loading
Proszę czekać...
Mirosław Miara ponownie szefem Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego NSZZ "Solidarność"
Opublikowano dnia 15.06.2018 16:17
Podczas Kongresu Krajowego Sekretariatu Przemysłu Chemicznego Solidarności, który odbył się 14 i 15 czerwca w Warszawie w hotelu Fort, członkowie sekretariatu na swojego szefa ponownie wybrali Mirosława Miarę. 

TS
Za wyborem Mirosława Miary głosowało 48 delegatów. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Mirosław Miara nie miał kontrkandydata.

Nie jestem wizjonerem i nie wiem czy kolejne lata  będą trudniejsza od minionych. Na pewno nie będzie łatwo. Mamy problem z pracodawcami, bo nie chcą zawierać pozazakładowych zbiorowych układów pracy. Potrzebna jest edukacja oraz rozwiązania prawne, które z jednej strony pracodawców zachęcą do wprowadzenia układów ponad-zakładowych (np. zachęty podatkowe), z drugiej zobligują do ich negocjacji. Nie może być ustawy zmuszającej do zawierania układów zakładowych ale do ich negocjowania już tak


– mówił po wyborach Tygodnikowi Solidarność Mirosław Miara.

W czasie rozmowy z Tygodnikiem Solidarność zapowiedział, że w dalszym ciągu będzie domagał się zmian w statucie związku: 

Chciałbym, aby nastąpiło wzmocnienie struktur branżowych. Branże w porównaniu do struktur regionalnych mają zdecydowanie mniej środków, co wynika z podziału składki i są gorzej reprezentowane na zjeździe krajowym, bo nie mają możliwości wyboru delegatów. Ponadto nowo założone organizacje zakładowe muszą zarejestrować się w regionie a nie muszą w branży, co powoduje że branże nie mają wykazu wszystkich organizacji działających w konkretnym sektorze. 


Miara podkreślił, że chociaż przekłada rządy PIS nad PO i PSL, to jednak widzi, że w spółkach skarbu państwa trudno jest rozmawiać z nowymi zarządami. Wynika to z jednej strony z dużej rotacji kadr, z drugiej z powodu braku kompetencji  nowych prezesów, którzy dopiero uczą się zasad dialogu społecznego. 
Dialog z nową władzą jest również skomplikowany na poziomie ministerstw. Sekretariat od wielu miesięcy oczekuje na ruch Ministerstwa Rozwoju w kwestii ponad-zakładowego układu zbiorowego pracy w branży naftowej. 
Mirosław Miara w Solidarności jest od 1980 roku. Po okrągłym stole organizował struktury związku w Warszawskiej Polfie i został pierwszym przewodniczącym zakładowej Solidarności. Na tym stanowisku pozostaje do dnia dzisiejszego. Jednocześnie pełni funkcje szefa  Krajowej sekcji Farmacji a od trzech kadencji jest również członkiem Komisji Krajowej. Miara określa siebie jako „zawodowego związkowca”, bo uważa, że związek wypełnia całe jego życie i niemal całe życie zawodowe pracuje na rzecz związku i dobra pracowników. 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Schetyna: "Państwo nienawiści albo państwo solidarne". Odpowiem klasykiem, daj Pan spokój
Jednego dnia odbyły się dwie konwencje - czwarta już konwencja w tym trzecia konwencja regionalna Prawa i Sprawiedliwości, tym razem w okręgu wyborczym dolnośląskie i opolskie i pierwsza Konwencja KE prezentująca „jedynki” i to tylko Platformy w niektórych okręgach wyborczych.
avatar
Jerzy
Bukowski

Biegowy paraliż Krakowa
Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum?
avatar
Przemysław
Jarasz

Transmisja na korytarz i kamerka spod sufitu. Urzędnicy miejscy utrudniają oglądanie obrad rady miasta
W Urzędzie Miejskim w Zabrzu trwa testowanie nowego systemu transmitowania na żywo sesji Rady Miasta, by - pod wpływem wcześniejszej interwencji lokalnego Głosu Zabrza i Rudy Śl. - wreszcie zadośćuczynić wymogom nowego prawa krajowego. Niestety, to co zrobili urzędnicy miejscy, brzmi jak ponury żart z zabrzan. Wydano bowiem 3,8 tys. złotych z publicznej kasy, by serwować widzom wyłącznie statyczny obraz li tylko z jednej, zawieszonej pod sufitem bocznej kamery monitoringu sali. Tym samym nie tylko postanowiono nie korzystać z dwóch kamer Telewizji Zabrze obecnych na każdej sesji, ale też ograniczyć do minimum dotychczasową „aktywność” kilku kamer monitoringu, z których – jak już informowaliśmy - „transmitowano” obraz na… urzędowy korytarz. Jeśli więc nie będzie zbliżeń na wypowiadających się samorządowców i ujęć z różnych kamer, z całą odpowiedzialnością można założyć, że transmisja będzie nużąca do znudzenia i kompletnie nieatrakcyjna dla przeciętnego odbiorcy. Potwierdziła to pierwsza transmisja z marcowej sesji. 

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.