Szukaj
Konto

Mark Zuckerberg w ogniu pytań. Mocny atak Teda Cruza

11.04.2018 12:46
Mark Zuckerberg w ogniu pytań. Mocny atak Teda Cruza
Źródło: zrzut z ekranu
Komentarzy: 0
Afera związana z wyciekiem danych użytkowników Facebooka i firmą Cambridge Analytica, która wybuchła w połowie marca powoduje ciężkie chwile u Marka Zuckerberga. Nie dość, że akcje Facebooka drastycznie spadły to na dodatek wczoraj młody biznesmen był przesłuchiwany przez dwie komisje amerykańskiego senatu – ds. sprawiedliwości i ds. handlu, nauki i transportu.
Część senatorów komplementowała Zuckerberga, jak Dan Sullivan, który zauważył, że historia internetowego potentata byłaby możliwa tylko w USA. Właściciela Facebooka chwalił również John Kennedy, który podkreślił jego bystrość, po chwili jednak dodał w żołnierskich słowach, że regulamin Facebooka, jest "do dupy", a prawnicy, którzy go pisali powinni napisać go po angielsku, a nie w swahili.

Duże wątpliwości budzi fakt, że Facebook nie poinformował opinii publicznej o wycieku danych 87 milionów użytkowników. Zuckerberg po raz kolejny bronił się argumentem, że Cambridga Analytic zgodziło się wrażliwe dane usunąć, ale to nie zostało dopilnowane, za co przeprasza, nazwał również pokrzywdzonych ofiarami.

Do frontalnego ataku na właściciela Facebooka doszło ze strony Teda Cruza z Teksasu, który dopytywał się o cenzurę treści w dyskusjach światopoglądowych, takich jak aborcja i usuwanie treści katolickich i konserwatywnych. Zuckerberg tłumacząc się twierdził, że jego portal jest za swobodą ekspresji. Miliarder dodał, że nie zna poglądów osób, które moderują treści, gdyż nie pyta swoich pracowników o nie.

Jeden z senatorów sugerował Zuckerbergowi, że ten jest monopolistą. - Nie odczuwam tego - zakończył właściciel Facebooka.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2018 12:46