loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Konrad Wernicki: Seksizm w polskim biznesie czyli "a dobrze się bzyka?"
Opublikowano dnia 23.05.2018 22:37
Na jednym z portali społecznościowych jeden z Panów biznesmenów publikuje post w którym mówi, że musi "oddać i polecić swoją asystentkę". Najwyraźniej kończą współpracę. Brzmi trochę przedmiotowo, ale to nie koniec. Jakie pada pierwsze pytanie? "Czy dobrze się bzyka?" Komentuje Pan w garniturze pracujący dla firmy Panasonic. Czy w Polsce mamy miejsce na taki seksizm?

screen youtube.pl
Rzecz zdarzyła się na LinkedIn - popularnym, "biznesowym" portalu społecznościowym, który skupia w dużej mierze środowiska managerskie, korporacyjne. Słowem - wyższe sfery. Nie żadni prości ludzie tylko "New Business development think tank managerowie". Tutaj każdy jest autorem swojego zawodowego sukcesu z idealnym zdjęciem i idealnym portfolio. Okazuje się jednak, że pod tą maską sukcesu możemy też znaleźć najprawdziwszego w świecie #$% ubranego w garnitur.




Bulwersujące jest to, że na seksistowski post negatywnie zareagowała tylko jedna osoba, a przecież zasięg tego komentarza sięgał na kilkaset/kilkadziesiąt osób. Szokuje cały kontekst wydarzenia. Przecież mamy do czynienia z człowiekiem, który podpisał się pod tym swoim imieniem i nazwiskiem. W miejscu gdzie każdy widzi miejsce jego zatrudnienia, przeszłą karierę zawodową czy kwalifikacje. Jak bardzo owy knur musi czuć się lepszy od innych, że pozwolił sobie na publiczne poniżenie dziewczyny - studentki, która jest dopiero na progu swojej przygody z poważną pracą. Czy tak wyglądają korporacyjne standardy?

Całą sprawę w ekspresowym tempie nagłośniła dziennikarka Olivia Drost mieszkająca w Londynie. Dzięki jej presji firma Panasonic wydała oświadczenie w tej sprawie:

Warszawa 23.05.2018 – W związku z niestosownymi wypowiedziami pracownika firmy Panasonic Marketing Europe GmbH, oddział w Polsce, umieszczonymi dzisiaj w serwisie społecznościowym Linkedin.pl, oświadczamy, że wyrażone w nich opinie są prywatnym stanowiskiem Pana Marcina Anteckiego i w żaden sposób nie odnoszą się do wartości i postaw reprezentowanych przez firmę Panasonic w Polsce i na świecie.

Proces rekrutacji w firmie Panasonic przebiega na podstawie kwalifikacji zawodowych, a nie ze względu na płeć, poglądy, kolor skóry czy przekonania. Tym bardziej treść wypowiedzi uderzająca w tak delikatną sferę w stosunku do jakiejkolwiek osoby, a w tym przypadku kobiety  jest dla nas jako firmy o wysokiej kulturze organizacyjnej zachowaniem nieakceptowalnym. 

Podejmiemy stosowne kroki zmierzające do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i dołożymy wszelkich starań, aby podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości. 


Panasonic bije się w pierś. Zdali sobie sprawę, że zatrudnili %&%$, a dział PR musiał szybko to zakryć warstwą PRowego pudru. Ale gnój już się rozlał, a %^& przykryty pudrem dalej jest #$^&^.

Na polskim rynku pracy mamy jeszcze sporo do zrobienia, nie tylko w kwestii płac czy warunków zatrudnienia. Przede wszystkim musimy dbać o godność pracowników. My wszyscy. Bo jeśli sami nie będziemy ganić takich knurów, to kto to zrobi? Przecież nie panowie w garniturach.


Konrad Wernicki


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kto ma pamiątki z sypania polskiej Mogiły Mogił?
Wystawa pt. „Kopiec pamięci” zostanie otwarta 6 sierpnia br. i potrwa do 27 stycznia 2019 roku.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Bez realnych zmian Ukraina, Mołdawia i Gruzja nigdy nie staną się częścią Zachodu.
Wiele wskazuje na to, że fala pokojowych demonstracji, która doprowadziła już do zmiany rządów w Armenii i w Gruzji dotrze i do innych post sowieckich państw. Zaczynają się protesty w Mołdawii oraz na Ukrainie. Pisałem już wcześniej, iż są tacy analitycy, którzy dopatrują się w tym „ręki Moskwy” i tego rodzaju inspiracji nie można wykluczyć, jednak trzeba też bezstronnie stwierdzić, że tamtejsze elity, najczęściej deklaratywnie prozachodnie, dołożyły niemało starań, aby doprowadzić do zaognienia sytuacji wewnętrznej.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Między Trumpem, a nadzieją?
Czy Trump potrafi i czy jest zdolny, zatrzymać koło historii nakręcone przez kroczących odważnie i skutecznie banksterów? Pochodzi z ich gniazda, ich centrum, z Nowego Jorku, dobrze ich zna, jest już doświadczonym miliarderem po 70-ce, który zdobywając prezydenturę i niespodziewanie bijąc ich przedstawicielkę, zaskoczył wszystkich strukturalnie myślących analityków. Trump jest również modelem inteligentnego trybuna, doskonale odczytuje problemy trapiące znaczne rzesze obywateli, nazywa je i oferuje remedium.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.