loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Nie zgadniecie co jest polskim hitem eksportowym w USA
Opublikowano dnia 19.07.2018 08:37
Polska wieprzowina podbija amerykański rynek. W 2013 r. USA były na 22. miejscu listy importerów wieprzowiny z Polski. W tym roku znalazły się na pierwszym miejscu – informuje „Rzeczpospolita”.

źródło: Screen You Tube
W ciągu czterech miesięcy 2018 r. eksporterzy zarobili w USA 275,2 mln zł, co oznacza wzrost o 15 proc. względem poprzedniego roku. Jest to dwukrotnie wyższy wynik od drugiego w kolejności odbiorcy mięsa - Włochy kupiły wieprzowinę o wartości 121,5 mln zł. Trzecie w kolejności są Niemcy z eksportem o wartości 119,7 mln zł.

Największym powodzeniem w USA cieszą się boczek i żeberka, popularna jest również szynka Krakus i puszkowane pasztety. Amerykanie płacą 3 euro za kilogram mięsa - jest to cena wyższa niż płacona przez Niemcy (1,37 euro za kg) oraz przez pozostałe kraje, do których eksportowane jest polskie mięso (ok. 2 euro za kg). Od stycznia do kwietnia tego roku do Stanów Zjednoczonych sprowadzono 25,6 tys. ton polskiego mięsa.

Źródło: Rzeczpospolita
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Armia Wyzwolenia w sprawie rocznicy krwawego stłumienia Praskiej Wiosny
Dawni działacze podziemia niepodległościowego żądają „całej prawdy o oporze społeczeństwa polskiego przeciw dyktaturze komunistycznej”.
avatar
Jacek
Matysiak

Kwidzyn 1982 r.- przed pacyfikacją internowanych...
Wracając jednak do tematu, moje doświadczenia kwidzyńskie zaczęły się 2 sierpnia 1982 roku, kiedy w rozklekotanej więźniarce razem z grupą internowanych byłem wywożony z likwidowanego Ośrodka Odosobnienia w ZK w Łowiczu. Na ogół niepewne, smutne twarze, rozczarowane nie objęciem nas przez czerwoną amnestię z 22 lipca 1982 r., spoglądały z niepokojem na północny kierunek, w którym kierowały się głośne więźniarki. Za nami pozostawał ZK Łowicz ze swoim „urokiem” starych ciasnych cel i spacerników i wspaniałych tańczących za okratowanymi oknami mew na „przepustce” z położonego niedaleko jeziora Okręt.
avatar
Jerzy
Bukowski

Omijajcie Tatry do końca sierpnia!
Proszę wszystkich, którzy naprawdę kochają Tatry: nie przyjeżdżajcie do Zakopanego i okolic do końca szkolnych wakacji!
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.