loading
Proszę czekać...
[video] Caveziel o graniu Jezusa: Wymiotowałem, ciało było sine, miałem operację serca, dostałem piorunem
Opublikowano dnia 29.04.2018 13:06
Przeprowadzony kilka lat temu obszerny, mocny wywiad z odtwórcą roli Jezusa w filmie "Pasja" Mela Gibsona. Rozmowa stała się bardziej świadectwem bliskości Jezusa podczas kręcenia filmu i nieprawdopodobnego cierpienia, którego doświadczał podczas kręcenia.

YT, print screen
Przy scenach chłostania dostało mi się parę razy, kiedy niosłem krzyż wypadł mi bark, przed filmem ważyłem 96 kg, podczas sceny ukrzyżowania już tylko 76. Byłem tak chory, że ciągle wymiotowałem, dostałem zapalenia płuc. Po skończeniu filmu, o czym niewiele ludzi wie, musiałem mieć operację serca. W ostanim dniu kręcenia uderzył we mnie piorun
- opowiadał aktor.
 
Chciałem, żeby ludzie widzieli Jezusa dzięki tym modlitwom. Dzięki codziennym modlitwom i postowi. Post zaczął się od razu, bo byłem chory. Pod koniec filmu, kiedy byłem na krzyżu, moje ciało było sine, to nie była charakteryzacja. Zdejmowali mnie pomiędzy ujęciami i za każdym razem mój bark się blokował, a potem wyskakiwał ze stawu. (...) Tak mnie bolało, że gdyby mi kompletnie odpadł, nie poczułbym już nic. Coś się działo z moim sercem, lekarz zbadał mnie stetoskopem i powiedział do Mela: "On może umrzeć". (...) W tamtej chwili byłem gotów umrzeć
- wspominał.
 
Pod koniec filmu wchodziłem na wzgórze, wszyscy na planie byli na swoich miejscach, około 250 osób. W połowie drogi poczułem na sobie obecność czegoś złego. Ta obecność mówiła - jesteś już trupem. Pamiętam, że myślałem, - to świetna nowina, jeżeli umrę, pójdę do nieba. Wszedłem na szczyt, podczas piątego ujęcia chmury były bardzo nisko, a pioruny były bardzo głośne (...) usłyszałem pomruk przerażenia wśród publiczności, coś zobaczyli, czułem się jak w oku cyklonu (...) i nagle światło spadło z nieba. Ludzie widzieli światło wokół mojego ciała i ogień po obu stronach mojej głowy, przez chwilę widziałem też samego siebie poza własnym ciałem. Dostałem piorunem
- relacjonował.




aj/k

źródło: YT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Niepotrzebnie podzielone harcerstwo
Jednym z moich wielkich marzeń jest zjednoczenie harcerstwa.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Ciastko nadziewane koniczyną
Kiedy Kukiz poszedł w tango z Kosiniakiem wielu zwolenników partii zwanej potocznie anty systemową zrozumiało że to była tylko nazwa potoczna i właśnie zostali zdradzeni dla miejsca na liście najbardziej systemowej partii.\nA zdrady się nie wybacza nikomu.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.