loading
Proszę czekać...
[video] Uwaga! Prof. Mikołejko chce "lać płytami chodnikowymi"?
Opublikowano dnia 06.08.2018 16:37
Gościem programu "Krzywe Zwierciadło' w Superstacji był prof. Zbigniew Mikołejko, filozof. W rozmowie z Kubą Wątłym naukowiec prowokowany pytaniami dziennikarza, wypowiedział się w mocnych słowach na temat marszu zorganizowanego przez ONR z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Twitter.com

- Wczoraj to zwierzęta wyszły na ulicę (...) Nie obrażajmy zwierząt, przepraszam wszystkie zwierzęta (...)

(...)

Wczoraj na ulice Warszawy (...) wyszli ludzie, którzy z pamięcią Powstania Warszawskiego, Powstańców, dwustu tysięcy niewinnych ludzi, nie mają nic wspólnego. Więcej, plując, co roku w twarz żyjącym jeszcze Powstańcom (...) dlatego, że ta władza schlebia najniższym instynktom (...) Z perspektywy dwudziestolecia wojennego co trzeba było zrobić? Lać tych (...), wyrywać płyty chodnikowe, rozbijać na łbie po prostu. Tak neleżało robić profesorze?


- pytał red. Wątły

- Państwo powinno zrobić to coś czego nie zrobiło


- zaczął odpowiadać prof. Mikołejko

- Czyli to o czym mówię? 


- dopytywał red. Wątły

- Tak


- potwierdził prof. Mikołejko

Źródło: Twitter, Superstacja
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.