loading
Proszę czekać...
Monika Jaruzelska to kłopot lewicy. Ma prawicowe poglądy?
Opublikowano dnia 16.04.2018 17:23
Córka generała Wojciecha Jaruzelskiego nie popiera liberalizacji prawa aborcyjnego, jest gotowa uznać, że katecheta może zostać wychowawcą, opowiada się przeciwko cięciom nakładów na armię - pisze Fakt24.pl

Źródło: screen YouTube
Użytkownicy Twittera przecierali oczy ze zdumienia. Wszystko przez wywiad Jaruzelskiej dla "Gazety Wyborczej". Córka zmarłego generała Wojciecha Jaruzelskiego, która chce z list SLD wystartować w najbliższych wyborach samorządowych, z pewnością nie dba o to, by przypodobać się komukolwiek. Jej poglądy czasami są wręcz bliższe PiS niż SLD. Ostentacyjne lekceważenie dla świętych na lewicy postulatów zdumiało zwolenników Sojuszu.    

Czytaj także: Monika Jaruzelska wystartuje w wyborach samorządowych z list SLD

Przed laty, nim zostałam matką, uważałam, że aborcja powinna być na żądanie, czyli z tak zwanych przyczyn społecznych. No ale potem przestało być to takie proste – powiedziała w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" i wyjaśnia, że zmieniła zdanie, gdy sama była w ciąży i chodziła na badania KTG.

Słysząc bicie jego serca, znając też jego płeć, mając na niego wymyślone imię, myślałam o nim w kategoriach syna, a nie płodu – powiedziała Jaruzelska w tonie bardziej antyaborcyjnym niż ktokolwiek z czołowych polityków lewicy. Ale to nie wszystko.

Monika Jaruzelska zdystansowała się również od idei związków partnerskich czy antykoncepcji awaryjnej. Nie do przyjęcia dla sympatyków Sojuszu było jej stwierdzenie, że brakuje głosu Kościoła łagodzącego polityczne konflikty w kraju i podnoszenie, że trzeba uznać wrażliwość katolików przy dyskusji o aborcji. Tak przynajmniej wynika z komentarzy polityków i dyskusji prowadzonych na Twitterze. Jej ojciec, jako zdeklarowany komunista, miałby zapewne podobne wątpliwości.

Źródło: Fakt24.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.