loading
Proszę czekać...
Wojciech Wybranowski kpi z tłumaczeń Ronena Bergmana: Jedzie mi czołg?
Opublikowano dnia 25.02.2018 11:36
Ronen Bergman, dziennikarz, który zadał w Monachium pytanie polskiemu premierowi o to, czy ustawa o IPN zakaże mu mówić o tym, że Polacy wydali rodzinę jego matki, a kiedy w jego relacji zaczęły uwidaczniać się duże nieścisłości zakrywa się tym, że "matka niewiele mówiła", został wyśmiany przez polskiego dziennikarza.

YT, print screen
Ronen Bergman,przedstawiany jako dziennikarz śledczy mówi, że niewiele wie o swojej matce i jej przeszłości, bo "niewiele mówiła, nie chciała mówic". Taki "investigator". I to w Izraelu, gdzie jest trend pamiętania o przodkach, o korzeniach, o rodzinie. Jedzie mi czołg?
- pyta publicysta.
 
Pamięc o Shoah przekazywana u Zydów z pokolenia na pokolenie jako najtrwalsza pamiec o Zagładzie, ale przypadkiem nie u Bergmana. I mimo to przypadkiem wlasnie on jedzie pytac o matkę polskiego premiera. Cuda panie, cuda wianki..
- dodaje.

 


źródło: TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Po I kwartale deficyt budżetowy w wysokości 4,5 mld zł. Znów wzrost dochodów z podatków
Wczoraj ministerstwo finansów opublikowało komunikat, dotyczący realizacji budżetu państwa za I kwartał 2019 roku (styczeń-marzec), z którego wynika, że po 3 pierwszych miesiącach tego roku mamy deficyt w wysokości 4,5 mld zł
avatar
Jerzy
Bukowski

Autobusowy gryzoń
Mam nadzieję, że chcący zrobić nietypowy użytek ze swoich zębów mężczyzna został przebadany, bo mógł przecież chorować na wściekliznę.
avatar
Marcin
Królik

Nieoczekiwane skutki wieszania
Otóż i owszem, szanowni państwo, są takie sytuacje. Są takie sytuacje, gdy nawet dobry Żyd musi pogrozić palcem. Po prostu musi i nie ma zmiłuj. Istnieją bowiem najwyraźniej pewne kwestie, co do których wszyscy Żydzi, niezależnie czy prawicowi, czy lewicowi, wierzący czy tego przymiotu pozbawieni, grają do wspólnej bramki. My, Polacy, moglibyśmy się od nich tego uczyć. Zresztą w ogóle uważam, że powinniśmy pełnymi garściami czerpać wzorce od Izraela. Niech tylko państwo zobaczą: jest taka globalna zasada, co się po angielsku nazywa „big fucks small”. A Izraelowi udało się ją jakimś cudem odwrócić. Posiądźmy i my tę tajemnicę.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.