Szukaj
Konto

"Antysemita" najnowszym autorytetem obrońców demokracji? Przypominamy wybryki Rogera Watersa

06.08.2018 14:35
"Antysemita" najnowszym autorytetem obrońców demokracji? Przypominamy wybryki Rogera Watersa
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
"Uwolnić media! Uwolnić sądy! Konstytucja!". Na koncercie Rogera Watersa w Gdańsku widzowie mogli zobaczyć prawdziwy polityczny manifest byłego frontmana Pink Floyd. Jego przekaz zaczęły ochoczo przekazywać media, a przedstawiciele totalnej opozycji z wielką radością cytowali muzyka wskazując, że jego słowa to kolejny dowód na łamanie w Polsce praworządności i zagrożenie praw obywatelskich. Sęk w tym, że ci którzy przywoływali przekaz Watersa i traktowali go jako autorytet nie do końca chyba zdają sobie sprawę z jego dotychczasowych wybryków. 

"Uwolnić media! Uwolnić sądy! Konstytucja!"


- przeczytała na telebimie publiczność zgromadzona na koncercie Rogera Watersa. Muzyk zaprezentował również listę "neofaszystów", na której znaleźli się Donald Trump, Viktor Orban, Marine Le Pen, Władimir Putin, Sebastian Kurz, Nigel Farage, a także Jarosław Kaczyński.

Pytanie, czy Roger Waters powinien być dla kogokolwiek w dzisiejszych czasach autorytetem? Okazuje się, że słynny rockman za sprawą swoich dotychczasowych wybryków ma opinię... antysemity i wroga Izraela.

Współzałożyciel Pink Floyd wspiera antysemicki ruch BDS. Roger Waters kilkakrotnie wzywał do bojkotowania Izraela. Na jego koncertach w powietrze wypuszczane były np. balony w kształcie świń, na których obok innych symboli, jak krzyż, widniała także gwiazda Dawida. Publiczne rozgłośnie w Niemczech nie chcą firmować jego koncertów swoim logo


- pisała "Wirtualna Polska" ledwie kilka miesięcy temu, w listopadzie 2017 roku. W artykule rzeczonego portalu czytamy, że kilka niemieckich publicznych stacji radiowo-telewizyjnych nie chce prezentować koncertów Rogera Watersa, a od artysty zdystansował się jako pierwszy WDR, po nim także NDR, SWR, BR i rbb.

Inną kontrowersją był koncert Watersa, który odbył się 20 lipca 2013 roku w belgijskiej miejscowości Werchter. O sprawie pisał portal wpolityce.pl. W trakcie występu nad publicznością pojawił się balon w kształcie świni z Gwiazdą Dawida umieszczoną obok... faszystowskich i dyktatorskich symboli. Fani żydowskiego pochodzenia byli zdumieni widząc, że show zawierał jawnie antysemicki przekaz.

Bawiłem się na koncercie doskonale, do chwili kiedy zauważyłem Gwiazdę Dawida na nadmuchanej świni. To jest tylko religijno-narodowy symbol, ale pojawił się wśród innych symboli: faszyzmu, dyktatury i ucisku ludzi. Waters przekroczył granicę i pokazał się jako antysemita, a nie działacz pro-palestyński


- komentował dla ynetnews.com mieszkający w Belgii Alon Onfus Asif.

Serio totalni się grzeją poparciem Watersa? Przecież to kliniczny oszołom, m. in. ma jako antysemita zakaz wjazdu do Izraela i Niemiec odkąd wypuścił na koncercie świnię-balon z gwiazdą Dawida i okrwawionymi racicami. Taki sojusznik raczej kompromituje niż pomaga


- skomentował Rafał Ziemkiewicz.

źródło: wpolityce.pl, wp.pl, twitter

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.08.2018 14:35