loading
Proszę czekać...
Solidarność: To patologiczny pracodawca, tej sprawy nie odpuścimy
Opublikowano dnia 28.03.2018 12:58
Jeszcze nie przebrzmiały echa gdańskiej konferencji o łamaniu praw związkowych z udziałem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a już mamy kolejny przypadek bezprawnego zwolnienia z pracy lidera przewodniczącą Solidarności. Tym razem w Szpitalu Powiatowym im. A. Wolańczyka w Złotoryi. To ci sami właściciele, u których w innym szpitalu dwa lata temu zmarła lekarka, będąca nieprzerwanie 4 doby na dyżurze.

Fot. Wojciech Obremski/Solidarność Zagłębie Miedziowe
Jedna pielęgniarka na 43 pacjentów

Przewodnicząca Solidarności w szpitalu w Złotoryi Sława Kolano, to pielęgniarka z wieloletnim stażem. Została bez zgody organizacji związkowej dyscyplinarnie zwolniona, bo publicznie zaalarmowała o brakach kadrowych w jej szpitalu. Na 43 pacjentów przypada tylko jedna pielęgniarka, co zdaniem przewodniczącej stwarza zagrożenie i zmusza pracowników do pracy ponad siły. Co ważne, Sława Kolano nie tylko objęta jest szczególną ochroną przed zwolnieniem z racji działalności związkowej, ale również jest w wieku przedemerytalnym. Sprawą już zajął się Region Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”, na terenie którego działa organizacja, wsparcie zadeklarowała również Komisja Krajowa, która sprawą ma się zająć podczas planowanego na 17-18 kwietnia posiedzenia w Zabrzu.

Kolejna patologia

Dzierżawcą szpitala w Złotoryi są te same osoby, które w ramach spółek Centrum Dializa z Sosnowca i AMG (wcześniej z Łodzi, obecnie również z Sosnowca) zarządzają 7 szpitalami i kilkunastoma innymi podmiotami medycznymi. To szpitale w Białogardzie, Pszczynie, Opatowie, Łasku, Rawie Mazowieckiej, Rykach oraz Złotoryi. Wszystkie wydzierżawione przez starostów z PSL. To właśnie w Białogardzie blisko 2 lata temu będąca na kontrakcie lekarka zmarła po 4 dobach nieprzerwanego dyżuru. To tam zwolniono w ubiegłym roku Andrzeja Lewandowskiego z zakładowej Solidarności za wpis na Faceeboku, choć dzień wcześniej wygrał w sądzie przywrócenie do pracy.

Takich zwolnień zresztą było więcej, jak np. zwolnienie pielęgniarki Marianny Adamowicz, która po 36 latach pracy dostała dyscyplinarkę za „polubienie” krytycznego wobec szpitala wpisu na portalu społecznościowym.

Podobnych spraw wokół szpitali zarządzanych przez ludzi związanych z Centrum Dializa i AMG jest tak dużo, że 21 marca o interwencję Zarząd Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność” zwrócił się do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

- Wokół tych szpitali toczy się dużo postępowań. Nie tylko przed sądem pracy, ale też kontroli PIP, śledztw prokuratorskich, kontroli m.in. z NFZ, a nawet CBA. Niestety sprawy te trwają bardzo długo, a dzierżawcy nadal zwalniają dyscyplinarnie za działalność związkową – uzasadnia pismo do ministra Bogdan Orłowski, szef Regionu Zagłębie Miedziowe.


To jest problem całej Solidarności

Oświadczenie w tej sprawie wydał również szef Związku Piotr Duda, który zarządców wymienionych powyżej szpitali nazywa patologicznym pracodawcą i zapowiada wsparcie.

- Zwolnienie przewodniczącej Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Szpitalu Powiatowym w Złotoryi – Sławy Kolano, będącej pod szczególną ochroną, stanowi kolejne pogwałcenie elementarnych praw pracowniczych i związkowych w placówkach medycznych zarządzanych przez właścicieli związanych ze spółkami Centrum Dializa w Sosnowcu i AMG – czytamy w oświadczeniu.


I przypomina:

- To m.in. w jednym z ich szpitali, w Białogardzie, blisko dwa lata temu zmarła lekarka, która przez 4 doby non stop była na dyżurze. Tym razem zwolniono przewodniczącą w Złotoryi za publiczną wypowiedź alarmującą, że w jej szpitalu na 43 pacjentów przypada tylko jedna pielęgniarka.


Szef „Solidarności” wezwał też prezesa spółki Centrum Dializa Jacka Nowakowskiego do przywrócenia zwolnionych związkowców i przestrzegania prawa. Podobne wezwania skieruje do starostów, którzy wydzierżawili podległe im szpitale, a także do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o nadzór nad toczącymi się postępowaniami. (Całe oświadczenie tutaj>>>)

Sprawą zajmie się Komisja Krajowa.

- Oprócz udzielenia wszelkiego możliwego wsparcia i nagłośnienia tej sprawy, Komisja Krajowa na swoim najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się w Zabrzu 17-18 kwietnia, podejmie konieczne decyzje, aby doprowadzić do wyegzekwowania prawa u tego patologicznego pracodawcy – czytamy w oświadczeniu przewodniczącego.

ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.