loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[VIDEO] Michalkiewicz u Gadowskiego: Ustawa 447 to katastrofa dla Polski. Dziś głosowanie w USA
Opublikowano dnia 24.04.2018 10:47
- Ustawa 447 ma być dzisiaj procedowana w Izbie Reprezentantów. Dla Polski oznacza to okupację. Amerykańska Polonia rzutem na taśmę zorganizowała akcję dzwonienia do kongresmenów, by nie głosowali za wejściem w życie tej ustawy, ale to tylko cień szansy na odrzucenie tej ustawy - mówił na antenie Radia WNET publicysta, Stanisław Michalkiewicz.

Źródło: screen YouTube
Nasza dyplomacja nie reaguje zupełnie. Wczoraj w Waszyngtonie był wicepremier Gowin i wicemarszałek Bielan i nawet słowem się nie zająknęli. Jeżeli ta ustawa zostanie uchwalona, to Polska zostanie wyszlamowana na 300 mld dolarów. Taka kwota pojawiła się u Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego z Nowego Jorku w liście do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie - mówił dalej publicysta.

Oglądaj całość


Źródło: Yuo Tube
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Dwoje ludzieńków
Ona w ogóle nie wie, o czym mów, on popełnia gafę za gafą.
avatar
Jerzy
Bukowski

Marsz totalnej opozycji na śmietnik historii
Święto Wojska Polskiego powinno być okazją do radości i dumy dla każdego, kto kocha naszą ojczyznę.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Jeśli ktoś zastanawia się nad upadkiem niemieckiego dziennikarstwa, spieszę z odpowiedzią
Jeśli ktoś się zastanawia - tak jak ja - nad nieprawdopodobnym wręcz upadkiem dziennikarstwa - i w ogóle mediów - u naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli szuka tego przyczyny i próbuje się dowiedzieć, czy tak było zawsze, ewentualnie kiedy się to zaczęło, to odpowiedź jest właściwie tylko jedna: tak było zawsze.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.