Szukaj
Konto

Kornel Morawiecki wspomina jak komuniści wywieźli jego syna do lasu

Kornel Morawiecki wspomina jak komuniści wywieźli jego syna do lasu
Źródło: zrzut ekranu - Youtube.com
Komentarzy: 0
Jutro obchodzimy dzień dziecka. Dziś w Polskim Radiu 24 o swoim synu opowiadał Kornel Morawiecki, założyciel „Solidarności Walczącej”, ojciec premiera.
Kornel Morawiecki wspomnieniami wrócił do momentu, kiedy PRL-owskie służby porwały 15-letniego Mateusza do lasu, gdzie grozili mu bronią i kazali wykopać mu własny grób. Wszystko to oczywiście miało związek z działalnością polityczną jego ojca.

- Władza przez dzieci, przez młodych ludzi, chciała dojść do opozycjonistów. Komuniści myśleli, że Mateusz się ze mną spotyka, ale do tego dochodziło bardzo rzadko. To było bowiem niebezpieczne. Wtedy, kiedy to się stało, byłem w "podziemiu". Koledzy delikatnie informowali mnie o tym fakcie, tak, żeby mnie nie wystraszyć. Chcieli go złamać, ale im się nie udało - opowiedział Kornel Morawiecki, który dodał, że później doszło do akcji odwetowej - próby spalenia altanki działkowej szefa wrocławskiej SB.
Źródo: Polskie Radio
kos
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2018 16:14