loading
Proszę czekać...
Cienki pasek ministra. Jeśli nie pieniędzmi, to czym przyciągać specjalistów do służby państwu?
Opublikowano dnia 16.04.2018 19:38
Menedżer wyższego szczebla odpowiadający stanowisku ministra zarabia średnio ponad 20 tys. zł miesięcznie. Rządowy minister pobiera średnio 12 tys. złotych. Jeśli nie pieniędzmi, to czym przyciągać doświadczonych specjalistów do służby państwu?

Fotolia
Jakub Pacan

Jarosław Kaczyński za jednym zamachem obniżył pensje politykom, ale i wywołał ogólnopolską debatę o zarobkach w służbie publicznej. 

– Do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Społeczeństwo najwyraźniej to zapamiętało, stąd ta reakcja na nagrody, oczekiwanie na skromność w życiu publicznym. Wiemy, że jesteśmy dla społeczeństwa i że celem polityki nie jest zarabianie pieniędzy – tłumaczył prezes na konferencji. 

Ręczne sterowanie 
Po tym wizerunkowo dobrym posunięciu, które już zaczyna odbijać się w sondażach, wielu komentatorów, również tych z prawej strony, zaczęło sobie drwić, że od teraz ministrowie będą się przechwalać, czego nie mają i który jest bardziej biedny. Na marginesie tych drwin i posądzeń prezesa o populizm zawisło jednak pytanie, ile powinien zarabiać poseł czy minister? 

– Droga do uzdrawiania państwa nie idzie przez bezmyślne cięcie pensji, tylko przez ich racjonalizację. Ani ten, ani poprzedni rząd nie zrobiły nic, by coś z pensjami urzędniczymi zrobić. Politycy idą po linii najmniejszego oporu. W tym momencie powinno być zgłoszone, że system wynagrodzeń zarówno posłów, senatorów, jak i urzędników idzie do gruntownego przepracowania, tak by uwzględniać faktyczną odpowiedzialność i jakościową ocenę pracy. Mechaniczne cięcie pensji nie uzdrowi sytuacji, a wyłącznie utrwala pogląd, że zamiast rozumnego systemu mamy ręczne sterowanie w rytm sondaży – mówi wiceprezes Business Centre Club Wojciech Warski. Jeśli spojrzymy na to z punktu widzenia biznesowego, to pensja w granicach 10 tys. dla ministra wcale nie wydaje się wysoka. No bo ile można dać dyrektorowi, który zarobił dla firmy 20 mld złotych w rok? A tyle właśnie zaoszczędził dla Polski w 2017 roku Mateusz Morawiecki, uszczelniając jako minister finansów podatek VAT. Z drugiej strony nie każdy minister ma tak samo ciężką pracę. Jeden gasi pożary, jeździ od punktu zapalnego do punktu zapalnego i jego misja to nieustanne zarządzanie kryzysowe, inny np. ma ogromną pulę pieniędzy do rozdania, ustawiają się do niego kolejki petentów, a on dba o to, by wszystkich zadowolić...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nic o polityce czyli „Milion w kotle czarownic”
Dziś nic o polityce - wiadomo z jakich względów: w Gdańsku odbędzie się pogrzeb ś. p. prezydenta Pawła Adamowicza. Dlatego pozwalam sobie opublikować krótki wywiad ze mną poświęcony tematyce „czarnego sportu”, który ukazał się na łamach branżowego „Tygodnika Żużlowego”. Przeprowadził go red. Bartłomiej Czekański. Rozmowa miała miejsce wkrótce po historycznym - bo po kilkunastu latach - powrocie żużla na Stadion Śląski. We wrześniu odbyły się tam dwie imprezy pod moim honorowym patronatem: najpierw mecz Polska - Reszta Świata (wygraliśmy go w ostatnim biegu dwoma punktami ...) oraz finał Indywidualnych Mistrzostw. Europy (SEC). Zapraszam do lektury.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jeden okupant zastąpił drugiego
Pisałem o tym wielokrotnie, ale jeszcze raz powtórzę: nie było żadnego wyzwolenia, tylko zastąpienie jednego okupanta przez drugiego.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Pojedynek o Mur, Trump i $1 Nancy Pelosi...
Prawdą jest, że demokraci otwarcie agitują za otwartymi granicami, sama Nancy Pelosi wyznała, że mur graniczny jest “niemoralny” (!), czyli co, czyżby Izrael otoczony murem jest najbardziej niemoralnym państwem na Ziemi? A co z murem Watykanu, czy jest “moralny”? Czy wysokie mury, za którymi ukryte są wspaniałe wille Sorosa, czy Nancy Pelosi też są niemoralne? Inni aktywiści jej partii żądają zlikwidowania służby imigracyjnej ICE (Immigration and Customs Enforcement). Dla demokratów budowanie muru jest nonsensem, oni chcą wpuścić i uzależnić od rozbudowanych agencji rządowych jak najwięcej swoich przyszłych wyborców, aby zdobyć (cenzus ludnościowy) więcej miejsc w Kongresie i ostatecznie wykosić republikanów, tak jak to stało się np. w Kalifornii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.