loading
Proszę czekać...
Dorota Wellman: "Najgorszemu wrogowi nie życzę tego, co przeżywam". Co dolega prezenterce TVNu?
Opublikowano dnia 05.06.2018 17:06
Dorota Wellman w rozmowie z "Faktem" opowiedziała o swojej dolegliwości, która bardzo utrudnia jej codzienne funkcjonowanie.

screen YT
Dziennikarka zdradziła, że zmaga się z poważnymi migrenami, od których nawet... traci wzrok.

To są tak ogromne bóle głowy, że człowiek przestaje widzieć. 


- opowiada. W momencie ataku ma także problemy z wypowiadaniem się, artykulacją, a także zaburzenia równowagi. 
 

Pęka mi obraz w oku i widzę jakbym patrzyła przez kalejdoskop, czyli mam przed sobą obraz pęknięty na tysiąc kawałków (...) człowiek się chwieje na wszystkie strony, ma zaburzenie równowagi


- powiedziała "Faktowi" i dodała, że niekiedy w trakcie ataku traci przytomność. 
 

Muszę trafić do szpitala albo mieć podane silne leki dożylne, które dopiero po kilku godzinach powodują, że ból odchodzi (...) Najgorszemu wrogowi nie życzę tego, co przeżywam kiedy migrena mnie dopada


- mówiła prezenterka. 

źródło: dziennik.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.