loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa w PR24: Apokalipsa. Tysiące głodnych i szukających w śmietnikach resztek sojowego latte
Opublikowano dnia 13.03.2018 14:50
- Apokalipsa. Tysiące głodnych i szukających w śmietnikach jedzenia oraz resztek sojowego latte lemingów snuło się wczoraj ulicami polskich miast w poszukiwaniu czegokolwiek do kupienia. Oczywistym jest bowiem, że w tak fizycznie i psychicznie eksploatującej, wręcz zagrażającej życiu sytuacji, pragnie się zaspokoić najbardziej pilne potrzeby. Dlatego głód czy pragnienie muszą tu ustąpić przed głęboko zakorzenionym instynktem, graniczącym wręcz z desperacją łaknieniem kupowania w niedzielę. Faszystowski, wprowadzony przez reżim zakaz niedzielnego kupowania, zagroził od wczoraj podstawom egzystencji nowego gatunku człowieka kupującego - mówił w felietonie radiowym dla Polskiego Radia 24 Cezary Krysztopa

Polskie Radio 24

A teraz trochę poważniej, Marek Borowski komunistyczny, a potem postkomunistyczny polityk, członek Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w końcu związany z Platformą Obywatelską i aktywny „obrońca liberalnej (co by to nie miało znaczyć) demokracji” napisał trochę smutno na Twitterze po pierwszej wolnej niedzieli: „Zaraz dowiemy się, że: no i co, sklepy zamknięte i żadna tragedia się nie stała. Pewnie, że się nie stała. Po prostu w najbliższych latach utrudni się życie milionom rodaków, zwłaszcza tym, którzy w tygodniu nie mają czasu na większe czy poważniejsze zakupy. Tylko tyle i aż tyle”. No i masz. A miała się stać tragedia. Tyle kasy, tyle histerii w mediach, tyle propagandy i tragedia się nie stała?

Kto wie, być może nawet okaże się, że cały ten cyrk spowoduje nie tyle spadek co wzrost obrotów koncernów. Nie to żebym jakoś im specjalnie kibicował, to unikające płacenia podatków, również dzięki uprzejmości „naszej” komisarz Bieńkowskiej fermy baranów, które nas strzygą, a wełnę wysyłają do zachodnich central. Tak czy siak, póki co, wygląda na to, że cały pogrzeb na nic.


- mówił Cezary Krysztopa

całości audycji można wysłuchać na stronie Polskiego Radia 24

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.