loading
Proszę czekać...
Okuliści: oko jest „oknem do mózgu”
Opublikowano dnia 02.11.2016 18:38
Oko jest „oknem do mózgu” - przekonują lekarze okuliści. Badanie OCT, czyli optyczna koherentna tomografia oka, umożliwiając analizę komórek i włókien nerwowych, pozwala wykryć i ocenić progresję chorób neurodegeneracyjnych.
Już dziś OCT jest standardem w diagnostyce stwardnienia rozsianego, a wkrótce może być wykorzystywane do wczesnego wykrycia chorób Alzheimera, Parkinsona, a w przyszłości także m.in. schizofrenii i ataksji Friedreicha – uważa kierownik Katedry Okulistyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie prof. Andrzej Grzybowski.

pixabay.com
Jest on współautorem wydanej przed kilkoma miesiącami książki pt. „OCT in Central Nervous System Diseases. The Eye as a Window to the Brain”. Publikacja przestawia obecny stan wiedzy na temat możliwości zastosowania badania OCT i prognozy na przyszłość.
 
W rozmowie z PAP okulista zaznaczył, że badania OCT to dziedzina multidyscyplinarna, łącząca okulistykę, neurologię, neurochirurgię i neurobiologię.
 
Badanie OCT jest stosowane w okulistyce od połowy lat 90. Pomaga w ocenie różnych struktur oka, m.in. rogówki, tęczówki oraz siatkówki, która składa się z 10 warstw.
 

To badanie w pewnym sensie zrewolucjonizowało okulistykę – umożliwia uzyskanie wiedzy na temat struktury siatkówki u pacjenta, jej przekroju poprzecznego. Wcześniej okulista mógł oglądać dno oka przy pomocy wziernika (oftalmoskopu - przyp. PAP), widząc jedynie powierzchnię siatkówki, bez możliwości przeanalizowania głębszych warstw - wskazał prof. Grzybowski.

 

Teraz, dzięki OCT, można dokładnie obejrzeć, jak wygląda struktura tkanki nerwowej. Dzięki bardzo dużemu powiększeniu badanie pokazuje różnego rodzaju nieprawidłowości, również na poziomie komórkowym. Takiej dokładności nie daje rezonans magnetyczny. Aby przeprowadzić badanie oftalmoskopem lub OCT, nie może być nieprzejrzystej rogówki lub zaćmy. Wtedy możliwe jest badanie USG, które jednak nie ma takiej dokładności jak OCT – wyjaśnił okulista.

 
Pierwsze zastosowanie OCT w diagnostyce chorób centralnego układu nerwowego dotyczyło stwardnienia rozsianego (SM). Pierwsza praca na ten temat, autorstwa dr. Vincenzo Parisiego, ukazała się w 1998 r. Naukowcy zauważyli, że dzięki możliwości zmierzenia warstwy włókien nerwowych nerwu wzrokowego można też stwierdzić zmiany występujące w bardzo wczesnym stadium SM.
 

Od tego momentu zaczęła powstawać cała seria prac na ten temat. Nikt wcześniej o tym nie pomyślał, nie widząc związku pomiędzy dwiema dziedzinami – neurologią a okulistyką, a przecież włókna nerwu wzrokowego są częścią centralnego układu nerwowego, tak samo jak mózg, i w tym sensie siatkówkę można traktować jako wypustkę centralnego układu nerwowego - powiedział autor książki.

 
Od tego czasu naukowcy zaczęli traktować oko jako obszar, dzięki któremu można zbadać centralny układ nerwowy w sposób nieinwazyjny. Zaczęło powstawać coraz więcej publikacji na ten temat, a badanie OCT jest od lat stosowane jako narzędzie umożliwiające wczesne wykrycie SM i śledzenie zmian - stało się wręcz standardem w monitorowaniu pacjentów cierpiących na to schorzenie.
 
Jak zaznaczył prof. Grzybowski, poza SM, w żadnej z innych chorób neurodegeneracyjnych OCT nie jest na razie standardowym narzędziem diagnostycznym, choć bardzo obiecujące są badania naukowe dotyczące parkinsona i alzheimera.
 

W przypadku tych pozostałych schorzeń na razie nie udało się stwierdzić takiej charakterystyki zmian, która upoważniałoby do tego, by OCT stało się standardem. To wszystko wymaga czasu i badań. Ten proces właśnie następuje. Żeby coś stało się standardem w medycynie, wiedza musi być bardzo ugruntowana - wskazał naukowiec.

 
Wyjaśnił, że podczas badania OCT ocenia się obecnie dwa podstawowe parametry - ubytek znajdujących się w siatkówce komórek zwojowych, tworzących nerw wzrokowy oraz zanik warstwy włókien nerwowych – aksonów. W wielu przypadkach obraz OCT po prostu jest niejednoznaczny - można potwierdzić uszkodzenie włókien nerwu wzrokowego, ale brakuje charakterystycznych cech wskazujących na konkretną chorobę.
 
W ocenie okulisty, OCT już wkrótce powinno być wykorzystywane w diagnostyce choroby Alzheimera, a w przypadku innych chorób - w kolejnych latach. Naukowiec podkreślił, że producenci aparatów OCT stale doskonalą sprzęt. Coraz nowsze generacje aparatów dają większe możliwości, pozwalając dokładniej przyjrzeć się strukturom oka. Równolegle z roku na rok zwiększają się możliwości diagnostyczne.
 
Jeszcze kilka lat temu badanie OCT było możliwe jedynie w największych ośrodkach w Polsce. Teraz sprzęt się upowszechnił i ma go wiele poradni okulistycznych. Na Zachodzie badanie OCT stało się standardem diagnostycznym. Nie jest to badanie szeroko stosowane profilaktycznie - kieruje się na nie pacjentów ze wskazaniami, m.in. z długotrwałą cukrzycą zagrożonych obrzękiem cukrzycowym plamki, zwyrodnieniem plamki związanym z wiekiem lub podejrzeniem innych chorób siatkówki.
 

PAP - Nauka w Polsce

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Wystąpienie Putina – od militaryzmu do narodowego socjalizmu.
Władimir Władimirowicz, już po raz 15-ty, wystąpił dzisiaj z przesłaniem do narody rosyjskiego, przemawiając przed Zgromadzeniem Federalnym. W tym roku jego wystąpienie było mniej technicznie zaawansowane niźli w ubiegłym, kiedy zgromadzeni rosyjscy notable mogli oglądać animacje ukazujące to w jaki sposób rosyjskie rakiety dosięgają Florydy. Teraz tego nie było. Oczywiście na dwóch wielkich ekranach wyświetlano różne wykresy i zdjęcia, ale nie było animacji, filmów, technicznego show. Mimo, że rosyjski prezydent sporo mówił o konieczności wkroczenia rosyjskiej gospodarki w rewolucję przemysłową, kładł nacisk na rozwój rosyjskiej nauki, badań kosmicznych, sztucznej inteligencji, najbardziej zaawansowanych technologii, to samo wystąpienie, patrząc na to z tego punktu widzenia było dość staroświeckie. Tylko on, publiczność i od czasu do czasu wyświetlane przezrocza.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: M jak Merkel, May, Macron, Modi, Morawiecki…
Francją rządzi pan M. czyli Macron. Jak mam wybierać, to znacznie bardziej wolę Merkel, mimo całego mojego krytycyzmu odnośnie jej polityki imigracyjnej, Nord Streamu, Jugendamtów i braku statusu mniejszości narodowej dla Polaków w RFN – od Macrona. Z kolei od Merkel wolę May, która jest przykładem, że stanowisko szefa MSW może być prawdziwą trampoliną. Czy wie o tym Joachim Brudziński? Albo Mariusz Błaszczak?
avatar
Jerzy
Bukowski

Czym cepry wkurzają górali?
Redakcja „Gazety Krakowskiej” pokusiła się o zestawienie 10 zachowań, które najbardziej denerwują górali u masowo odwiedzających Podhale turystów.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.