Szukaj
Konto

Prokuratura umorzyła sprawę radnego PO. Wnoszący pozew: Takie zachowanie powinno być napiętnowane

22.04.2018 21:03
Prokuratura umorzyła sprawę radnego PO. Wnoszący pozew: Takie zachowanie powinno być napiętnowane
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
Łódzka prokuratura umorzyła w tym tygodniu sprawę radnego Platformy Obywatelskiej, byłego kierownika działu promocji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który przebywał na zwolnieniu przez wiele miesięcy, od 5 czerwca 2017 roku. Jak podaje "Dziennik Łódzki" mimo zwolnienia radny udzielał się zawodowo występując w tym czasie w telewizji, informował na Facebooku o podróży zagranicznej i opisywał także swoje życie towarzyskie. Sprawę przeciwko radnemu wniósł Michał Owczarski, prezes łódzkiej Fundacji Życie.
W listopadzie prezes zwrócił się do ZUS, by sprawdzono wiarygodność zwolnień lekarskich nie tylko byłych członków zarządu, ale i przebywającego na zwolnieniu od czerwca radnego Domaszewicza. We wniosku wskazano, że mimo niezdolności do pracy, w czasie zwolnienia był obecny na wszystkich sesjach i komisjach rady. We wniosku wskazano ponadto, że Domaszewicz "prowadzi aktywną działalność czynnego polityka, jest cały czas obecny w mediach, uczestniczy w konferencjach, marszach, manifestacjach"
- pisze "Dziennik Łódzki".

Domaszewicz komentował tę sprawę jako polityczną.

Poprosiliśmy o komentarz Michała Owczarskiego, który zapowiada złożenie odwołania.
Tak, jest to sprawa polityczna. W tym sensie, że polityka to troska o dobro wspólne. W tym przypadku mam wątpliwości, czy pobieranie tak wysokiego zasiłku chorobowego przez pół roku przez z osobę, która bardzo intensywnie pracuje na rzecz polityki partyjnej, czy to jest godziwe, aby brać pieniądze ze wspólnej skarbonki?
- pyta.
Jest to skarbonka, do której wszyscy dorzucamy się jako wspólnota, aby w przypadku, kiedy któreś z nas nie byłoby zdolne do wykonywania jakiejkolwiek pracy, aby na ten czas choroby czy niezdolności mieć możliwości przeżycia. W tym przypadku mam wątpliwości i uważam, że takie zachowanie powinno być społecznie napiętnowane. Oczekuję że partyjni koledzy nie będą bronili takiego zachowania
- dodaje.


aj

źródło: dzienniklodzki.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2018 21:03