loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rozszerza się protest bydgoskiej budżetówki
Opublikowano dnia 27.03.2018 13:21
Ponad 50 organizacji zakładowych sfery budżetowej NSZZ „Solidarność” Regionu Bydgoskiego zawiązało komitet protestacyjny. W petycji skierowanej do rządu domagają się podwyżek. Średnia płaca w kujawsko-pomorskiej budżetówce to zaledwie 2,9 tys. brutto.

Pixabay.com
Komitet Protestacyjny Sfery Budżetowej Regionu Bydgoskiego NSZZ „Solidarność” powstał w połowie lutego. W jego skład weszło już ponad 50 organizacji działających m.in. w administracji samorządowej, ośrodkach pomocy społecznej, urzędach, i grono to stale się powiększa, obejmując coraz więcej regionów w kraju.

Komitet wystosował do rządu petycję z postulatami, które były już przedmiotem posiedzenia prezydium wojewódzkiej rady dialogu społecznego.

- Stanowisko dotyczy całej sfery budżetowej w Polsce - wyjaśnia Leszek Walczak, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Bydgoszczy.

- Erozja wynagrodzeń w szeroko rozumianej sferze budżetowej powoduje spadek jakości usług świadczonych dla społeczeństwa. W wielu urzędach administracji centralnej nastąpiło zmniejszenie zatrudnienia. A to, przy jednoczesnym zwiększeniu liczby obowiązków, powoduje przeciążenie pracą. NSZZ „Solidarność” zauważa, że przez ostatnie 10 lat niektóre grupy zawodowe wywalczyły sobie strajkami wyższe wynagrodzenia. Natomiast pracownicy sfery budżetowej nadal zarabiają na tym samy poziomie. Ich średnia płaca brutto waha się od 2600 do 2900 złotych – czytamy w petycji.


Zdaniem Komitetu brak waloryzacji doprowadził do dyskryminacji niektórych grup pracowniczych, w tym m.in. pracowników pomocy społecznej, gdzie z roku na rok wzrastają koszty utrzymania domów pomocy społecznej, a dotacje nie pokrywają ich w całości. To z kolei przekłada się na wysokość zarobków

Płace w budżetówce zamrożone są od blisko 10 lat. Komitet w najbliższym czasie zapowiada zaostrzenie form protestu.

ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.