Negocjacje płacowe w spółce MAN. "Mówi się, że mamy rynek pracownika. Na pewno nie w Starachowicach"

Trwają negocjacje płacowe w spółce MAN Bus Sp. z o.o. w Starachowicach. Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzenia o 8 procent od 1 stycznia 2018 r. Zarząd obstaje przy poniesieniu płacy zasadniczej o 5 procent od 1 marca br. Jednocześnie stawia warunki.
Barbara Michałowska
W połowie grudnia ubiegłego roku związkowcy z zakładowej Solidarności przedstawili zarządowi firmy 9 postulatów. "Od Nowego Roku wyższe stawki brutto będą mieli kasjerzy w Biedronce niż my w wielkim MAN-ie" - twierdzili pracownicy firmy.
Wyższa pensja i stabilność
Domagano się przede wszystkim wyższych zarobków. Związkowcy chcieli, aby płace zasadnicze wzrosły o 300 zł (twierdzą, że podwyżka w wysokości 8 proc. pensji zasadniczej też by ich satysfakcjonowała). Ponadto postulują, aby do płacy zasadniczej włączyć 8 proc. premii z tytułu oceny indywidualnej pracownika. Chcą też m.in. podniesienia dodatku dla koordynatorów, wyrównania dysproporcji płacowych pracowników pracujących na tych samych stanowiskach, podpisania przez MAN umów z pracownikami zatrudnionymi przez agencję pracy tymczasowej, którzy pracują w firmie ponad 18 miesięcy, oraz przekształcenia umów na czas określony w umowy na czas nieokreślony pracowników zatrudnionych w MAN-ie ponad 3 lata.
Zarząd MAN-a na przełomie roku uznał, że tych postulatów nie może spełnić. Zaproponowano podwyżkę w wysokości 2 proc. pensji. W przeliczeniu chodzi o 50-80 zł. Związkowcy uznali, że taka propozycja jest dla nich nie do przyjęcia, a część pracowników twierdziła, że jest wręcz żenująca. "Pracy jest bardzo dużo (…). I dobrze. Bo po to się przychodzi do pracy, żeby pracować. Ale każdy chciałby też lepiej zarabiać za swoją bardzo ciężką pracę. A to, co zarząd proponuje, to jest po prostu śmiech na sali (…). Jeśli faktycznie jest tak, że chcą dalej inwestować w rozwój zakładu i autobusy nowej generacji, to muszą zacząć lepiej traktować swoich pracowników. No, chyba że jest inaczej, że patrzą tylko i wyłącznie na swoje portfele. Bo ludzie tak to odbierają!" - pisał o sytuacji w firmie jeden z pracowników.
Klaksony do pomocy
- Mówi się, że mamy rynek pracownika. W Starachowicach zdecydowanie jest rynek pracodawcy - mówi "Tygodnikowi Solidarność" Jan Seweryn, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "S" w MAN-ie...

W połowie grudnia ubiegłego roku związkowcy z zakładowej Solidarności przedstawili zarządowi firmy 9 postulatów. "Od Nowego Roku wyższe stawki brutto będą mieli kasjerzy w Biedronce niż my w wielkim MAN-ie" - twierdzili pracownicy firmy.
Wyższa pensja i stabilność
Domagano się przede wszystkim wyższych zarobków. Związkowcy chcieli, aby płace zasadnicze wzrosły o 300 zł (twierdzą, że podwyżka w wysokości 8 proc. pensji zasadniczej też by ich satysfakcjonowała). Ponadto postulują, aby do płacy zasadniczej włączyć 8 proc. premii z tytułu oceny indywidualnej pracownika. Chcą też m.in. podniesienia dodatku dla koordynatorów, wyrównania dysproporcji płacowych pracowników pracujących na tych samych stanowiskach, podpisania przez MAN umów z pracownikami zatrudnionymi przez agencję pracy tymczasowej, którzy pracują w firmie ponad 18 miesięcy, oraz przekształcenia umów na czas określony w umowy na czas nieokreślony pracowników zatrudnionych w MAN-ie ponad 3 lata.
Zarząd MAN-a na przełomie roku uznał, że tych postulatów nie może spełnić. Zaproponowano podwyżkę w wysokości 2 proc. pensji. W przeliczeniu chodzi o 50-80 zł. Związkowcy uznali, że taka propozycja jest dla nich nie do przyjęcia, a część pracowników twierdziła, że jest wręcz żenująca. "Pracy jest bardzo dużo (…). I dobrze. Bo po to się przychodzi do pracy, żeby pracować. Ale każdy chciałby też lepiej zarabiać za swoją bardzo ciężką pracę. A to, co zarząd proponuje, to jest po prostu śmiech na sali (…). Jeśli faktycznie jest tak, że chcą dalej inwestować w rozwój zakładu i autobusy nowej generacji, to muszą zacząć lepiej traktować swoich pracowników. No, chyba że jest inaczej, że patrzą tylko i wyłącznie na swoje portfele. Bo ludzie tak to odbierają!" - pisał o sytuacji w firmie jeden z pracowników.
Klaksony do pomocy
- Mówi się, że mamy rynek pracownika. W Starachowicach zdecydowanie jest rynek pracodawcy - mówi "Tygodnikowi Solidarność" Jan Seweryn, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "S" w MAN-ie...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 01.03.2018 17:25
Komentarze
Prezydent RP Karol Nawrocki weźmie udział w obchodach 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956
02.06.2026 15:32

Komentarzy: 0
Prezydent RP Karol Nawrocki weźmie udział w obchodach 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca ’56 – zapowiedział we wtorek w Poznaniu szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. W Poznaniu ma się odbyć także Szczyt Wolności i Solidarności z udziałem prezydentów innych państw europejskich.
Czytaj więcej
Spór wokół rezerwatu „Bliżyńskie Lasy Naturalne”. NSZZ „S” Leśników: Nawet w PRL nie było takiego chaosu
02.06.2026 11:55

Komentarzy: 0
– Przez lata pracy w leśnictwie nie widziałem takiej niepewności. Starsi koledzy również – nawet w PRL nie było takiego chaosu. Leśnicy nie wiedzą, jakie decyzje będą obowiązywały za miesiąc czy pół roku. Tak nie da się odpowiedzialnie zarządzać majątkiem Skarbu Państwa – mówi Tomasz Zagrobelny, przewodniczący Międzyregionalnej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” Regionu Świętokrzyskiego i Ziemi Radomskiej, w rozmowie z Klaudią Beker.
Czytaj więcej
Sprawa pobicia internowanych w Kwidzynie. "Prawda musi w końcu zwyciężyć"
02.06.2026 10:16

Komentarzy: 0
25 i 26 maja przed Sądem Rejonowym w Kwidzynie odbyła się kolejna rozprawa dotycząca brutalnego pobicia internowanych działaczy Solidarności w Zakładzie Karnym w Kwidzynie w czasie stanu wojennego. To jedna z najważniejszych spraw dotyczących komunistycznych represji wobec opozycji demokratycznej na Pomorzu i zarazem bolesne przypomnienie o dramacie ludzi, którzy za walkę o wolną Polskę zostali poddani brutalnej przemocy.
Czytaj więcej
47 lat temu papież Jan Paweł II wołał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”
02.06.2026 09:18

Komentarzy: 0
2 czerwca 1979 r. rozpoczęła się pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny. Papież odwiedził kolejno: Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim, Nowy Targ i ponownie Kraków. Nie sposób przecenić wkładu, jaki Jan Paweł II wniósł w powstanie i ukształtowanie Solidarności, a także w przebieg przemian ustrojowych w Polsce. Ogromne znaczenie miała homilia, jaką wygłosił Jan Paweł II 2 czerwca na placu Zwycięstwa w Warszawie.
Czytaj więcej
„Premie w granicach 3 złotych”. Kaim: To, co się dzieje w Biedronkach, to jest TRAGEDIA
02.06.2026 07:45

Komentarzy: 0
W sieci sklepów Biedronka zmieniono zasady przyznawania premii, wprowadzając kolorowe „buźki” na ekranach kas samoobsługowych. W ocenie Solidarności nowy system jest niesprawiedliwy. – Klient nie powinien mieć ostatniego słowa, bo ludzie nie wiedzą, jak wygląda sytuacja sklepu „od wewnątrz”. Tym bardziej, że to, co się dzieje teraz w Biedronkach, to jest TRAGEDIA! – powiedziała nam Gabriela Kaim, przewodniczący Solidarności w Biedronce.
Czytaj więcej