"
W przypadku tych funktorów sytuacja wygląda już trochę inaczej.
Dla przeciętnego człowieka nie istnieje różnica pomiędzy spójnikami "lub", "albo", "bądź". Jednak z punktu widzenia wykładni prawniczej, która ma istotne znaczenie w interpretacji zapisów umowy, różnice w znaczeniu tych zwrotów są fundamentalne.
Najlepiej będzie zobrazować je na konkretnym przykładzie. Wyobraźmy sobie, że podpisujemy umowę na korzystanie z usług sieci telewizji satelitarnej. Jeden z zapisów umowy brzmi: " W ramach zakupionej usługi abonentowi przysługuje prawo do wyboru dodatkowego pakietu filmowego lub sportowego…". Spójnik "lub" w logice prawniczej występuje jako "funktor alternatywy nierozłącznej" - oznacza to, że możemy wybrać jeden z dwóch pakietów, ale równie dobrze możemy wybrać oba. Gwarantuje nam to bowiem umowa, a raczej spójnik "lub". Co się stanie natomiast, jeżeli zamiast funktora "lub" pojawi się "albo"? W świetle języka prawniczego zapis ten nabiera zupełnie innego znaczenia. Funktor "albo" to bowiem "alternatywa rozłączna", która wskazuje nam, że możemy wybrać tylko jeden z dwóch zaproponowanych nam pakietów, a nie oba.
A spójnik "bądź"? Po jego wprowadzeniu do umowy dowiadujemy się, że przysługuje nam prawo bądź do wyboru pakietu filmowego bądź sportowego. Zastanawiamy się więc nad wyborem, sprawa wydaje się oczywista. Niestety, nie z punktu widzenia języka prawniczego. "Bądź" to w logice prawniczej "dysjunkcja". Zgodnie z definicją dysjunkcja jest fałszywa, kiedy oba zwroty wchodzące w jej skład są prawdziwe. Co to dla nas oznacza? Dysjunkcja fałszywa to znaczy taka, która nie jest prawdziwa. Dla nas oznacza to tyle, że na pewno nie możemy wybrać dwóch pakietów, jak w przypadku "lub". I to jedyne ograniczenie. Możliwe są natomiast wszystkie pozostałe rozwiązania, czyli możemy wybrać sobie tylko jeden z dwóch pakietów, ale, co gorsza, w przypadku, kiedy nie dostaniemy żadnego, nie będziemy mogli mieć pretensji o niewywiązanie się z warunków umowy.
Po pierwsze - czytaj
Powyższe przykłady pokazują, jak ważne jest rozumienie znaczenia słów zawieranych w umowach. Dopiero w sytuacji spornej okazuje się, że to, co braliśmy za gwarancję, wcale nią nie jest. Wtedy często jest już jednak za późno. Specjaliści przygotowujący tego typu umowy doskonale zdają sobie z tego sprawę i jeśli mają nieczyste intencje, na pewno nie zawahają się przed wprowadzaniem takich zapisów.
W przeciwieństwie do niedozwolonych klauzul umownych, które są zakazane, a więc łatwiej dochodzić roszczeń, w przypadku stosowania funktorów, które są przecież zwykłymi spójnikami, żadnych roszczeń nie mamy. Warto więc przed podpisaniem dokładnie przeczytać umowę, a w razie wątpliwości skontaktować się z prawnikiem.
Tomasz Oleksiewicz
Wersja cyfrowa artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze "TS" (43/2016). Cały numer do kupienia tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2016 12:13
Nie żyje legendarny aktor. „Królowa Ketaminy” skazana na 15 lat więzienia
09.04.2026 05:47

Komentarzy: 0
Hadlująca narkotykami Jasveen Sanghy została skazana w środę w kalifornijskim sądzie na 15 lat więzienia w związku ze śmiercią aktora Matthew Perry’ego, znanego z serialu „Przyjaciele”, spowodowaną przedawkowaniem ketaminy.
Czytaj więcej
Rozejm z Iranem pod znakiem zapytania. Trump zabiera głos
09.04.2026 05:27

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek rano (czasu polskiego), że wszystkie amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, w tym zgromadzone tam okręty, samoloty i personel wojskowy, pozostaną w pobliżu Iranu, dopóki Teheran w pełni nie zastosuje się do porozumienia o zawieszeniu broni.
Czytaj więcej
"Co pan robi?". Próbowaliśmy wejść na teren kopalni Silesia, mamy nagranie
08.04.2026 19:57
Zderzenie TGV z ciężarówką. Polski kierowca usłyszał zarzut zabójstwa w ruchu drogowym
08.04.2026 19:40

Komentarzy: 0
Polski kierowca ciężarówki, która we wtorek zderzyła się z pociągiem dużych prędkości TGV na przejeździe kolejowym w północnej Francji, w wyniku czego zginął maszynista, usłyszał w środę zarzut zabójstwa w ruchu drogowym w wyniku nieumyślnego spowodowania wypadku - poinformowała agencja AFP.
Czytaj więcej
Pierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie. Vance na czele delegacji
08.04.2026 19:08

Komentarzy: 0
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała w środę, że pierwsza runda rozmów pokojowych między USA a Iranem odbędzie się w sobotę w Pakistanie, a na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance. Zaznaczyła też, że Iran zgodził się na otwarcie cieśniny Ormuz.
Czytaj więcej
