loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Pracownicy Amazon z Niemiec, Polski, Hiszpanii i Włoch protestowali w Berlinie "Brak zgody na wyzysk"
Opublikowano dnia 25.04.2018 17:45
24 kwietnia w Berlinie pracownicy Amazon z Niemiec, Polski, Hiszpanii oraz Włoch protestowali przeciwko złym warunkom pracy oraz niskim wynagrodzeniom. W tym dniu dyrektor generalny Amazona Jeff Bezos odbierał nagrodę koncernu medialnego Axel Springer za „wizjonerski model biznesowy”.

Grzegorz Cisoń

- Ta nagroda wzbudziła dezaprobatę wśród wielu pracowników Amazona w całej Europie. Ten „wizjonerski model biznesowy” opiera się na obciążaniu pracowników ponad siły, w stopniu, który w naszej ocenie zagraża ich zdrowiu


- powiedział po zakończeniu demonstracji przed siedzibą Axel Springer Grzegorz Cisoń, przewodniczący Solidarności w Amazon.  

- Amazon to dziś zdecydowanie jeden z najgorszych lub nawet najgorszy pracodawca z branży handlowej w naszym kraju. Centra magazynowe Amazon przypominają obozy pracy, w których pracownik jest traktowany przedmiotowo i obarczany pracą ponad siły. Podczas jednego dnia pracy pracownik Amazona pokonuje ok. 20 kilometrów i przerzuca wiele ton przesyłek. Wszystko to w szaleńczym tempie, dyktowanym przez wyśrubowane do granic możliwości normy. Nagradzanie szefa Amazona, za wyzysk pracowników jest absolutnym skandalem


– dodaje Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność. 

W akcji protestacyjnej w Berlinie zorganizowanej pod hasłem: „Brak zgody na wyzysk” wzięło udział ok. 1000 osób, wśród nich stuosobowa grupa pracowników z Polski. Uczestnicy demonstracji odczytywali negatywne „feedbacki” zaadresowane do dyrektora Bezosa.

-  „Feedbacki” to coś w rodzaju upomnienia, które co tydzień  menadżerowie wręczają pracownikom, nawet za najdrobniejsze niewykonanie normy. Kilka takich „feedbacków”, może być podstawą do rozwiązania umowy o pracę


– tłumaczy Grzegorz Cisoń. - Tym razem to my postanowiliśmy wręczyć negatywne „feedbacki” naszemu pracodawcy. Pracownicy przesyłali je pocztą lub za pomocą specjalnego internetowego formularza. Część „feedbacków” została odczytana ze sceny podczas manifestacji w Berlinie – podkreśla szef Solidarności w Amazonie. 

Najczęściej pojawiającym się wątkiem w „feedbackach” pisanych przez pracowników do dyrektora Bezosa było ogromne przeciążenie pracą w polskich centrach magazynowych koncernu. Pracownicy skarżyli się również na niskie wynagrodzenia.

- Tempo pracy narzucane pracownikom Amazona w Polsce jest znacznie wyższe od wymagań stawianych pracownikom magazynów zlokalizowanych w zachodnich krajach Unii Europejskiej. Pracujemy dwa razy więcej, a zarabiamy prawie czterokrotnie mniej od pracowników Niemczech


– zaznacza Cisoń. 

Do tej pory Amazon uruchomił w Polsce centra logistyczne w Poznaniu, Wrocławiu, Sosnowcu i Kołbaskowie pod Szczecinem. Firma prowadzi także Centrum Rozwoju Technologii w Gdańsku i biuro Amazon Web Services w Warszawie. Zatrudnia w Polsce ponad 9 tys. osób. 

Ł.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Trzaskowski złoży też wniosek o delegalizację KPP?
Jeśli nie podoba mu się tylko ON-R, a nie przeszkadza mu KPP to znaczy, że jest stronniczy, wybiórczo traktuje przytoczone wyżej artykuły Konstytucji i Kodeksu karnego oraz wyraźnie sympatyzuje z komunistami.
avatar
Przemysław
Jarasz

Lekarz ginekolog podejrzany o zgwałcenie pacjentki i molestowanie innych. Został zatrzymany przez policję
50-letni lekarz ginekolog z Zabrza jest podejrzany o zgwałcenie, a także doprowadzenie czterech pacjentek do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Został już zatrzymany przez miejscową policję prowadzącą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zabrzu. Podejrzany medyk został objęty m.in. policyjnym dozorem i absolutnym zakazem wykonywania zawodu. Grozi mu kara do 12 lat więzienia. Śledczy nie wykluczają, że ofiar lekarza może być więcej i apelują do kobiet, które mogły być pokrzywdzone przez zatrzymanego ginekologa, o zgłaszanie się na policję lub do prokuratury.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Jan Vincent Rostowski pluje pod wiatr
Ciekawe, kogo chciał obrazić i sprowokować Sztukmistrz z Londynu Jan Vincent Rostowski; Kornela Morawieckiego, premiera Mateusza Morawieckiego, a może śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w związku z 10-tą rocznicą jego odważnej akcji w Gruzji, swym ostatnim, głupawym i aroganckim wpisem w mediach społecznościowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.