Trafił Kosa na T. Rzymkowskiego: Każdy znajdzie w referendum coś dla siebie, zadowoli mnie 50 proc.

- Posłowie złamali prawo, narazili innych parlamentarzystów na potencjalne niebezpieczeństwo. Każąca ręka sprawiedliwości i troska o państwo powinna spowodować, że te osoby powinny zostać w trybie natychmiastowych postawione w stan oskarżenia i postawione przed sądem - w rozmowie z Mateuszem Kosińskim incydent z wwiezieniem Obywateli RP w bagażniku ocenia Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz'15.
 Trafił Kosa na T. Rzymkowskiego: Każdy znajdzie w referendum coś dla siebie, zadowoli mnie 50 proc.
/ tysol.pl
Tysol.pl: Rozumiem, że ogłoszenie pytań referendalnych przez prezydenta Andrzeja Dudę jest bardzo pozytywnie odbierane w Ruchu Kukiz’15? Można odnieść wrażenie, że znajduje się tam sporo postulatów Pawła Kukiza z samego początku jego działalności politycznej…

Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15): Tak, jak najbardziej. Pytania nas bardzo satysfakcjonują, kluczowe dla nas. To kwestia zmiany konstytucji, kwestia referendum obligatoryjnego, obniżenia progu przy referendum i kwestia zasadnicza – ustrojowa, to jaką chcemy formę ustroju – kanclerską, czy prezydencką.

Jaką frekwencję będzie można uznać za sukces?

Przede wszystkim będzie mnie satysfakcjonowała frekwencja w wysokości 50 proc., tak by referendum, zgodnie z konstytucją i ustawą o referendum krajowym było wiążące dla parlamentu i organów władzy publicznej, które muszą zastosować się do wyników. Każdy znajdzie w tym referendum coś dla siebie – są elementy, które są ważne dla mnie, to właśnie kwestie ustrojowe. Ale są również elementy dotyczące aksjologii, która już w konstytucji jest – odwołanie się do chrześcijańskich wartości i do dziedzictwa naszego narodu. Ale są też elementy ważne dla części społeczeństwa, do której ja się akurat nie zaliczam – czyli elementów socjalnych. To gwarancja emerytury po osiągnięciu wieku 60 i 65 lat.

#REKLAMA_POZIOMA#
#NOWA_STRONA#

Czy znając historię referendum po 1989 r. i frekwencji na wyborach możemy spodziewać się rzeczywistego osiągnięcia 50 proc. ? A może wynik będzie wyglądał raczej tak jak przy referendum organizowanym przez Bronisława Komorowskiego?

Referendum organizowane przez Bronisława Komorowskiego było organizowane z pobudek bardzo cynicznych. Bronisław Komorowski bardzo chciał wyjść naprzeciw elektoratu Pawła Kukiza i przejąć ten elektorat. Stąd też w trybie ekspresowym między 1 i 2 turą wyborów prezydenckich wydał zarządzenie i Senat przyjął w drodze uchwały te zarządzenie prezydenta o referendum ogólnokrajowym w sprawie jednomandatowych mandatów wyborczych, ale nie tylko, bo tam były trzy pytania. Po przegranej Bronisława Komorowskiego te referendum było swoistą sierotą. Nawet nie było studia wyborczego w żadnych mediach, czy podawania frekwencji. W mediach to było odnotowano niczym jakieś zawody kolarskie, a nie duże wydarzenie polityczne. A jednak przyzna mi pan, że referendum ogólnokrajowe nie jest czymś z czym się często spotykamy.

Szczególnie w ostatnich latach… A termin? Połączenie referendum z obchodami stulecia niepodległości to dobre rozwiązanie?

Jeśli chodzi o frekwencję to tak. W dniu 11.11., kiedy w stopniu wyższym niż na co dzień odczuwamy nasze patriotyczne uniesienie, jesteśmy chętni pójść do lokali wyborczych, szczególnie, że o tym będzie głośno w mediach. Ludzie będą wiedzieć, że 11 listopada będzie referendum, a trzeba pamiętać, że również 10 listopada. Jeśli ktoś chce świętować 11 listopada to uda się 10 listopada do lokalu i odda swój głos.

Przechodząc do rzeczy bardziej przyziemnych. Woził pan kiedyś kogoś w bagażniku? (Śmiech)

Nigdy. To przestępstwo.

#REKLAMA_POZIOMA#
#NOWA_STRONA#

Ale to nie jest chyba jasne dla wszystkich posłów zasiadających na Wiejskiej…

Te osoby, które tego dokonały w mojej ocenie popełniły przestępstwo. To pytanie do organów państwa, zwłaszcza do prokuratury, czy państwo nadal jest z dykty i paździerza, czy jednak jest poważne. Państwo poważne wiedząc o tego typu zachowaniu powinno bardzo szybko sformułować akt oskarżenia wobec osób, które tego dokonały, z racji narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osób, które jechały w tym bagażniku. Tam powinni się przewozić bagaż, nie ludzi. A druga rzecz – to narażenie na niebezpieczeństwo terrorystyczne miejsca szczególnie chronionego w Polsce – to obszar parlamentu. Jest odpowiednia procedura, wynikająca z obaw zagrożenia terroryzmem lub innych, związana z wpuszczaniem gości zaproszonych przez parlamentarzystów na teren parlamentu. Po to jest straż marszałkowska, bramki pirotechniczne, weryfikacja tożsamości, weryfikacja w systemach teleinformatycznych i poszczególnych rejestrach, czy dana osoba daje rękojmie bezpieczeństwa. Posłowie złamali prawo, narazili innych parlamentarzystów na potencjalne niebezpieczeństwo. Każąca ręka sprawiedliwości i troska o państwo powinna spowodować, że te osoby powinny zostać w trybie natychmiastowych postawione w stan oskarżenia i postawione przed sądem.

#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe