loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Felieton "TS". Mieczysław Gil: Jak powstrzymać szaleństwo?
Opublikowano dnia 12.07.2018 18:16
Jakby Unia Europejska nie miała własnych problemów, od listopada 2016 r. ma jeszcze na głowie nowego prezydenta Ameryki. A przecież przed amerykańskimi wyborami król Europy ostrzegał: „ostatni komentarz mojej żony: «jeden Donald wystarczy»”! Cóż, Amerykanie zlekceważyli zalecenia Małgorzaty Tusk i uczynili Donalda Trumpa 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych.

pixabay.com
Histeria, jaka opanowała lewicowo-liberalne środowiska Ameryki jako żywo przypominała sceny z naszego podwórka po podwójnie wygranych przez PiS wyborach w 2015 r. Na ulicach i placach amerykańskich miast zaroiło się od niezadowolonych. Ileś tam gwiazd i gwiazdeczek zapowiedziało emigrację do Kanady (zainspirowała je córka Ewy Kopacz?). I tu, i tam prym we „froncie odmowy” wiodą środowiska artystyczne. Polityczne przemyślenia Krystyny Jandy znamy. Amerykańskich gwiazd nie są wyższego lotu. Przykładem niech będą słowa Roberta de Niro pod adresem Donalda Trumpa na gali Tony Awards 2018. Wypowiedzi zarówno rodzimych, jak i hollywoodzkich gwiazd mają jeden wspólny mianownik: dowodzą mianowicie tego, że aktorom najlepiej wychodzą cudze teksty. Wygłaszania swoich powinni wystrzegać się jak ognia. We własnym interesie.

Rola prezydenta Stanów Zjednoczonych w światowej polityce daje mu pozycję, o której mogą tylko pomarzyć przywódcy średniej wielkości krajów. I Donald Trump umie to wykorzystać. Nie tylko wtedy, gdy na Twitterze odgryza się rozhisteryzowanemu wielkiemu aktorowi. Także wtedy, gdy kreując się na dobrotliwego wujaszka z Ameryki, namawia francuskiego prezydenta Macrona do wystąpienia z Unii Europejskiej. Co ten drugi upowszechnia, nie bacząc na to, w jak komicznym położeniu postawił go Trump. To właśnie ten wyśmiewany i pogardzany przez elity amerykański prezydent doprowadził do czerwcowego spotkania z Kim Dzong Unem. Trump, owszem, wiele ryzykuje, bo niejednokrotnie w przeszłości Pjongjang nie wywiązywał się ze swoich obietnic. A jednak podjął negocjacje w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Żaden hołubiony przez mainstream poprzednik Trumpa nie zdobył się na taką odwagę. 

O zgrozo, Trump postawił się Unii Europejskiej. Wojna handlowa rozwija się w ekspresowym tempie. Europa nie może zrozumieć, że amerykański przywódca myśli głównie o interesie własnego państwa. „Świat głowi się, jak powstrzymać szaleństwa Trumpa” – donosi Politico, a Onet skrzętnie przedrukowuje. Najnowsze szaleństwa Trumpa to zapowiedziana wizyta w siedzibie NATO w Brukseli, to spotkanie z Theresą May w Londynie, czy w Helsinkach z Władimirem Putinem. Jakby „świat” nie rozmawiał w maju w Soczi z Putinem (A. Merkel) albo w Petersburgu (E. Macron). I to dopiero jest szaleństwo: oburzać się na coś, co samemu się praktykuje!

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Bolszewicy – kumple Hitlera
17 września 1939 r. – Bolszewia zaatakowała Polskę. Jak do tego doszło? Pakt o nieagresji podpisany 25 lipca 1932 r. okazał się pustym gestem. Stalin, przywódca pogańskiego komunizmu, dbał o pozory. Jeszcze w listopadzie 1938 r. potwierdzono ważność wcześniej zawartych traktatów. Mało tego, dodatkowo zadeklarowano poszerzenie kontaktów gospodarczych. Fotki można było zrobić, prasa miała o czym pisać.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Co złego jest w byciu Żydem?
Wymachując przeciwko autorce Plastusiów żydowską pałką, Konrad Piasecki próbował odwrócić uwagę opinii publicznej od istoty rzeczy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków bez transgenderu
W rywalizacji o prezydenturę Krakowa nie weźmie udziału jedyny(a) w Polsce kandydat(ka) transgenderowy(a) Vala Tomasz Foltyn.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.