loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Prof. Szeremietiew odpowiada Kosiniakowi-Kamyszowi w spr. "likwidacji Obrony Terytorialnej"
Opublikowano dnia 17.05.2018 17:12
- Jest to wypowiedź godna Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, a nie Polskiego Stronnictwa Ludowego, ponieważ w zawołaniu PSL-u było kiedyś hasło „żywią i bronią”, przypominające jaką rolę spełniała polska wieś, jeśli chodzi o bezpieczeństwo narodowe. Obrona Terytorialna powinna być przygotowana do obrony miejscowej, a więc też do obrony miejsc wiejskich - mówi prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.

screen yt
Czytaj również: [PSL] Kosiniak-Kamysz proponuje likwidację Obrony Terytorialnej

Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził niedawno, że należy zlikwidować Wojska Obrony Terytorialnej. Czy zgadza się pan z szefem PSL-u?

Jest to wypowiedź godna Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, a nie Polskiego Stronnictwa Ludowego, ponieważ w zawołaniu PSL-u było kiedyś hasło „żywią i bronią”, przypominające jaką rolę spełniała polska wieś, jeśli chodzi o bezpieczeństwo narodowe. Obrona Terytorialna powinna być przygotowana do obrony miejscowej, a więc też do obrony miejsc wiejskich. Za czasów II wojny światowej, gdy Niemy próbowali wysiedlić polskich chłopów z Zamojszczyzny, w ich obronę stanęły przecież miejscowe bataliony chłopskie. Obrona Terytorialna jest bardzo potrzebna, czego pan Kosiniak-Kamysz chyba nie rozumie. Jego słowa bardzo mnie zdziwiły, bo dotąd w sprawach obronności, politycy PSL przyjmowali odpowiednią postawę.

Czy widzi więc pan obawę, że jeśli już niedługo ktoś inny wygra wybory parlamentarne, WOT może przestać istnieć?

Platforma Obywatelska, gdy rządziła, była przeciwko Obronie Terytorialnej. Gdyby powróciła do władzy, mogłaby znów do tego nawiązać. Jednak obecnie nie widzę takiego zagrożenia, bo jestem przekonany, że Prawo i Sprawiedliwość wygra najbliższe wybory.

Obrona Terytorialna w tym momencie dopiero się rodzi. Jaką widzi pan dla niej przyszłość? Czy będzie to formacja licząca się w strukturach obronności w naszym kraju?

Niestety dość krytycznie spoglądam na realizacje tego bardzo dobrego pomysłu, jakim było powstanie WOT. Powinniśmy budować ją inaczej – nie budować kilka brygad, które będą uzupełniały wojska operacyjne, ale powinniśmy stworzyć powszechną strukturę obronną, mocno zakorzenioną w terenie, która będzie pokazywała wrogowi, że wszędzie będzie natrafiał na silny opór. WOT obecnie budowane są od góry – od dowódców, a moim zdaniem, powinniśmy zamiast tego, tworzyć ją od dołu – od ludzi z poszczególnych gmin i powiatów.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Schetyna: "Państwo nienawiści albo państwo solidarne". Odpowiem klasykiem, daj Pan spokój
Jednego dnia odbyły się dwie konwencje - czwarta już konwencja w tym trzecia konwencja regionalna Prawa i Sprawiedliwości, tym razem w okręgu wyborczym dolnośląskie i opolskie i pierwsza Konwencja KE prezentująca „jedynki” i to tylko Platformy w niektórych okręgach wyborczych.
avatar
Jerzy
Bukowski

Biegowy paraliż Krakowa
Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum?
avatar
Przemysław
Jarasz

Transmisja na korytarz i kamerka spod sufitu. Urzędnicy miejscy utrudniają oglądanie obrad rady miasta
W Urzędzie Miejskim w Zabrzu trwa testowanie nowego systemu transmitowania na żywo sesji Rady Miasta, by - pod wpływem wcześniejszej interwencji lokalnego Głosu Zabrza i Rudy Śl. - wreszcie zadośćuczynić wymogom nowego prawa krajowego. Niestety, to co zrobili urzędnicy miejscy, brzmi jak ponury żart z zabrzan. Wydano bowiem 3,8 tys. złotych z publicznej kasy, by serwować widzom wyłącznie statyczny obraz li tylko z jednej, zawieszonej pod sufitem bocznej kamery monitoringu sali. Tym samym nie tylko postanowiono nie korzystać z dwóch kamer Telewizji Zabrze obecnych na każdej sesji, ale też ograniczyć do minimum dotychczasową „aktywność” kilku kamer monitoringu, z których – jak już informowaliśmy - „transmitowano” obraz na… urzędowy korytarz. Jeśli więc nie będzie zbliżeń na wypowiadających się samorządowców i ujęć z różnych kamer, z całą odpowiedzialnością można założyć, że transmisja będzie nużąca do znudzenia i kompletnie nieatrakcyjna dla przeciętnego odbiorcy. Potwierdziła to pierwsza transmisja z marcowej sesji. 

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.