loading
Proszę czekać...
Browarnicy przeciw nadmiernemu piciu. Sekcja Krajowa Przemysłu Piwowarskiego uruchamia program edukacyjny
Opublikowano dnia 15.06.2018 12:41
Sekcja Krajowa Przemysłu Piwowarskiego „S” uruchamia program edukacyjny „W rodzinie siła”, który ma pomóc rodzicom w odpowiednim podejściu do spożywania alkoholu.

Fot. Agnieszka Oryszczyn MCC
Barbara Michałowska

Program przedstawiono podczas II Kongresu Pracowników Branży Piwowarskiej, który odbył się 7 czerwca w Warszawie. 

Drogowskaz
– Program ma być drogowskazem dla nas wszystkich i uczyć, co zrobić, by przeciwdziałać nieodpowiedniemu piciu alkoholu. Dom rodzinny to pierwsze i najważniejsze miejsce, w którym powinniśmy uczyć się, jak w przyszłości uniknąć nieodpowiedniego podejścia do picia alkoholu – mówił podczas kongresu Jan Hałaś, przewodniczący Sekcji Krajowej Przemysłu Piwowarskiego NSZZ „S”.

Program zakłada wdrożenie dekalogu zasad odpowiedzialnych rodziców. Wśród nich znajdują się takie rady, jak: wyznaczaj wyraźne granice w kontaktach z alkoholem, nigdy nie nadużywaj alkoholu przy dzieciach, nigdy nie przekonuj, że alkohol może rozwiązywać jakiekolwiek problemy, tłumacz, by dzieci nigdy nie wsiadały po alkoholu za kierownicę oraz aby nie wsiadały do samochodu z osobą pijaną.

Związkowcy liczą na to, że patronat nad programem obejmie Ministerstwo Zdrowia, a także, że w jego realizację włączą się samorządy. Mają już poparcie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie. – Wierzę, że to, co uda się stworzyć w pierwszym roku tej inicjatywy, to będzie dopiero początek – przekonywał Jan Hałaś. 

Wcześniej podczas tego samego kongresu Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny ZPPP Browary Polskie, przekonywał, jak ważne są programy profilaktyczne uczące umiejętnego korzystania z alkoholu. – Jeszcze dziesięć lat temu kilkanaście procent wypadków w Polsce była spowodowana przez osoby nietrzeźwe. Teraz odsetek zmniejszył się i pijanych sprawców jest kilka procent – mówił.

Dobrze pracować w browarze
Kongres Pracowników Branży Piwowarskiej jest jedną z największych konferencji tej branży w Polsce i gromadzi najważniejszych przedstawicieli branży piwowarskiej, samorządu oraz administracji państwowej. Hasło tegorocznej edycji brzmiało: „Przyszłość branży piwowarskiej w Polsce w kontekście wyzwań ekonomicznych i społecznych”. Wydarzenie jest okazją do rozmowy nad perspektywami i wyzwaniami branży piwowarskiej w nadchodzących latach oraz dyskusji nad rozwojem i przyszłością tego sektora w Polsce. Przekonywano, że browary są dobrymi i dużymi pracodawcami. Rafał Rudzki z Deloitte przedstawiał dane, według których największe polskie browary są pracodawcą dla 1-2 proc. pracowników w swoich gminach. Mogą się też pochwalić wysokimi wynagrodzeniami. Barbara Okuniewska z Solidarności w Browarze Dojlidy mówiła z kolei, że bardzo ważne jest przyuczanie uczniów i studentów do zawodu, by w przyszłości zastąpili przechodzących na emeryturę pracowników. – Nie jest u nas łatwo dostać pracę – mówiła – ale średnia wieku to 50 lat, dlatego tak ważne jest nabieranie doświadczenia przez młodych.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (24/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Nawet jeśli przyjdzie spowolnienie, PKB Polski urośnie 2-3 razy szybciej niż w strefie euro
Rok 2018 polska gospodarka zakończyła wzrostem w wysokości 5,1% PKB i jak się okazuje, był on prawie 3 razy wyższy niż średnio wzrost PKB w krajach strefy euro, gdzie wyniósł 1,8% PKB.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł "Daniel" - oficer prowadzący płk. Kuklińskiego
David Forden nigdy nie nazywał Kuklińskiego - również w cytowanym liście - szpiegiem, czy agentem, lecz zawsze sprzymierzeńcem (aliantem) Stanów Zjednoczonych
avatar
Ryszard
Czarnecki

Huzia na Madziara czyli UE kontra Węgry
Przed blisko pięcioma miesiącami Budapeszt potępiono w europarlamencie 448 głosami przy sprzeciwie blisko 200 i wstrzymujących się niespełna 50 (po raz pierwszy w historii obecności Węgrów w Europejskiej Partii Ludowej aż dwie trzecie ich własnej frakcji zagłosowało przeciwko nim). Wówczas, aby osiągnąć 2/3 niezbędne do „uruchomienia” Rady zastosowano identyczny manewr jak przy moim odwołaniu czyli nie wliczono głosów wstrzymujących. Dzięki temu „antywęgierska” większość uzyskała wymagany limit. Jednak już 17 października 2018 Budapeszt formalnie zaskarżył ten tryb poprzez skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ECJ). Podobnie zresztą jak ja po analogicznej procedurze europarlamentu. I ja i Budapeszt czekamy na wyrok Trybunału w Luksemburgu. Mogą one podobno zapaść , w obu przypadkach, wiosną tego roku.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.