Szukaj
Konto

Joachim Brudziński: "Kaczyński ma problem z kolanem, ale na polityczną emeryturę się nie wybiera"

Joachim Brudziński: "Kaczyński ma problem z kolanem, ale na polityczną emeryturę się nie wybiera"
Źródło: Flickr.com/Attribution-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-ND 2.0)
Komentarzy: 0
Gościem Bogdana Rymanowskiego w programie "Jeden na Jeden" był Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji.
Jednym z najważniejszych tematów w programie był stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS.

- Już w wakacje ubiegłego roku byłem pytany o to, czy to prawda, że Jarosław Kaczyński jest w klinice onkologicznej w Bydgoszczy. Wczoraj dowiedziałem się, właśnie z takiej paskudnej szeptanki, że rzekomo jest w klinice onkologicznej w Gliwicach. Mogę powiedzieć tylko tyle: Jarosław Kaczyński rzeczywiście ma problem z kolanem. To kolano go boli, pracują nad tym kolanem wybitni ortopedzi, ale na polityczną emeryturę się nie wybiera i ci wszyscy, łącznie z tymi wszystkimi delfinami czy tymi, którym być może roi się w głowie coś na kształt zamiany premiera Kaczyńskiego albo zastąpienia go na stanowisku szefa partii, muszą uzbroić się w bardzo długą cierpliwość. Kaczyński ma pełną kontrolę nad tym, co się dzieje w partii. Jesteśmy w ciągłym kontakcie. Kolano zostanie wyleczone, mam nadzieję w niedługim okresie i wróci do intensywnej pracy - powiedział Brudziński.

Szef MSWiA skryktykował na antenie TVN24 dziennikarza Jakuba Sobieniowskiego z TVN.

- Piękniejszej manipulacji, jakiej dokonał red. Sobieniowski ze świecą szukać. Jak rozumiem, ten program, wyszukiwarka, którą dysponujecie, przepracowaliście w dniu wczorajszym, odrobiliście zadanie czy szukaliście, żeby złapać Brudzińskiego na wypowiedziach biorących w ochronę kibiców. Nigdy, będąc w opozycji, nie wypowiadałem się pozytywnie o chuliganerii stadionowej czy bandytów stadionowych - zaznaczył polityk.

- Wypowiedzi zacytowane w "Faktach" TVN dotyczyły protestów ACTA. Tusk krytykując wtedy te protesty, które miały miejsce wokół ACTA, powiedział, że to kibole zorganizowali te zadymy i wtedy odpowiedziałem: tak, następnym razem jak będą protestowały kobiety w ciąży czy matki karmiące, to Tusk też powie, że to kibole. To nazwałem kabaretem. Natomiast nigdy nie nazywałem kabaretem walki policji czy klubów z przestępczością stadionowej chuliganerii - dodał Brudziński.

Źródło: TVN24, 300polityka.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.05.2018 12:19