loading
Proszę czekać...
Krysztopa: Módlmy się za dzieci Irlandii #Together4No
Opublikowano dnia 24.05.2018 21:06
Jutro w Irlandii referendum ws. aborcji. I nie, nie jest to referendum, które ma zwiększyć ochronę życia, ale zdecydować o zniesieniu 8 poprawki do konstytucji Irlandii, która daje silną ochronę dziecku poczętemu. Rząd Irlandii już zapowiedział, że jeśli obywatele przegłosują zmianę, wprowadzi w tym katolickim kraju aborcję bez ograniczeń do 12. tygodnia ciąży.

Cezary Krysztopa
Można by sobie pożartować z używania przez Wyborczą argumentu słów premiera Irlandii (jak się okazuje, konstytucja nie jest dana przez Sorosa na kamiennych tablicach i można ją zmieniać):

Ósma poprawka do irlandzkiej konstytucji daje kobiecie i płodowi równe prawa do życia, zakazując aborcji. Wprowadzono ją po referendum w 1983 r. Oznacza to, że nikt z ludzi, którzy dziś mają poniżej 54 lat, nie miał szansy wypowiedzieć się na ten temat. – To okazja, która zdarza się raz na pokolenie


Jednak w istocie wcale nie powinno nam być do śmiechu. Aborcja jako środek antykoncepcyjny to jeden, obok eutanazji, z filarów cywilizacji śmierci, ale rzecz nawet nie w światopoglądowej słuszności, rzecz w realnych życiach, które w imię "nowego, lepszego świata" po wzorowanym na nazistowskiej ideologii podczłowieka, odczłowieczeniu, zostaną w okrutny sposób przerwane. Przez farmakologicznie wywołane poronienie, wstrzyknięcie soli, rozerwanie na strzępy, lub w przypadku przeżycia tych potworności, powolną śmierć z głodu, duszenia i samotności na zimnym metalowym szpitalnym stole.

Bardzo często zwolennicy aborcji uważają się za lepszych od ludzi żyjących w średniowieczu. Nie zgadzam się z nimi. Uważam, że epoka, w której żyjemy, o ile ludzkość przetrwa w zdrowiu psychicznym, zostanie uznana za jedną z najbardziej barbarzyńskich w historii ludzkości.

W Irlandii waży się los wielu dzieci. Polska modlitwa ma moc, o czym świadczy zaraźliwość "Różańca do Granic". Módlmy się więc za dzieci Irlandii.

"O Maryjo,
Jutrzenko nowego świata, Matko żyjących,
Tobie zawierzamy sprawę życia:
spójrz o Matko na niezliczone rzesze dzieci,
którym nie pozwala się przyjść na świat,
ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia,
mężczyzn i kobiety – ofiary nieludzkiej przemocy,
starców i chorych zabitych przez obojętność
albo fałszywą litość.
Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna
potrafili otwarcie i z miłością głosić
ludziom naszej epoki Ewangelię życia.
Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej
jako zawsze nowego daru,
radość wysławiania jej z wdzięcznością
w całym życiu oraz odwagę czynnego
i wytrwałego świadczenia o niej,
aby mogli budować wraz z wszystkimi
ludziom dobrej woli cywilizację prawdy i miłości
na cześć i chwałę Boga Stwórcy, który miłuje życie. Amen.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Madonna zamiast Matki Boskiej w klapie Wałęsy
Taką replikę można skomentować tylko w jeden sposób: bingo.
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Nieoczekiwane skutki wieszania
Otóż i owszem, szanowni państwo, są takie sytuacje. Są takie sytuacje, gdy nawet dobry Żyd musi pogrozić palcem. Po prostu musi i nie ma zmiłuj. Istnieją bowiem najwyraźniej pewne kwestie, co do których wszyscy Żydzi, niezależnie czy prawicowi, czy lewicowi, wierzący czy tego przymiotu pozbawieni, grają do wspólnej bramki. My, Polacy, moglibyśmy się od nich tego uczyć. Zresztą w ogóle uważam, że powinniśmy pełnymi garściami czerpać wzorce od Izraela. Niech tylko państwo zobaczą: jest taka globalna zasada, co się po angielsku nazywa „big fucks small”. A Izraelowi udało się ją jakimś cudem odwrócić. Posiądźmy i my tę tajemnicę.
avatar
Ryszard
Czarnecki

LGBT czyli „od rzemyczka do koziczka”
Domaganie się przez orędowników mniejszości seksualnych „związków partnerskich” – jako wstępu do homoseksualnych … „małżeństw” – pod pretekstem zapewnienia możliwości dziedziczenia czy informacji o stanie zdrowia „partnera” w szpitalu jest czystym szalbierstwem. Polskie prawo bez żadnej tam legalizacji „związków partnerskich” gwarantuje jedno i drugie. Zatem nie chodzi tu o uzyskanie tolerancji – bo ona istnieje – lecz wejście na drogę „etapowości”, która przećwiczona była już przez dekady w USA i Europie Zachodniej. Można by to określić starym polskim powiedzeniem: „od rzemyczka do koziczka”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.