Szukaj
Konto

Zatruł Wartę. Może posiedzieć nawet 8 lat...

Zatruł Wartę. Może posiedzieć nawet 8 lat...
Źródło: wikipedia/ CC BY-SA 3.0
Komentarzy: 0
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu zakończyła postępowanie w sprawie zatrucia rzeki Warty skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko Piotrowi M.

Oskarżonemu zarzucono, że polecił składować na terenie magazynów, wbrew przepisom ustawy, odpady w postaci substancji ciekłych zawierających substancje toksyczne i polecił usunięcie wskazanych wyżej substancji poprzez ich wylanie do kanalizacji magazynu tj. do studzienki ściekowej połączonej z kolektorem ściekowym z rzeką Wartą, co spowodowało istotne obniżenie jakości wody i zniszczenie w świecie roślinnym i zwierzęcym ekosystemu rzeki Warty w znacznych rozmiarach.

W dniu 24 października 2015 roku ujawniono zanieczyszczenie wody w rzece Warcie w Poznaniu, substancją w takiej postaci, że mogło to zagrozić życiu lub zdrowiu ludzi lub spowodować istotne obniżenie jakości wody lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Na odcinku od mostu Lecha w Poznaniu, aż do miejscowości Chojno gmina Wronki, stwierdzono masowe śnięcie ryb.

Przeprowadzone w toku śledztwa czynności wykazały, że trujące substancje zostały wprowadzone do rzeki Warty przez ustaloną Spółkę w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej. Przede wszystkim przeprowadzono badania śniętych ryb w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej, na podstawie których ustalono, że w próbkach mięśni ryb stwierdzono obecność transflutryny - produktu niebezpiecznego dla zdrowia, działającego toksycznie na organizmy wodne i powodującego utrzymywanie się niekorzystnych zmian w środowisku wodnym. Powyższe potwierdzili biegli wydający opinię z zakresu chemii. Ponadto na podstawie przeprowadzonych badań, ustalono związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy działalnością ustalonej Spółki, a zatruciem rzeki w dniu 24 października 2015 roku. Działanie Spółki biegli określili "bezprecedensowym barbarzyństwem ekologicznym i cywilizacyjnym".

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Piotr M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Zarzucane oskarżonemu przestępstwo zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.

kos

Źródło: pk.gov.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.05.2018 14:21