Jerzy Bukowski: Do szkoły w mundurku od Armaniego
15.02.2018 11:19

Komentarzy: 0
Udostępnij:
No cóż, kto chce być modny, ten nie powinien liczyć się z kosztami.
Szkolne mundurki już od dawna nie kojarzą się z siermiężnością i prostotą. Uczniowie wielu szkół, zwłaszcza prywatnych i społecznych (także w Polsce), paradują w znakomicie zaprojektowanych strojach, które przyciągają wzrok, kiedy pojawiają się w miejscach publicznych. Nie ma więc nic złego w upiększaniu ubrania, w którym młody człowiek spędza wiele czasu, powinien więc czuć się w nim dobrze, a nawet odczuwać dumę, że jego mundurek jest ładniejszy od zakładanych przez jego koleżanki i kolegów z innych szkół.
Wszystko ma jednak swoją miarę i dlatego nie dziwię się fali krytyki, jaka spadła na dyrekcję publicznej szkoły podstawowej w Tokio po tym jak ogłosiła ona (o czym poinformowała "Rzeczpospolita" za "The Independent"), że mundurki noszone do tej pory przez uczniów zastąpią zaprojektowane przez jednego z największych kreatorów współczesnej mody - Giorgio Armaniego.
Jaki był powód tej decyzji? Taimei Elementary School chce, aby nowe mundurki odzwierciedlały wysoki status szkoły znajdującej się w elitarnej dzielnicy Ginza.
Rodziców oburzyło nie nazwisko projektanta, ale cena owych strojów: jeden ma kosztować około 80 tysięcy jenów (równowartość 730 dolarów), a więc trzy razy więcej niż dotychczas noszone przez ich dzieci. Dziwią się, że finansowana ze środków publicznych szkoła zdecydowała się na tak drogie mundurki.
"Wielu rodziców obawia się jak będą traktowane ich dzieci, jeśli nie zdecydują się oni na zakup drogiego mundurka (ich noszenie nie jest obowiązkowe, ale traktowane jest jako wskazane, ponieważ jest traktowane jako symbol identyfikacji ze szkolną społecznością). Jeden z użytkowników Twittera zwrócił uwagę, że pierwotnie mundurki wprowadzano do szkół m.in. po to, by dzieci z biedniejszych rodzin nie były dyskryminowane ze względu na swój strój" - czytamy w gazecie
Sprawą zajął się już poseł Manabu Terada z komisji budżetowej niższej izby japońskiego parlamentu, który zauważył, że mundurki są droższe niż garnitur dla osoby dorosłej.
"Mimo to szkoła nie wycofuje się z decyzji o zamówieniu drogich uniformów. Dyrektor szkoły Toshitsugu Wada oświadczył, że przyjmuje krytykę, ale dodał, że mundurki w których uczniowie chodzili dotychczas nie są już produkowane. Mundurki od Armaniego mają trafić do szkoły w kwietniu" - napisała "Rzeczpospolita" cytując "The Independent".
No cóż, kto chce być modny, ten nie powinien liczyć się z kosztami.
Wszystko ma jednak swoją miarę i dlatego nie dziwię się fali krytyki, jaka spadła na dyrekcję publicznej szkoły podstawowej w Tokio po tym jak ogłosiła ona (o czym poinformowała "Rzeczpospolita" za "The Independent"), że mundurki noszone do tej pory przez uczniów zastąpią zaprojektowane przez jednego z największych kreatorów współczesnej mody - Giorgio Armaniego.
Jaki był powód tej decyzji? Taimei Elementary School chce, aby nowe mundurki odzwierciedlały wysoki status szkoły znajdującej się w elitarnej dzielnicy Ginza.
Rodziców oburzyło nie nazwisko projektanta, ale cena owych strojów: jeden ma kosztować około 80 tysięcy jenów (równowartość 730 dolarów), a więc trzy razy więcej niż dotychczas noszone przez ich dzieci. Dziwią się, że finansowana ze środków publicznych szkoła zdecydowała się na tak drogie mundurki.
"Wielu rodziców obawia się jak będą traktowane ich dzieci, jeśli nie zdecydują się oni na zakup drogiego mundurka (ich noszenie nie jest obowiązkowe, ale traktowane jest jako wskazane, ponieważ jest traktowane jako symbol identyfikacji ze szkolną społecznością). Jeden z użytkowników Twittera zwrócił uwagę, że pierwotnie mundurki wprowadzano do szkół m.in. po to, by dzieci z biedniejszych rodzin nie były dyskryminowane ze względu na swój strój" - czytamy w gazecie
Sprawą zajął się już poseł Manabu Terada z komisji budżetowej niższej izby japońskiego parlamentu, który zauważył, że mundurki są droższe niż garnitur dla osoby dorosłej.
"Mimo to szkoła nie wycofuje się z decyzji o zamówieniu drogich uniformów. Dyrektor szkoły Toshitsugu Wada oświadczył, że przyjmuje krytykę, ale dodał, że mundurki w których uczniowie chodzili dotychczas nie są już produkowane. Mundurki od Armaniego mają trafić do szkoły w kwietniu" - napisała "Rzeczpospolita" cytując "The Independent".
No cóż, kto chce być modny, ten nie powinien liczyć się z kosztami.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.02.2018 11:19
Niespodziewane doniesienia. Chodzi o popularny program TVN
28.05.2024 10:10
Nie żyje legendarny projektant mody
12.04.2024 21:16
Kilka słów o tym, jak to modą można się bawić
10.01.2024 11:19

Komentarzy: 0
Moda to coś, czego żadna osoba tak naprawdę nie może pominąć. Wystarczy bowiem spojrzeć na swoje ubrania, aby przekonać się, że każdy z nas w pewnej części ma z tym do czynienia na co dzień. Idąc do pracy, czy nawet udając się do sklepu, każdy człowiek obmyśla dokładnie lub mniej dokładnie to, co akurat będzie miał na sobie.
Czytaj więcej
Iga Świątek odpadła z turnieju WTA w Tokio
29.09.2023 10:36

Komentarzy: 0
Iga Świątek odpadła w ćwierćfinale turnieju WTA na twardych kortach w Tokio. W piątek rozstawiona z numerem jeden polska tenisistka przegrała z Rosjanką Weroniką Kudermietową (nr 8.) 2:6, 6:2, 4:6. Spotkanie trwało dwie godziny i 23 minuty.
Czytaj więcej
Groźny incydent na lotnisku. Zderzyły się samoloty
10.06.2023 10:10


