[video] Prezydent w Gruzji: Zginął w 2010 roku w Rosji, dziś patrzyłby na nas z wielką radością

Prezydent Andrzej Duda gości w Tbilisi na obchodach setnej rocznicy niepodległości Republiki Gruzji.
 [video] Prezydent w Gruzji: Zginął w 2010 roku w Rosji, dziś patrzyłby na nas z wielką radością
/ print screen/TT
Jest dużym wzruszeniem to, że mogę stanąć tutaj w Tbilisi w tym tak ważnym dniu, kiedy razem współnie obchodzimy stulecie ustanowienia pierwszej demoratycznej Republiki Gruzji. Patrzę i słucham tych wystąpień z uśmiechem wspominając mojego wielkiego patrona i poprzednika - Prezydenta Rzeczyspospolitej Pana profesora Lecha Kaczyńskiego, dla którego wolna, niepodległa, suwerenna i bezpieczna Gruzja była ważnym, czy wręcz powiedziałbym podstawowym elementem bezpieczeństwa europejskiego, ale myślę, że mógłbym powiedzaieć szerzej - bezpieczeństwa światowego. Krótko mówiąc, uważał, że bez niepodległej, bez suwerennej, bez bezpiecznej Gruzji nie będzie bezpiecznej, spokojnej Europy, wolnej od wojny i nie będzie bezpiecznego świata. A przede wszystkim, co było dla niego z całą pewnością najważniejsze - nie będzie bezpiecznej, suwerennej i niepodległej Polski
- mówił prezydent.
 
Jak Państwo wiecie, prezydent zginął w 2010 roku w Rosji, ale dzisiaj z całą pewnością, patrząc na to spotkanie, na to forum, gdzie Polska wspiera poprzez naszą fundację także to dziesiejsze spotkanie i jego organizację, jestem przekonany, że patrzyłby na nas z wielką radością i satysfakcją
- dodał.

adg

źródło: TT/TVPInfo

#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe