Zbigniew Kuźmiuk: Także Lasy Państwowe skończyły poprzedni rok wysokim zyskiem

W poprzednim tygodniu przedsiębiorstwo Lasy Państwowe ogłosiły swoje wyniki ekonomiczno-finansowe za rok 2017, z których wynika, że rok poprzedni był rekordowy pod każdym względem.
/ pixabay.com

Przedsiębiorstwo osiągnęło przychody ze sprzedaży drewna w wysokości aż 8 mld zł, zysk brutto wyniósł 432 mld zł, a do budżetu państwa wpłaciły ponad 2 mld zł w tym 1,8 mld zł podatku VAT i 160 mln zł podatku od sprzedaży drewna.

Z kolei do budżetów jednostek samorządu terytorialnego (głównie do budżetów gmin) Lasy Państwowe wpłaciły 270 mln zł w tym 228 mln zł z tytułu podatku leśnego i 42 mln zł w postaci innych podatków lokalnych).

Mimo tak wysokich przychodów ze sprzedaży drewna, cały czas rośnie powierzchnia lasów w Polsce, w 1945 roku lasy zajmowały 21 proc. powierzchni kraju, obecnie jest to już blisko 30 proc., a w roku 2050 lasy mają zajmować dokładnie 1/3 powierzchni naszego kraju.

Przy tej okazji przypomnijmy, że wiosną 2014 roku wówczas rządzącej koalicji Platformy i PSL-u udało się dokonać swoistego „skoku na kasę” Lasów Państwowych, poprzez wprowadzenie aż dwóch nowych obciążeń finansowych.

W wyniku uchwalonej w ciągu 24 godzin nowelizacji ustawy o lasach od 2016 roku przedsiębiorstwo Lasy Państwowe, miało co roku wpłacać do budżetu państwa kwotę 100-150 mln zł rocznie (2 proc. rocznych przychodów, a więc swoisty podatek obrotowy) i to niezależnie od tego czy ich wynik finansowy w danym roku budżetowym, będzie zyskiem czy stratą.

W związku z tym, że w ostatnich 5 latach przed tą zmianą, Lasy Państwowe osiągały dodatnią różnicę pomiędzy przychodami, a kosztami na poziomie około 170 mln zł rocznie, oznaczało to efektywną stawkę tego podatku w wysokości około 82 proc. (stawka podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) wynosi w Polsce 19 proc., a stawka karnego podatku od dochodów z nieujawnionych źródeł wynosi 75 proc.).

Ale jeszcze bardziej obciążający system finansowy Lasów był zapis, zobowiązujący przedsiębiorstwo Lasy Państwowe do wpłaty do budżetu państwa w latach 2014-2015, jak to ujęto z kapitału własnego, kwoty aż 1,6 mld zł po 0, 8 mld zł rocznie (w ratach kwartalnych).

I Lasy Państwowe tę astronomiczną kwotę wpłaciły, głównie kosztem rezygnacji z przeprowadzenia wielu ważnych inwestycji, które miały poprawić funkcjonowanie tego przedsiębiorstwa w przyszłości.

Przypomnijmy także, że wtedy, kiedy koalicja PO-PSL dokonywała „skoku na kasę” w Lasach Państwowych, w mediach pojawiły się informacje o zaangażowaniu się już w 2008 i 2009 roku ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska w wykorzystanie zasobów przedsiębiorstwa Lasy Państwowe w procesy reprywatyzacyjne w tym w szczególności restytucji prywatnego mienia żydowskiego.

Według tych informacji w marcu 2008 roku na spotkaniu z przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku ówczesny premier Donald Tusk, obiecał rozwiązanie ciągnącego się od lat problemu restytucji mienia żydowskiego w Polsce, przy czym zaznaczył, że nie będą to zwroty sięgające kilkudziesięciu procent jego wartości, ale takie, na jakie Polskę będzie stać.

W styczniu 2009 roku ówczesny ambasador USA w Polsce Victor Ashe depeszował z Warszawy, że podczas jednej z oficjalnych rozmów marszałek Bronisław Komorowski deklarował mu, że sprawa rekompensat za pozostawione w Polsce mienie, zostanie szybko rozwiązana.

Według niego ówczesny premier Tusk miał „zmusić niepokornych ministrów między innymi rolnictwa i ochrony środowiska, by dołożyli się do rekompensat sprzedając państwowe nieruchomości oraz lasy”.

Na szczęście mimo tego, że ówczesna koalicja PO-PSL podjęła takie próby, to ostatecznie nie udało jej się tego przeprowadzić przez Parlament, między innymi, dlatego, że pod sprzeciwem w tej sprawie głównie dzięki zaangażowaniu Radia Maryja, udało się zebrać ponad 2 mln podpisów.

Lasy Państwowe udało się wówczas obronić, a teraz okazuje się, że mimo dodatkowych obciążeń finansowych, jakie wówczas wprowadzono, przedsiębiorstwo osiąga rekordowe wyniki ekonomiczno- finansowe.

Zbigniew Kuźmiuk

#REKLAMA_POZIOMA#


 

POLECANE
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

REKLAMA

Zbigniew Kuźmiuk: Także Lasy Państwowe skończyły poprzedni rok wysokim zyskiem

W poprzednim tygodniu przedsiębiorstwo Lasy Państwowe ogłosiły swoje wyniki ekonomiczno-finansowe za rok 2017, z których wynika, że rok poprzedni był rekordowy pod każdym względem.
/ pixabay.com

Przedsiębiorstwo osiągnęło przychody ze sprzedaży drewna w wysokości aż 8 mld zł, zysk brutto wyniósł 432 mld zł, a do budżetu państwa wpłaciły ponad 2 mld zł w tym 1,8 mld zł podatku VAT i 160 mln zł podatku od sprzedaży drewna.

Z kolei do budżetów jednostek samorządu terytorialnego (głównie do budżetów gmin) Lasy Państwowe wpłaciły 270 mln zł w tym 228 mln zł z tytułu podatku leśnego i 42 mln zł w postaci innych podatków lokalnych).

Mimo tak wysokich przychodów ze sprzedaży drewna, cały czas rośnie powierzchnia lasów w Polsce, w 1945 roku lasy zajmowały 21 proc. powierzchni kraju, obecnie jest to już blisko 30 proc., a w roku 2050 lasy mają zajmować dokładnie 1/3 powierzchni naszego kraju.

Przy tej okazji przypomnijmy, że wiosną 2014 roku wówczas rządzącej koalicji Platformy i PSL-u udało się dokonać swoistego „skoku na kasę” Lasów Państwowych, poprzez wprowadzenie aż dwóch nowych obciążeń finansowych.

W wyniku uchwalonej w ciągu 24 godzin nowelizacji ustawy o lasach od 2016 roku przedsiębiorstwo Lasy Państwowe, miało co roku wpłacać do budżetu państwa kwotę 100-150 mln zł rocznie (2 proc. rocznych przychodów, a więc swoisty podatek obrotowy) i to niezależnie od tego czy ich wynik finansowy w danym roku budżetowym, będzie zyskiem czy stratą.

W związku z tym, że w ostatnich 5 latach przed tą zmianą, Lasy Państwowe osiągały dodatnią różnicę pomiędzy przychodami, a kosztami na poziomie około 170 mln zł rocznie, oznaczało to efektywną stawkę tego podatku w wysokości około 82 proc. (stawka podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) wynosi w Polsce 19 proc., a stawka karnego podatku od dochodów z nieujawnionych źródeł wynosi 75 proc.).

Ale jeszcze bardziej obciążający system finansowy Lasów był zapis, zobowiązujący przedsiębiorstwo Lasy Państwowe do wpłaty do budżetu państwa w latach 2014-2015, jak to ujęto z kapitału własnego, kwoty aż 1,6 mld zł po 0, 8 mld zł rocznie (w ratach kwartalnych).

I Lasy Państwowe tę astronomiczną kwotę wpłaciły, głównie kosztem rezygnacji z przeprowadzenia wielu ważnych inwestycji, które miały poprawić funkcjonowanie tego przedsiębiorstwa w przyszłości.

Przypomnijmy także, że wtedy, kiedy koalicja PO-PSL dokonywała „skoku na kasę” w Lasach Państwowych, w mediach pojawiły się informacje o zaangażowaniu się już w 2008 i 2009 roku ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska w wykorzystanie zasobów przedsiębiorstwa Lasy Państwowe w procesy reprywatyzacyjne w tym w szczególności restytucji prywatnego mienia żydowskiego.

Według tych informacji w marcu 2008 roku na spotkaniu z przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku ówczesny premier Donald Tusk, obiecał rozwiązanie ciągnącego się od lat problemu restytucji mienia żydowskiego w Polsce, przy czym zaznaczył, że nie będą to zwroty sięgające kilkudziesięciu procent jego wartości, ale takie, na jakie Polskę będzie stać.

W styczniu 2009 roku ówczesny ambasador USA w Polsce Victor Ashe depeszował z Warszawy, że podczas jednej z oficjalnych rozmów marszałek Bronisław Komorowski deklarował mu, że sprawa rekompensat za pozostawione w Polsce mienie, zostanie szybko rozwiązana.

Według niego ówczesny premier Tusk miał „zmusić niepokornych ministrów między innymi rolnictwa i ochrony środowiska, by dołożyli się do rekompensat sprzedając państwowe nieruchomości oraz lasy”.

Na szczęście mimo tego, że ówczesna koalicja PO-PSL podjęła takie próby, to ostatecznie nie udało jej się tego przeprowadzić przez Parlament, między innymi, dlatego, że pod sprzeciwem w tej sprawie głównie dzięki zaangażowaniu Radia Maryja, udało się zebrać ponad 2 mln podpisów.

Lasy Państwowe udało się wówczas obronić, a teraz okazuje się, że mimo dodatkowych obciążeń finansowych, jakie wówczas wprowadzono, przedsiębiorstwo osiąga rekordowe wyniki ekonomiczno- finansowe.

Zbigniew Kuźmiuk

#REKLAMA_POZIOMA#



 

Polecane