Szukaj
Konto

Beata Szydło: Polityka nie jest dla grzecznych dziewczynek

Beata Szydło: Polityka nie jest dla grzecznych dziewczynek
Źródło: Paweł Tracz, KPRM
Komentarzy: 0
W rozmowie z tygodnikiem "Sieci" Beata Szydło zdradza kulisy swego odejścia ze stanowiska premiera. "To nie był łatwy moment" - przyznaje. Dodała jednak, że Zjednoczona Prawica jest zespołem, który ma jeden wspólny cel, dla którego trzeba poświęcić osobiste ambicje. 

Jeśli ktoś myśli, że uderzając we mnie, może mnie złamać, to się myli. Nie tak łatwo mnie zniszczyć. I na to nie pozwolę (...) Polityka nie jest dla grzecznych dziewczynek


- powiedziała dla "Sieci" wicepremier Beata Szydło. Swoje odejście ze stanowiska premiera określiła jako "niełatwy moment".

Miałam świadomość, że odejście z rządu i odrzucenie odpowiedzialności za nasze zobowiązania wobec wyborców byłoby dla nich niezrozumiałe, sugerujące konflikty wewnętrzne, szkodzące też obozowi dobrej zmiany. Ileż to już było spektakularnych, dramatycznych odejść polityków? I co z nich wyniknęło? Jesteśmy zespołem. Mamy jeden cel i temu celowi trzeba podporządkować osobiste ambicje


- mówiła. W jej opinii "w polityce potrzebna jest odpowiedzialność i dojrzałość". Mimo, że tamtej sytuacji towarzyszył duży ładunek emocjonalny i "po ludzku nie było to łatwe", nie chciała swoim zachowaniem pogarszać sytuacji.

Mam poczucie, że mamy do zrealizowania projekt, który jeszcze nie został skończony


- podkreśliła Beata Szydło.

źródło: "Sieci", tvp.info

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2018 14:04