Rząd wyda 3 mld zł na ściąganie pracowników z zagranicy
26.07.2018 10:16

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Rząd chce wprowadzić specjalne zachęty dla studentów i wykwalifikowanych pracowników. Ich koszt to ok. 3 mld zł – pisze "Rzeczpospolita".
Większość kosztów, bo 1,6 mld zł, miałyby pokryć fundusze unijne. Pomogą finansować nie tylko programy stypendialne dla studentów z zagranicy, ale też wyceniany na 1,2 mld zł pakiet zachęt dla Polaków, którzy chcieliby wrócić z emigracji. Mogliby z niego korzystać także cudzoziemcy, głównie wysoko wykwalifikowani fachowcy, skłonni przyjechać do pracy i osiedlić się w Polsce.
- Widzimy konieczność zdecydowanych działań. Wprawdzie firmy inwestujące w centra badawczo-rozwojowe coraz częściej twierdzą, że Polska jest atrakcyjna dla pracowników z wyżej rozwiniętych od nas państw spoza Unii, ale jesteśmy dla nich jednym z wielu krajów do wyboru - mówi gazecie Paweł Chorąży, wiceminister w resorcie inwestycji i rozwoju, które wraz z resortem pracy przygotowuje projekt nowej społeczno-gospodarczej polityki migracyjnej.
Źródło: Rzeczpospolita.
- Widzimy konieczność zdecydowanych działań. Wprawdzie firmy inwestujące w centra badawczo-rozwojowe coraz częściej twierdzą, że Polska jest atrakcyjna dla pracowników z wyżej rozwiniętych od nas państw spoza Unii, ale jesteśmy dla nich jednym z wielu krajów do wyboru - mówi gazecie Paweł Chorąży, wiceminister w resorcie inwestycji i rozwoju, które wraz z resortem pracy przygotowuje projekt nowej społeczno-gospodarczej polityki migracyjnej.
Źródło: Rzeczpospolita.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.07.2018 10:16
Komentarze
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują
11.03.2026 19:40
Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet
22.02.2026 11:41
Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni”
21.02.2026 16:21
Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany
21.02.2026 15:21
Jeden z najbogatszych Brytyjczyków: Jesteśmy kolonizowani przez imigrantów
12.02.2026 16:07

Komentarzy: 0
Spore kontrowersje wywołały w Wielkiej Brytanii słowa Jima Ratcliffe'a, jednego z najbogatszych ludzi w tym kraju, który powiedział, że jest on „kolonizowany przez imigrantów”. Oburzenie tą wypowiedzią wyrazili m.in. premier Keir Starmer i burmistrz Manchesteru Andy Burnham. Koniec końców miliarder, pod naciskiem poprawności politycznej i środowisk lewicowo-liberalnych przeprosił za swoje słowa.
Czytaj więcej



