Cezary Krysztopa dla "TS": Jaki ja jestem dzielny

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Każdy, kto kiedyś wrócił z urlopu, wie, że poniedziałek po powrocie z urlopu dobrym dniem być nie może. Poniedziałek generalnie nie jest dobrym dniem nie bez powodu, już jako dziecko zaczynałem płakać przy dżinglu programu „Jutro poniedziałek”, który w siermiężnych latach osiemdziesiątych zeszłego wieku nadawano w niedzielne popołudnia na drugim kanale reżimowej telewizji.
Ten konkretny zacząłem od tego, że przespałem budzik i nie obudziłem Starszego. Wyprawiam go do szkoły już od kilku lat i nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Nie wiem, jak to się stało, czy zapomniałem ustawić budzik poprzedniego dnia wieczorem, czy udało mi się przespać jego budzikowanie, czy też w nocy jakaś pozaziemska cywilizacja dokonywała na mnie jakichś szczególnie męczących eksperymentów.
Potem, zanim wyszedłem nagrać felieton do Polskiego Radia, poczepiać się Donalda Tuska w TVP Info, musiałem jeszcze trochę popracować na laptopie. No i jak zawsze, kiedy zaczynam się topić w ekranie laptopa, za czynności przygotowujące do kontaktu ze światem zewnętrznym wziąłem się oczywiście zbyt późno. Usiłując nadrobić stracony czas, zacząłem od zwalenia laptopa na podłogę przy pomocy zaplątanego wokół nabierającej nerwowej dynamiki nogi kabla.
Wyplątawszy się z przewodu zasilającego, słuchawek i przewodu ładowarki smartfona, rzuciłem się w kierunku łazienki, ładowarkę telefonu zgarnąłem po drodze, trzeba go było jeszcze trochę doładować, po drodze do radia przydaje mi się do pracy. A mogłem to zrobić, biorąc prysznic. W drugą rękę chwyciłem nocnik Młodszego, którego zawartość zwykle opróżniam po nocy, jako że Żona wychodzi z nim do przedszkola dosyć wcześnie rano. No i żeby nie wchodzić w szczegóły, powiedzmy, że "misja nocnik" zakończyła się tego ranka tylko częściowym powodzeniem.
Aby usunąć skutki częściowego powodzenia, sięgnąłem po stojące na pralce ręczniki papierowe. Przy czym strąciłem własną szczoteczkę elektryczną do zębów do kociej miski. Ustawiając szczoteczkę na ładowarce, szturchnąłem miskę, która z kolei uderzyła w wiszący nad pralką na krótkim kabelku ładowarki telefon. Obrażony telefon natychmiast wpadł za pralkę. Zaparłszy się o drzwi, usiłowałem odsunąć pralkę, ale płycina niebezpiecznie zatrzeszczała. Poradziłem więc sobie, zapierając się o ścianę. Udało mi się. Przy okazji udało mi się przewrócić proszek do prania, który wysypał się za pralkę, oraz wywlec spod pralki interesujące połączenie kłaków kurzu z kocią karmą i kocim żwirkiem.
W zasadzie w tym momencie byłem już gotowy na to, żeby usiąść i zapłakać. Jako jednak, że nie wypadało mi tego zrobić nawet w samotności, zgarnąłem kurz i jako symbol wszystkich poniedziałków tego świata wywaliłem go do sedesu, a proszek - do czasu wykrycia przez Żonę - zostawiłem za pralką, którą ustawiłem na miejsce.
Do radia zdążyłem. Dzielny jestem, nie?
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Potem, zanim wyszedłem nagrać felieton do Polskiego Radia, poczepiać się Donalda Tuska w TVP Info, musiałem jeszcze trochę popracować na laptopie. No i jak zawsze, kiedy zaczynam się topić w ekranie laptopa, za czynności przygotowujące do kontaktu ze światem zewnętrznym wziąłem się oczywiście zbyt późno. Usiłując nadrobić stracony czas, zacząłem od zwalenia laptopa na podłogę przy pomocy zaplątanego wokół nabierającej nerwowej dynamiki nogi kabla.
Wyplątawszy się z przewodu zasilającego, słuchawek i przewodu ładowarki smartfona, rzuciłem się w kierunku łazienki, ładowarkę telefonu zgarnąłem po drodze, trzeba go było jeszcze trochę doładować, po drodze do radia przydaje mi się do pracy. A mogłem to zrobić, biorąc prysznic. W drugą rękę chwyciłem nocnik Młodszego, którego zawartość zwykle opróżniam po nocy, jako że Żona wychodzi z nim do przedszkola dosyć wcześnie rano. No i żeby nie wchodzić w szczegóły, powiedzmy, że "misja nocnik" zakończyła się tego ranka tylko częściowym powodzeniem.
Aby usunąć skutki częściowego powodzenia, sięgnąłem po stojące na pralce ręczniki papierowe. Przy czym strąciłem własną szczoteczkę elektryczną do zębów do kociej miski. Ustawiając szczoteczkę na ładowarce, szturchnąłem miskę, która z kolei uderzyła w wiszący nad pralką na krótkim kabelku ładowarki telefon. Obrażony telefon natychmiast wpadł za pralkę. Zaparłszy się o drzwi, usiłowałem odsunąć pralkę, ale płycina niebezpiecznie zatrzeszczała. Poradziłem więc sobie, zapierając się o ścianę. Udało mi się. Przy okazji udało mi się przewrócić proszek do prania, który wysypał się za pralkę, oraz wywlec spod pralki interesujące połączenie kłaków kurzu z kocią karmą i kocim żwirkiem.
W zasadzie w tym momencie byłem już gotowy na to, żeby usiąść i zapłakać. Jako jednak, że nie wypadało mi tego zrobić nawet w samotności, zgarnąłem kurz i jako symbol wszystkich poniedziałków tego świata wywaliłem go do sedesu, a proszek - do czasu wykrycia przez Żonę - zostawiłem za pralką, którą ustawiłem na miejsce.
Do radia zdążyłem. Dzielny jestem, nie?
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.05.2018 00:22
Komentarze
[video] Mieszkańcy Puszczy Białowieskiej "dziękują" pseudoekologom i komisarzom KE: Zniszczyli Puszczę
15.02.2020 21:04

Komentarzy: 0
Po tym jak ekologiści z pomocą instytucji unijnych powstrzymali działania zmierzające do ochrony Puszczy Białowieskiej przed gradacją kornika drukarza, populacja świerka w Puszczy, który stanowił sporą część jej drzewostanu zanikła, zniszczeniu uległy siedliska wielu gatunków roślin i zwierząt, a odbudowa struktury lasu potrwa lata.
Czytaj więcej
[video] Krysztopa w TVP Info: PiS ma problem, bo odsłoniło „prawą flankę” Konfederacji
14.11.2019 17:28
[video] Krysztopa w TVP Info: Nie ma czegos takiego jak "kompromis aborcyjny”
07.11.2019 11:59
Krysztopa w TVP Info: Najlepiej Trzaskowskiego ocenili czytelnicy GW, dając mu ocenę niedostateczną
25.10.2019 19:52
Krysztopa w TVP Info: Plany Tuska wykraczają poza Platformę, którą uznaje za zużyty projekt
18.10.2019 19:21



