Saakaszwili złożył dymisję. Były prezydent Gruzji zapowiada kontynuacje kariery na Ukrainie

Saakaszwili oskarża prezydenta Petra Poroszenkę o popieranie klanów korupcyjnych. Były prezydent Gruzji zamierzał złożyć rezygnację na ręce premiera Wołodymyra Hrojsmana, jednak nie został zaproszony na posiedzenie rządu. - Nawet po ludzku zwolnić mnie nie mogą - skomentował Saakaszwili.
Saakaszwili zapowiada, że nie jest to koniec jego kariery politycznej na Ukrainie.
- Przyjechałem na Ukrainę mniej więcej w tym samym czasie, co mój kolega ze studiów Petro Poroszenko. On przyjechał z Mołdawii, a ja z Gruzji. Oczywiście, jestem wdzięczny, że nadał mi ukraińskie obywatelstwo. Wszyscy będą musieli się przyzwyczaić, że jestem ukraińskim politykiem i będę odnosić zwycięstwa, albo porażki nie w Gruzji, lecz na Ukrainie — dodał.
Saakaszwili został gubernatorem obwodu odeskiego w maju 2015 roku. Obywatelstwo odebrał tuż przed nominacją. W Gruzji prokuratura generalna postawiła Saakaszwilemu latem 2014 roku zarzuty nadużycia władzy. Dotyczą one m.in. rozpędzenia protestów antyrządowych w 2007 roku. W grudniu 2015 roku Saakaszwili został pozbawiony gruzińskiego obywatelstwa.
wpolityce.pl
Prezydent przyjął ślubowanie od dwójki sędziów TK. Bogucki zabrał głos

Dwoje sędziów TK złożyło ślubowanie przed prezydentem
Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego

Padło pytanie o tragedię w Przewodowie. Odpowiedź wiceministra szokuje


