loading
Proszę czekać...
Stocznia Gdańsk wraca w Polskie ręce. Ukraińcy: "Przyszedł czas, abyśmy zwrócili kolebkę Solidarności"
Opublikowano dnia 05.07.2018 13:19
Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. oraz Gdańsk Shipyard Group Sp. z o. o. osiągnęły porozumienie co do kluczowych warunków komercyjnych odkupienia przez ARP 81,05% akcji Stoczni Gdańsk S.A. oraz 50% udziałów GSG Towers Sp. z o.o. Zamknięcie transakcji wymaga jeszcze doprecyzowania ostatecznej treści dokumentacji transakcyjnej oraz uzyskania zgód od organów korporacyjnych obu spółek. Zgodę na koncentrację wydał już UOKiK.

pixabay.com
Kierowany przez prezesa Marcina Chludzińskiego Zarząd ARP S.A. chce wykorzystać dobrą koniunkturę w branży stoczniowej do skutecznej restrukturyzacji, a następnie rozwoju Stoczni Gdańsk, słynnej kolebki „Solidarności”. Jest to jednak możliwe jedynie przy pełnej kontroli właścicielskiej nad aktywami. Obecnie ARP posiada 18,95% akcji Stoczni Gdańsk i 50% udziałów w stowarzyszonej GSG Towers, producencie wież do elektrowni wiatrowych. Dlatego w połowie ub.r. zarząd ARP S.A. złożył Gdańsk Shipyard Group sp. z o.o., sprawującej kontrolę operacyjną nad tymi spółkami, wstępną propozycję zakupu większościowego pakietu akcji w Stoczni Gdańsk oraz udziałów w GSG Towers. Pod koniec marca br., po długich rozmowach, strony podpisały, tzw. term sheet, rozpoczynając formalnie negocjacje dotyczące warunków transakcji.
 

- Za nami bardzo trudne i długie rozmowy. Cieszę się, że pomyślnie je zakończyliśmy. Dla nas przejęcie Stoczni Gdańsk i GSG Towers ma charakter biznesowy, oparty o prowadzone analizy i dobrą koniunkturę na rynku stoczniowym. Jesteśmy przekonani, że w oparciu o te aktywa można z sukcesem odbudować przemysł stoczniowy, tak by był wizytówką Polski. Zdaję sobie sprawę, jak wiele osób nam zawierzyło i że część z nich mogła zacząć wątpić, ale negocjacje w tak skomplikowanym projekcie wymagały czasu. Teraz ARP może przejść do kluczowej fazy: restrukturyzacji. Obie spółki wymagają szybkich działań, ale zapewniam, że mamy dobry plan jak je przeprowadzić, przy czym trzeba pamiętać, że będzie to proces czasochłonny i wymagający dużego zaangażowania wszystkich interesariuszy. W ARP wiemy jak to zrobić, bo jedną z naszych unikatowych kompetencji jest umiejętność radzenia sobie z „trudnymi przypadkami”


- mówi Marcin Chludziński, prezes ARP S.A. 
 

Kilkanaście lat temu zostaliśmy poproszeni o uratowanie przed bankructwem historycznej Stoczni Gdańsk. Zainwestowaliśmy znaczne środki, aby zapewnić, że profesjonalna i kompetentna załoga Stoczni zachowa swoje miejsca pracy, jak również w promocję solidarności i współpracy pomiędzy narodami Ukrainy i Polski oraz w rozwój nowej produkcji w zakresie energii odnawialnej. Przyszedł czas, abyśmy zwrócili kolebkę Solidarności. Zakończyliśmy trudne negocjacje dotyczące wszystkich kluczowych warunków transakcji i mamy nadzieję, że zostanie ona zamknięta w ciągu najbliższych tygodni. Życzymy przyszłemu właścicielowi oraz pracownikom spółek samych sukcesów


- powiedziała Tatiana Taruta, Prezes GSG Sp. z o.o. 

Strony uzgodniły najważniejsze komercyjne warunki transakcji, jej zamknięcie wymaga jeszcze doprecyzowania ostatecznej treści dokumentów transakcyjnych oraz uzyskania zgód organów korporacyjnych, co powinno nastąpić w ciągu najbliższych tygodni. Po ich zakończeniu 100-proc. właścicielem Stoczni Gdańsk i GSG Towers będą spółki z grupy ARP. W dniu 11 czerwca br. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził zgodę na dokonanie koncentracji poprzez nabycie przez SPV Operator sp. z o.o., spółki w 100% należącej do ARP, udziałów GSG Towers.
 

Naszym priorytetem biznesowym jest ustabilizowanie sytuacji finansowej spółek. W obu chcemy przeprowadzić zmiany, od sposobu zarządzania po spójną strategię. Chcemy szybko wdrożyć niezbędne procesy i ruszyć z inwestycjami, które zapewnią im długoterminowy rozwój na konkurencyjnym rynku stoczniowym oraz w obszarze energetyki wiatrowej, w tym morskiej. Widzimy potencjał branży, obie spółki mają doświadczonych pracowników i chcemy jak najlepiej te umiejętności wykorzystać. Jestem przekonany, że ta misja zakończy się sukcesem


– mówi Andrzej Kensbok, wiceprezes ARP S.A.

Przejęcie kontroli właścicielskiej jest pierwszym, niezbędnym krokiem, który pozwoli ustabilizować sytuację Stoczni Gdańsk i GSG Towers oraz umożliwi im dostęp do finansowania, niezbędnego do pozyskiwania nowych kontraktów, które przełożą się na wzrost przychodów i stabilność zatrudnienia. W obu spółkach zatrudnionych jest obecnie prawie 860 pracowników.

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. (ARP S.A.) to spółka Skarbu Państwa, działająca w ramach Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju. Od początku swojej działalności (1991 r.) odpowiada na najważniejsze potrzeby polskiej gospodarki. W okresie transformacji ARP S.A. uratowała tysiące miejsc pracy, unowocześniając duże i średnie przedsiębiorstwa. Portfel spółek ARP S.A. obejmuje m.in. przedsiębiorstwa produkcyjne działające w sektorach: budowlanym, energetycznym, elektromaszynowym, a także w obszarze wzornictwa przemysłowego czy innowacji. ARP zarządza dwiema specjalnymi strefami ekonomicznymi: SSE EURO-PARK MIELEC oraz TSSE EURO-PARK WISŁOSAN. Siedziba główna ARP S.A. znajduje się w Warszawie. Agencja ma również oddziały w Katowicach, Mielcu oraz Tarnobrzegu, biura w Radomiu i Wrocławiu.

źródło: informacja prasowa 

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fatalne logo sieradzkiego SOR-u
Internauci zareagowali natychmiast umieszczając na jej końcu trupią czaszkę, trumnę lub prosektorium.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Będę rozmawiać z prezesem Kurskim
Jest cisza wyborcza, którą przerwać może tylko warkot żużlowych motorów. Stąd też polecam wywiad na temat speedwaya, jakiego udzieliłem dla branżowego „Tygodnika Żużlowego”. Rozmowę przeprowadził red. Miłosz Lippki.
avatar
i
Poland

iPoland: Aniołowie życia i aniołowie śmierci – polscy i niemieccy lekarze w czasie II wojny światowej
W tym roku minęło 80 lat od wybuchu II wojny światowej, tragedii która naznaczyła los niemal każdego Polaka. Polski personel medyczny został nią szczególnie dotknięty. Musiał on zmierzyć się nie tylko z bezmiarem ludzkiego cierpienia rannych i wyczerpanych z głodu czy chorób pacjentów, ale sam też będąc częścią polskiej elity, stał się celem eksterminacji przez niemieckiego i sowieckiego okupanta.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.