loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Marian Panic: Ależ płaczą! Zupełnie się nie kryją ze swoimi ambicjami bycia "aufseherem" Europy
Opublikowano dnia 10.04.2018 11:33
"Zwycięstwo okazało się jeszcze bardziej wyraźne, niż przewidywano. Po niedzielnych wyborach parlamentarnych prawicowo-nacjonalistyczny premier Viktor Orbán trzyma mocno cugle w swych rękach" - czytamy na stronie Frankfurter Allgemeine Zeitung.

screen Facebook
Ależ płaczą! I już zupełnie się nie kryją ze swoimi ambicjami bycia "aufseherem" Europy.
 

"Jak to będzie dalej z Węgrami i z Europą?"

"(...) Zwycięstwo okazało się jeszcze bardziej wyraźne, niż przewidywano. Po niedzielnych wyborach parlamentarnych prawicowo-nacjonalistyczny premier Viktor Orbán trzyma mocno cugle w swych rękach. Krytycy widzą tym samym Węgry na ostatnim etapie realizacji orbanowskiej "illiberalnej demokracji". Dla Unii Europejskiej może to oznaczać test na wytrzymałość. Jednocześnie rośnie nacisk na kanclerz Angelę Merkel, aby swojego chrześcijańsko-demokratycznego kolegę przywołała do porządku. (...)"


- czytamy na faz.net.

-----------------------------

Mają - za przeproszeniem - nasr#ne w tych w mózgach. 
Niemiecki politolog (Thorsten Benner) wzywa niemieckie koncerny na Węgrzech (Audi, Bosch, Mercedes), aby "dłużej nie milczały wobec niszczenia tam państwa prawa". Link: sueddeutsche.de


Marian Panic

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Już widać metę
Obaj zawodnicy za kilkanaście godzin będą wreszcie finiszować, ale na wyniki rywalizacji poczekają jeszcze prawie dwie doby.
avatar
Ryszard
Czarnecki

PO czyli Puste Obietnice
Pytany przez dziennikarzy czy będzie kandydować na stanowisko szefa Rady Europejskiej ówczesny premier Donald Franciszek Tusk powiedział: „Nie wybieram się do Brukseli”.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: My - ICH wrogowie
My nazywamy ich „naszymi oponentami”, a w najgorszym przypadku „przeciwnikami”. Ale oni nie bawią się w Wersal. Oni „lutują”, walą między oczy, jadą po bandzie, idą „na rympał” i bez żadnych zahamowań nazywają nas po prostu WROGAMI.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.