loading
Proszę czekać...
Michał Dworczyk skomentował rewelacje Newsweeka na temat premiera Morawieckiego. "To oburzające"
Opublikowano dnia 12.03.2018 11:44
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na antenie TVN24 odniósł się do rewelacji "Newsweeka" na temat majątku szefa rządu. Zdaniem gazety "Morawiecki ukrywa swój majątek".

Michał Dworczyk, screen YT

Dziennikarka wcześniej związana z "Gazetą Wyborczą", a obecnie "Newsweekiem" - Renata Grochal - twierdzi, że dotarła do dokumentów z których wynika, że premier Mateusz Morawiecki ukrywa swój majątek. Minister Dworczyk stwierdził, że jedynie przejrzał ten artykuł. 
 

Jest to absolutnie oburzające, że różnego rodzaju sugestie i pomówienia są formułowane pod adresem premiera, który – o czym powszechnie wiadomo – przez wiele lat był prezesem banku komercyjnego, niebędącego spółką Skarbu Państwa, przez ten czas zarabiał takie pieniądze, jakie zarabiają prezesi, członkowie zarządów. Co rok banki publikują swoje raporty, w których wynagrodzenia prezesów są dostępne. Premier Morawiecki składał oświadczenia, w związku z tym wystarczy kalkulator i odrobina czasu, aby policzyć, jakie premier w tym czasie uzyskał wynagrodzenie. Robienie z tego sensacji jest dla mnie przejawem wyłącznie braku dobrej woli czy jakiejś niechęci politycznej. Tutaj nie ma żadnej sensacji 


– ocenił Dworczyk.
 

Są to ataki polityczne na człowieka, który chyba jako jedyny w polskiej polityce, a może i jeden z niewielu na świecie, osiągnąwszy sukces w biznesie, przechodzi do polityki, decydując się zarabiać o wiele mniej


- dodał polityk i podkreślił, że taka postawa może byc wzorem dla wielu osób.

źródło: dorzeczy.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Saturator redivivus
Z czasami PRL wiążą się różne wspomnienia, nie zawsze tragiczne.
avatar
Przemysław
Jarasz

To tu zrobiono pamiętne zdjęcie. Nowoczesna pracownia w historycznej sali Śląskiego Centrum Chorób Serca
W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu otwarto dziś nową pracownię elektrofizjologii i stymulacji serca. W historycznym miejscu, znanym z pierwszych przeszczepów serca profesora Zbigniewa Religi, utworzono salę do zabiegów elektroterapii serca oraz pracownię hybrydową, wykorzystywaną między innymi do zabiegów ablacji i leczenia powikłań. Właśnie ta pracownia ŚCCS stała się znana z powodu słynnego zdjęcia, wykonanego w 1985 roku przez Jamesa L. Stanfielda, fotografa National Geographic, a przedstawiająca prof. Religę czuwającego przy pacjencie, Tadeuszu Żytkiewiczu, po kilkunastogodzinnej operacji przeszczepu serca. 
avatar
Ryszard
Czarnecki

Tusk na aucie, Barnier następcą Junckera?
Zapraszam do lektury wywiadu, jakiego udzieliłem red. Marcinowi Makowskiemu dla Wirtualnej Polski. W całości poświęcony był on nowej geografii politycznej w UE.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.