loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Prezydent na Marszu Żywych: Uważamy za swój obowiązek nieść światu świadectwo o Holokauście
Opublikowano dnia 12.04.2018 18:36
Spotykamy się dzisiaj w miejscu, które dla całego świata, dla całej ludzkości jest symbolem, synonimem Holocaustu. Spotykamy się w Auschwitz-Birkenau – niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym, obozie zagłady.

Źródło: Jakub Szymczuk/KPRP

W latach 1941-1945 przeszło tędy ponad milion Żydów, deportowanych z niemal całej Europy. Droga większości z nich była krótka, tragicznie, przerażająco krótka. Po otwarciu wagonów wysiadali na rampie kolejowej, po czym następowała selekcja. Rozdzielonych z najbliższymi, sterroryzowanych ludzi pozbawiano dobytku. I zapędzano do komór gazowych. Od przyjazdu do śmierci często nie mijała nawet godzina.

Spotykamy się więc w miejscu, gdzie nazistowscy Niemcy popełnili największą w dziejach zbrodnię ludobójstwa. Nie sposób zrozumieć, jak mogli dopuścić się takiego okrucieństwa.

 

Cierpienie doświadczone tutaj przez naród żydowski przekracza możliwości ludzkiego pojmowania i ludzkiej wyobraźni. Dlatego poprzez obecność w tym miejscu chcemy wyrazić nasze uczucia i chcemy oddać hołd pomordowanym.

Spotykamy się tutaj – Żydzi, naród ocalonych, i Polacy, naród także brutalnie prześladowany przez hitlerowską III Rzeszę – aby razem złożyć hołd ofiarom Holocaustu. Spotykamy się, bo pamiętamy i chcemy przekazywać prawdę o tym, co tutaj się stało, przekazać ją następnym pokoleniom. Spotykamy się, aby zamanifestować, że demoniczny plan Niemców, którzy chcieli unicestwić cały naród żydowski, nie powiódł się.

Eksterminacja pochłonęła sześć milionów istnień ludzkich, w tym trzy miliony obywateli Polski, Rzeczypospolitej pochodzenia żydowskiego. Ale naród żydowski ocalał. Dlatego spotykamy się tu dzisiaj: ocaleni i ich potomkowie, spadkobiercy tamtych dramatycznych doświadczeń, ale i depozytariusze pamięci i prawdy o Zagładzie.

Nasza wspólna obecność w tym miejscu jest znakiem i dowodem zwycięstwa życia nad śmiercią, zwycięstwa pamięci nad kłamstwem i zapomnieniem.

Szanowni Państwo!

Dziś, stojąc tutaj, aż trudno sobie wyobrazić, że przez wiele poprzednich wieków to stare, historyczne polskie miasto – Oświęcim – nie kojarzyło się z antysemityzmem, rasizmem, eksterminacją. Tak stało się dopiero za sprawą agresji nazistowskich Niemiec, które w 1939 roku zniszczyły niepodległe polskie państwo i przyniosły na naszą ziemię swoje fabryki śmierci, komory gazowe i krematoria.

Wcześniej jednak, od XVI wieku, Oświęcim był miejscem wspólnego życia Polaków i Żydów. Bo mój kraj przez tysiąc lat był dla narodu żydowskiego ziemią Polin – gościnnym, bezpiecznym domem. Również tu, w Oświęcimiu, istniały domy modlitwy i szkoły. Kwitło żydowskie życie religijne, kulturalne i gospodarcze. Jeszcze 80 lat temu – przed II wojną światową, za czasów II Rzeczypospolitej – blisko połowę mieszkańców miasta stanowili Żydzi. Byliśmy razem współobywatelami jednego suwerennego państwa. Razem walczyliśmy o odzyskanie wolnej Polski w latach 1918-1920. Wspólnie budowaliśmy ją przez 20 lat między I a II wojną światową.

współistnienie naszych narodów zostało brutalnie przerwane przez Niemców, którzy na okupowanym terytorium Polski wprowadzili własne nieludzkie prawa. Zamknęli Żydów w gettach, a za wszelką udzielaną im pomoc karali śmiercią. Chcieli złamać solidarność obywateli Rzeczypospolitej, odgrodzili nasze narody murami i drutem kolczastym. Pomimo tego wielu Polaków na różne sposoby nieśli ratunek Żydom. Zinstytucjonalizowaną pomoc organizował polski ruch oporu poprzez organizację „Żegota”. Bardzo liczni moi rodacy starali się też indywidualnie i spontanicznie ocalić naszych żydowskich współbraci. Wszyscy ci Sprawiedliwi są dziś bohaterami obu naszych narodów.

 

Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu utworzono wiosną 1940 roku. Pierwszymi więźniami byli tu przedstawiciele polskich elit, zaangażowani w antyniemiecki ruch oporu. Wkrótce potem powstały kolejne obozy, z największym w Brzezince, na terenie którego obecnie jesteśmy.

 

W ten sposób dawne polsko-żydowskie miasto Oświęcim zniknęło w cieniu Auschwitz-Birkenau. A ziemia Polin – błogosławione miejsce, dokąd przez stulecia przybywali Żydzi z innych krajów, uciekając przed prześladowaniami – stała się miejscem Zagłady, zgotowanej przez Niemców.

Szanowni Państwo!

My, Polacy, uważamy za swój obowiązek nieść światu świadectwo o Holocauście. Robiliśmy to już wtedy, kiedy Niemcy go dokonywali. Zbrodnie popełniane przez nich tu, w Auschwitz, dokumentował w swoich raportach rotmistrz Witold Pilecki. Relację o Zagładzie Żydów przez okupantów niemieckich Jan Karski, emisariusz rządu polskiego na uchodźstwie, przekazał bezpośrednio najwyższym władzom państw alianckich: Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

 

Niestety Świat pozostał wtedy głuchy na nasze wezwania. Miarą obojętności było to, że informację o apelu polskiego rządu o pomoc w ratowaniu Żydów zamieszczono 11 grudnia 1942 roku w „New York Timesie” w krótkiej notatce, i to dopiero na ósmej stronie. Nie chciano wierzyć, że coś takiego może dziać się w samym środku Europy.

Dzisiaj to my, współcześni Polacy, wypełniamy powinność strzeżenia pamięci i prawdy o czasach Zagłady. Wyrazem tego jest dbałość władz Rzeczypospolitej o miejsca pamięci, na czele z tym, gdzie się znajdujemy, na straży którego stoi Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Także moja obecność dziś tutaj, na Marszu Żywych – wraz z Panem Prezydentem Reuvenem Rivlinem, za co serdecznie dziękuję – jest znakiem czci, jaką Rzeczpospolita składa ofiarom niemieckiego ludobójstwa, i troski o ich upamiętnianie.

 

Polskie instytucje i organizacje społeczne dokładają wszelkich starań dla upowszechniania wiedzy o Holocauście. Od 1988 roku wspierają też Marsz Żywych, w którym przez minione już 30 lat uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób z całego świata. Z okazji obecnej uroczystości chcę podziękować organizatorom Marszu i dyrekcji tutejszego Muzeum, które wspólnie postanowiły poświęcić Marszowi specjalną część wystawy w planowanym nowym budynku ekspozycji.

Szanowny Panie Prezydencie! Szanowni Państwo!

Pamięć i prawda o Zagładzie sprawiają, że oba nasze narody tak mocno, jak może nikt inny, rozumieją konieczność posiadania silnego państwa, które jako jedyne może zapewnić nam bezpieczeństwo, pomyślność i swobodny rozwój.

My, Polacy, wiele razy walczyliśmy o wolną Polskę ramię w ramię z naszymi żydowskimi współobywatelami. Tak było też przed stu laty, kiedy wolna Polska odrodziła się po latach zaborów.

Dzisiaj patrzymy z szacunkiem, podziwem i sympatią na Państwo Izrael, które za miesiąc obchodzić będzie 70. rocznicę proklamacji niepodległości. Jego istnienie, siła i suwerenność to ostateczny dowód klęski niemieckich zbrodniarzy. Nazistowski plan Zagłady nie powiódł się. Naród żydowski ocalał. I niechaj nigdy więcej nikt nie ośmieli się podnieść na naród żydowski ręki.

Dziękuję. 

Źródło: Prezydent.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Mistrzowie i beniaminki
Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w Polsce nie zaskoczyły chyba nikogo, jeżeli chodzi o ich triumfatorów.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Mama
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność", dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
dr Piotr
Łysakowski

[Tylko u nas] dr. Piotr Łysakowski: Obrazki 3. "Rechot historii. Wypowiedzenie wręczał mi stary komuch"
No i jeszcze – wypowiedzenie z pracy wręczał mi kadrowiec stary „komuch”. Znowu usłyszałem rechot historii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.