loading
Proszę czekać...
Dariusz Kulczyński: Pokrzykiwania, że ustawa 447 ma nas kosztować 300 mld dolarów są nadzwyczaj szkodliwe
Opublikowano dnia 22.06.2018 19:35
Pokrzykiwania różnych polonijnych czy nadwiślańskich guru, że ustawa 447 ma nas kosztować 300 mld dolarów i doprowadzić naszą ojczyznę do bankructwa są nadzwyczaj szkodliwe. Sugerują bowiem, że Polska i Polacy odebrali Żydom nieprawdopodobne zasoby i teraz „na złodzieju czapka gore”.   

Fotolia
Nasza relacja z USA. Dariusz Witold Kulczyński: Polska a Polonia 

Groźba burmistrza Stevena Fulopa usunięcia pomnika upamiętniającego mord katyński od przeszło 30 lat stojącego w Jersey City wzburzyła tamtejszą Polonię. W zwariowanym wieku XXI wypowiedzi znanych osób zamieszczane są na Twitterze. Jest to równoważne z wysłaniem poczty elektronicznej do całego świata. Na ostry komentarz Marszałka Senatu RP burmistrz Jersey City nawymyślał mu od antysemitów, a ambasador RP w Waszyngtonie napisał do Fulopa, aby za to Stanisława Karczewskiego przeprosił. W odpowiedzi burmistrz oświadczył, że Polska stara się napisać historię na nowo, aby ukryć swoją rolę w Shoah. Steven Fulop ma 41 lat, robił wcześniej karierę w Goldman Sachs, służył w oddziałach inżynieryjnych korpusu marines podczas wojny w Iraku i jest synem Żydów z Rumunii. Jest demokratą, kawalerem, promotorem praw LGBTQ i sądząc po wynikach wyborczych, osobą w Jersey City bardzo popularną.   

Skuteczna Polonia  
W polskich środkach masowego przekazu zawrzało. Do sprawy pomnika dołączono ustawę 447 o mieniu pożydowskim, przypomniano reakcje w Izraelu i w USA po nowelizacji ustawy o IPN, a minister obrony narodowej dał mały wykład o „antypolonizmie”. W międzyczasie Polonia amerykańska wypracowała skuteczne sposoby działania. Wniesiono sprawę do sądu, podjęto rozmowy z radnymi Jersey City i wreszcie osiągnięto porozumienie z samym burmistrzem.  

Czy obietnica przeniesienia pomnika w dobre miejsce, bardzo niedaleko od obecnego, to zwycięstwo Polski? W odczuciu autora postępowanie polskich polityków nadszarpnęło autorytet Rzeczpospolitej. 

Senat RP opiekuje się wprawdzie Polonią, ale czy jego marszałek powinien komentować decyzję burmistrza miasta o liczbie ludności 264 tysięcy, znanego z dość paskudnych slumsów? W USA odpowiednim partnerem dla marszałka Senatu RP jest Speaker of the Senate, a dla ministra spraw zagranicznych (lub ambasadora) odpowiednim adresatem not dyplomatycznych czy oficjalnych pism jest Secretary of State. Odpowiedzią na oskarżenie marszałka Stanisława Karczewskiego o antysemityzm powinno być zawiadomienie o pomówieniu (notice of libel) przesłane Fulopowi nie przez ambasadora RP, ale przez wynajętego przez ambasadę adwokata.  

Różne znane osoby w USA czy w Izraelu wypowiadają się w sposób korzystny dla interesów społeczności żydowskiej na całym świecie, tak jak to określili przywódcy tej społeczności. Społeczność żydowska nie jest w skali świata monolitem i nie we wszystkim popiera liderów. Natomiast pamięć o wielowiekowych prześladowaniach, a szczególnie o bestialskim mordowaniu Żydów w okresie II wojny światowej, wykształciła u nich bardzo silne poczucie solidarności. 

Działać skutecznie  
Odpowiedzią na szkalowanie Polski w amerykańskiej telewizji powinna być płatna reklama w tej samej sieci telewizyjnej. Krótka, dosadna, obnażająca tendencyjność i indolencję osób wypowiadających się kłamliwie o Polsce...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Czym cepry wkurzają górali?
Redakcja „Gazety Krakowskiej” pokusiła się o zestawienie 10 zachowań, które najbardziej denerwują górali u masowo odwiedzających Podhale turystów.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polonezem na światowe salony
Czy ten tradycyjny polski taniec zwany również „chodzonym” trafi na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO?
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Dobre imię to cenna waluta. Nikt nie powinien nas upadlać we własnym kraju
Nie ma demokracji i silnego państwa bez suwerenności, ale też nie ma suwerenności bez wiarygodności, co słusznie zauważył ostatnio minister Jacek Sasin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.