Jerzy Bukowski: Co niepełnosprawni sądzą o wczorajszym proteście pod Sejmem?
27.05.2018 10:30

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Przebywające od wielu dni w Sejmie osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunowie mają znakomitą okazję, aby jednoznacznie przekonać opinię publiczną, że ich protest ma całkowicie i wyłącznie apolityczny charakter.
Przebywające od wielu dni w Sejmie osoby niepełnosprawne oraz ich opiekunowie mają znakomitą okazję, aby jednoznacznie przekonać opinię publiczną, że ich protest ma całkowicie i wyłącznie apolityczny charakter. Coraz częściej pojawiają się bowiem ostatnio zarzuty o to, iż oprócz zrozumiałego domagania się wyższych świadczeń nadmiernie podkreślają oni swój negatywny stosunek do obecnych władz.
Aby położyć kres takim opiniom wystarczy, żeby zdecydowanie odcięli się od haseł wykrzykiwanych podczas wczorajszej manifestacji poparcia dla nich, która odbyła się przed budynkiem parlamentu oraz od treści niektórych wygłoszonych w jej trakcie przemówień. Ci, którzy przyszli pod Sejm wyrazić swoją solidarność z protestującymi bardzo szybko przekształcili ową szlachetną w intencji demonstrację w antyrządowy wiec. Stężenie nienawiści do rządu Zjednoczonej Prawicy znacznie przekroczyło w jego trakcie poziom, do jakiego przyzwyczaiły nas czysto polityczne zgromadzenia opozycji.
W taki sposób na pewno nie można pomóc niepełnosprawnym i osobom zajmującym się nimi na co dzień, a jedynie skutecznie utrudnić im rozmowy z przedstawicielami władz państwowych, które dostały mocny argument o upolitycznieniu tego protestu. Już wcześniej jego uczestnikom zdarzały się antyrządowe wypowiedzi, ale to, co obserwowaliśmy wczoraj przekroczyło granicę apolityczności.
Oczekuję od osób kontynuujących protest w Sejmie szybkiego i jednoznacznego stwierdzenia, że nie życzą sobie, aby ich poświęcenie było tak cynicznie wykorzystywane przez ludzi i środowiska, dla których walka polityczna jest ważniejsza od wszelkich problemów społecznych, a niepełnosprawni służą im wyłącznie jako bezpieczna zasłona.
Aby położyć kres takim opiniom wystarczy, żeby zdecydowanie odcięli się od haseł wykrzykiwanych podczas wczorajszej manifestacji poparcia dla nich, która odbyła się przed budynkiem parlamentu oraz od treści niektórych wygłoszonych w jej trakcie przemówień. Ci, którzy przyszli pod Sejm wyrazić swoją solidarność z protestującymi bardzo szybko przekształcili ową szlachetną w intencji demonstrację w antyrządowy wiec. Stężenie nienawiści do rządu Zjednoczonej Prawicy znacznie przekroczyło w jego trakcie poziom, do jakiego przyzwyczaiły nas czysto polityczne zgromadzenia opozycji.
W taki sposób na pewno nie można pomóc niepełnosprawnym i osobom zajmującym się nimi na co dzień, a jedynie skutecznie utrudnić im rozmowy z przedstawicielami władz państwowych, które dostały mocny argument o upolitycznieniu tego protestu. Już wcześniej jego uczestnikom zdarzały się antyrządowe wypowiedzi, ale to, co obserwowaliśmy wczoraj przekroczyło granicę apolityczności.
Oczekuję od osób kontynuujących protest w Sejmie szybkiego i jednoznacznego stwierdzenia, że nie życzą sobie, aby ich poświęcenie było tak cynicznie wykorzystywane przez ludzi i środowiska, dla których walka polityczna jest ważniejsza od wszelkich problemów społecznych, a niepełnosprawni służą im wyłącznie jako bezpieczna zasłona.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2018 10:30
Tylko cztery partie w Sejmie. Zaskakujący sondaż
08.04.2026 08:31
Pracownicy ZUS wyszli przed budynki w całej Polsce w geście solidarności z okupującymi warszawską centralę związkowcami
02.04.2026 21:31

Komentarzy: 0
2 kwietnia w samo południe pracownicy oddziałów ZUS w całym kraju wyszli przed budynki, w których pracują. Okazali w ten sposób solidarność ze związkowcami, którzy od wczoraj okupują siedzibę centrali ZUS w Warszawie. Protestujący domagają się od pracodawcy realnych podwyżek wynagrodzeń i przestrzegania zasad dialogu społecznego.
Czytaj więcej
Takiej sytuacji nie było od dawna. Jest nowy sondaż
01.04.2026 06:58
"Nie przerwiemy protestu". Przewodniczący "S" w Solino odpowiada Wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu
31.03.2026 11:07

Komentarzy: 0
- Nie przerwiemy protestu głodowego, bo to oznacza zgodę na likwidację całego kompleksu - powiedział Jerzy Gawęda, przewodniczący Solidarności w Solino. To odpowiedź na wpis wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybela, który zaapelował o zakończenie głodówki. Związkowcy argumentują, że kluczowe dla Solino decyzje muszą zapaść na poziomie centralnym.
Czytaj więcej
Protest w Solino trwa już 16. dzień. Głodujący pracownicy czekają na reakcję rządu
30.03.2026 13:16


