loading
Proszę czekać...
[video] Mec. Hambura: Jeżeli nie weźmiemy tego w swoje ręce, to nigdy nie zmienimy historycznej narracji
Opublikowano dnia 25.02.2018 19:18
Mecenas Stefan Hambura mówił o tym, że polska narracja historyczna jest niewidoczna w Niemczech i na świecie. Apelował o to, by polskie władze i odpowiednie organa wzięły się wreszcie do pracy.

YT, print screen
Jest wiele zaniedbań i to już również po tzw. dobrej zmianie. Jak długo można czekać aż zostaną w Berlinie wykupione billboardy, gdzie zostanie pokazane w języku niemieckiem, kto jest odpowiedzialny za wybuch II wojny światowej? Jeżeli będziemy się tego nadal politycznie bać, to wtedy nic nie zrobimy
- odpowiedział na pytanie o świadomość społeczeństw zachodnich, zwłaszcza Niemców, co do historii Polski, zwłaszcza przebiegu ostatniej wojny.
 
A Niemcy idą coraz dalej, gdyż już budują taką "kaplicę" własnych bohaterów, którzy pomagali podczas II wojny światowej (...) to umieszczone jest na ulicy Stauffenberga...
- poinformował.
 
Mamy teraz Polską Fundację Narodową. Życzyłbym sobie, żeby ta fundacja (...) wykupiła w Berlinie kilkadziesiąt miejsc billboardowych i tam umieściła konkretne informacje
- dodał.

Mecenas pokazał także wydruki ze strony niemieckiej  zatytułowanej "Cisi Bohaterowie", poświęconej ludziom pomagającym Żydom, na której są Niemcy i inne kraje regionu, ale nie ma Polski. 
 
Co robi polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych? Co robią polscy dyplomaci? Co robią polscy dziennikarze?
- apelował.
 
Nie ma konkretnych działań. Jeżeli do tego dopuścimy i ta pozycja ["Pamięć i nadzieja" o polskich cichych bohaterach-red.] nie znajdzie się tu natychmiast na Stauffenberg Strasse, to to będzie następna porażka
- stwierdził.
 
My zmienimy tę narrację historyczną tylko wtedy, jeżeli ona zostanie zmieniona w Niemczech i sami Niemcy muszą do tego zostać niestety "zmuszeni". Jeżeli nie będzie nacisku polskich władz, to nic w Niemczech się nie odbędzie i proszę też internautów, żeby Państwo pisali do Pana Premiera, do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, do ministra spraw wewnętrznych Czaputowicza, do wszystkich, żeby to w tym miejscu się znalazło
- podkreślił.
 
Gdzie my jesteśmy? Co robimy? Czy dalej tak będziemy spać? Jeżeli nie weźmiemy tego w swoje ręce, to nigdy nie zmienimy tej historycznej narracji, która jest niezgodna z prawdą. Będziemy narzekać, a musimy przejść do ofensywnego i konkretnego działania
- stwierdził stanowczo.




źródło: YT






 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Nieoczekiwane skutki wieszania
Otóż i owszem, szanowni państwo, są takie sytuacje. Są takie sytuacje, gdy nawet dobry Żyd musi pogrozić palcem. Po prostu musi i nie ma zmiłuj. Istnieją bowiem najwyraźniej pewne kwestie, co do których wszyscy Żydzi, niezależnie czy prawicowi, czy lewicowi, wierzący czy tego przymiotu pozbawieni, grają do wspólnej bramki. My, Polacy, moglibyśmy się od nich tego uczyć. Zresztą w ogóle uważam, że powinniśmy pełnymi garściami czerpać wzorce od Izraela. Niech tylko państwo zobaczą: jest taka globalna zasada, co się po angielsku nazywa „big fucks small”. A Izraelowi udało się ją jakimś cudem odwrócić. Posiądźmy i my tę tajemnicę.
avatar
Ryszard
Czarnecki

LGBT czyli „od rzemyczka do koziczka”
Domaganie się przez orędowników mniejszości seksualnych „związków partnerskich” – jako wstępu do homoseksualnych … „małżeństw” – pod pretekstem zapewnienia możliwości dziedziczenia czy informacji o stanie zdrowia „partnera” w szpitalu jest czystym szalbierstwem. Polskie prawo bez żadnej tam legalizacji „związków partnerskich” gwarantuje jedno i drugie. Zatem nie chodzi tu o uzyskanie tolerancji – bo ona istnieje – lecz wejście na drogę „etapowości”, która przećwiczona była już przez dekady w USA i Europie Zachodniej. Można by to określić starym polskim powiedzeniem: „od rzemyczka do koziczka”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Autobusowy gryzoń
Mam nadzieję, że chcący zrobić nietypowy użytek ze swoich zębów mężczyzna został przebadany, bo mógł przecież chorować na wściekliznę.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.