Kaja Godek: Jeśli ustawa pozostanie zamrożona, odpowiedzialność za śmierć dzieci poniosą konkretni ludzie
19.03.2018 20:01

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Sprzeciwiam się poddawaniu ludzkiego życia pod czyjekolwiek wybory. Naprawdę, poród jest konsekwencją zajścia w ciążę, a nie jakiegoś wyboru. Niezależnie od tego, czy oczekuje się zdrowego czy chorego dziecka – mówi Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina, inicjatorka projektu „Zatrzymaj aborcję”, który zakłada zakaz aborcji eugenicznej w Polsce, w rozmowie z Barbarą Michałowską.
- Projekt "Zatrzymaj aborcję" został na początku roku skierowany do prac w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. I tyle, sprawa zaostrzania prawa aborcyjnego ucichła. Nie boi się Pani, że projekt trafi do tzw. zamrażarki?
- Jeżeli ta ustawa pozostanie zamrożona, to odpowiedzialność za śmierć dzieci, które można by uratować, ale się tego nie robi, ponoszą konkretni ludzie. Konkretnie - posłowie z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny z przewodniczącą Bożeną Borys-Szopą na czele. Zgłoszenie wniosku o dołączenie do obrad prac nad tym projektem jest z formalnego punktu widzenia bardzo łatwe. Codziennie w Sejmie pada kilkadziesiąt podobnych wniosków i te wnioski się głosuje. To prosta procedura.
Mam wrażenie, że obecna sytuacja z naszym projektem pokazuje istotę problemu, jaki mamy z ochroną życia w Polsce. Na przeszkodzie nie stoi radykalna lewica, która woła o liberalizację prawa aborcyjnego. Problemem jest tzw. prawica, tzw. konserwatyści, którzy teraz pokazują, że nie zależy im na tym, by chronić nienarodzone dzieci. Mają w Sejmie większość, a nie wykorzystują sytuacji, żeby pomóc najbardziej bezbronnym i poszkodowanym dzieciom.
- Projekt zakłada wykreślenie tylko jednego punktu z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - tego, który pozwala na aborcję, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Dlaczego?
- 96 procent aborcji dokonuje się właśnie na podstawie przepisu, który chcemy wyłączyć z ustawy. Ludzie są na to gotowi, politycy również deklarowali, że poprą takie rozwiązanie. W latach poprzednich odrzucono projekty zakładające szerszą ochronę życia, co do potrzeby i słuszności zakazu aborcji eugenicznej nie ma w zasadzie w Polsce wątpliwości.
- Chyba jednak nie wszyscy są na to gotowi, sądząc po reakcjach na Pani działania. W Internecie można przeczytać, że jest Pani psychopatką.
- Działalność publiczna, szczególnie dotycząca spraw, jakimi się zajmuję, łączy się z pewnym stopniem hejtu w Internecie. Tak jest i nie ma się co tym przejmować...

- Jeżeli ta ustawa pozostanie zamrożona, to odpowiedzialność za śmierć dzieci, które można by uratować, ale się tego nie robi, ponoszą konkretni ludzie. Konkretnie - posłowie z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny z przewodniczącą Bożeną Borys-Szopą na czele. Zgłoszenie wniosku o dołączenie do obrad prac nad tym projektem jest z formalnego punktu widzenia bardzo łatwe. Codziennie w Sejmie pada kilkadziesiąt podobnych wniosków i te wnioski się głosuje. To prosta procedura.
Mam wrażenie, że obecna sytuacja z naszym projektem pokazuje istotę problemu, jaki mamy z ochroną życia w Polsce. Na przeszkodzie nie stoi radykalna lewica, która woła o liberalizację prawa aborcyjnego. Problemem jest tzw. prawica, tzw. konserwatyści, którzy teraz pokazują, że nie zależy im na tym, by chronić nienarodzone dzieci. Mają w Sejmie większość, a nie wykorzystują sytuacji, żeby pomóc najbardziej bezbronnym i poszkodowanym dzieciom.
- Projekt zakłada wykreślenie tylko jednego punktu z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - tego, który pozwala na aborcję, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Dlaczego?
- 96 procent aborcji dokonuje się właśnie na podstawie przepisu, który chcemy wyłączyć z ustawy. Ludzie są na to gotowi, politycy również deklarowali, że poprą takie rozwiązanie. W latach poprzednich odrzucono projekty zakładające szerszą ochronę życia, co do potrzeby i słuszności zakazu aborcji eugenicznej nie ma w zasadzie w Polsce wątpliwości.
- Chyba jednak nie wszyscy są na to gotowi, sądząc po reakcjach na Pani działania. W Internecie można przeczytać, że jest Pani psychopatką.
- Działalność publiczna, szczególnie dotycząca spraw, jakimi się zajmuję, łączy się z pewnym stopniem hejtu w Internecie. Tak jest i nie ma się co tym przejmować...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 19.03.2018 20:01
Odroczono prace nad projektem "Zatrzymaj aborcję". Ostry komentarz Kai Godek
21.03.2018 15:20
Prezydent: Ani przez sekundę nie żałowałem weta do ustawy o rynku kryptoaktywów
17.04.2026 19:12

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w piątek, że odpowiedzialny za 30 tys. osób potencjalnie poszkodowanych ws. giełdy Zondacrypto jest rząd Donalda Tuska. Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta - podkreślił prezydent, odnosząc się do swojego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów.
Czytaj więcej
Parlamentarzyści Hezbollahu oskarżyli rząd o wprowadzenie kraju w niebezpieczną fazę
17.04.2026 16:19
Trump: Iran zgodził się na to, że już nigdy więcej nie zamknie cieśniny Ormuz
17.04.2026 15:32

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że Iran zgodził się na to, iż nigdy więcej nie zamknie cieśniny Ormuz. Według niego ten szlak wodny „nie będzie już więcej wykorzystywany jako broń przeciwko światu”.
Czytaj więcej
Nowe przepisy dla właścicieli zwierząt. KROPiK budzi kontrowersje
17.04.2026 15:16

Komentarzy: 0
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informuje: Obowiązkowe znakowanie wszystkich psów i objęcie systemem także kotów – to najważniejsze rozwiązania przyjętej przez Sejm ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Rejestr docelowo obejmie ok. 8 mln psów i 6 mln kotów, a wdrożenie rozłożono na kilka etapów.
Czytaj więcej

