loading
Proszę czekać...
Maciek Chudkiewicz: Odczepcie się od Beaty
Opublikowano dnia 03.04.2018 13:07
Życie polityka wcale nie jest łatwe. Ok, jest blichtr, kamery, wywiady, sława i wizyty w zakładach pracy. Ale jest też hejt, niezrozumienie, wszechobecne czepialstwo, brak czasu i nieraz brak zawodowych perspektyw. A już najgorzej, jak chodzi o pieniądze. W polityce (polskiej polityce) jest tak, że zarabia się za mało. Wiadomo, w ogóle w Polsce zarabia się za mało – ktoś może powiedzieć. I będzie miał rację. Ale...  

Tygodnik Solidarność
Praca ministra czy wysokiego urzędnika państwowego to nie jest 8 godzin przy biurku. To ciężka harówa. To przede wszystkim wielka odpowiedzialność. I właśnie ta odpowiedzialność powinna być odpowiednio wynagradzana. Jeśli na rynku dobry menedżer zarabia kilkanaście tysięcy złotych, to dlaczego dobry wiceminister ma zarabiać połowę?  

A, bo proszę pana (usłyszę zaraz), powinien pracować za minimalną (albo w ogóle za darmo), bo on pracuje dla Polski. Ale rodzina to się pewnie sama utrzyma. Wciąż Polacy zarabiają za mało. I słusznie, że o tym mówimy. Bo zarabiają za mało i to jest skandal. To jest prawdziwy problem. Tylko czy zmuszanie ministrów do zarobków poniżej rynkowej stawki pomoże nam wszystkim? Czy da nam raczej Schadenfreude, że te (...) z Wiejskiej i z rządu wcale nie mają tak dobrze?  

W polityce potrzeba jaj. Nie tylko na Wielkanoc. I jak trzeba było kupić samoloty dla VIP-ów, to trzeba je było kupić, a nie czekać na tragedię. A jak się chce mieć naprawdę fachowców w  rządzie, a nie chłopców, co się dochrapali stanowisk, nosząc teczkę za panem posłem, to trzeba im zapłacić. No nie ma zmiłuj. I wynagrodzenia osób odpowiedzialnych za polskie państwo trzeba podnieść. Dość mam państwa z dykty. Jak się mamy liczyć i to wszystko jest na poważnie, to się traktujmy na poważnie. Zapłaćmy tyle, żeby najlepsi chcieli dla nas pracować – nie dla pieniędzy, ale wciąż dla idei, prestiżu, satysfakcji, władzy, przy czym jednak żeby mogli żyć na odpowiednim dla siebie poziomie. Nie bawmy się w nagrody. Śmieciówek w rządzie nam nie potrzeba.  

Więc od Beaty się odczepcie.  

PS Ale rządzie, ty się weź do roboty i podnoś płace. Najpierw ludziom, którzy dla ciebie pracują. Zarobki pielęgniarek, cywilnych pracowników sądów i innych to jest jakiś tragiczny żart. Więc podnieś sobie (a żeby było łatwiej, to od przyszłej kadencji), ale o maluczkich nie zapomnij. Bo ci maluczcy cię w końcu zjedzą. Z apetytem.

Maciek Chudkiewicz

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Wystąpienie Putina – od militaryzmu do narodowego socjalizmu.
Władimir Władimirowicz, już po raz 15-ty, wystąpił dzisiaj z przesłaniem do narody rosyjskiego, przemawiając przed Zgromadzeniem Federalnym. W tym roku jego wystąpienie było mniej technicznie zaawansowane niźli w ubiegłym, kiedy zgromadzeni rosyjscy notable mogli oglądać animacje ukazujące to w jaki sposób rosyjskie rakiety dosięgają Florydy. Teraz tego nie było. Oczywiście na dwóch wielkich ekranach wyświetlano różne wykresy i zdjęcia, ale nie było animacji, filmów, technicznego show. Mimo, że rosyjski prezydent sporo mówił o konieczności wkroczenia rosyjskiej gospodarki w rewolucję przemysłową, kładł nacisk na rozwój rosyjskiej nauki, badań kosmicznych, sztucznej inteligencji, najbardziej zaawansowanych technologii, to samo wystąpienie, patrząc na to z tego punktu widzenia było dość staroświeckie. Tylko on, publiczność i od czasu do czasu wyświetlane przezrocza.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: M jak Merkel, May, Macron, Modi, Morawiecki…
Francją rządzi pan M. czyli Macron. Jak mam wybierać, to znacznie bardziej wolę Merkel, mimo całego mojego krytycyzmu odnośnie jej polityki imigracyjnej, Nord Streamu, Jugendamtów i braku statusu mniejszości narodowej dla Polaków w RFN – od Macrona. Z kolei od Merkel wolę May, która jest przykładem, że stanowisko szefa MSW może być prawdziwą trampoliną. Czy wie o tym Joachim Brudziński? Albo Mariusz Błaszczak?
avatar
Jerzy
Bukowski

Czym cepry wkurzają górali?
Redakcja „Gazety Krakowskiej” pokusiła się o zestawienie 10 zachowań, które najbardziej denerwują górali u masowo odwiedzających Podhale turystów.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.