loading
Proszę czekać...
Solidarność wygrała w sądzie
Opublikowano dnia 07.08.2018 10:58
W zeszłym roku, w związku z zagrożeniem całej inwestycji Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej oraz z pogarszającymi się warunkami pracy i płacy związki zawodowe weszły w spór zbiorowy z dyrekcją Centrum. Wobec bezskutecznych negocjacji i braku konstruktywnego porozumienia z Zarządem placówki, 30 sierpnia ub.r. została przeprowadzona pokojowa akcja protestacyjna w COZL. Pracownicy pisali petycje, nosili biało-czerwone opaski z napisem protest oraz rozdawali ulotki. Ponadto na ogrodzeniu placówki zostały zamieszczone banery, które stały się przedmiotem sporu w pozwie złożonym przez dyrekcję Centrum.

arch. ZR Środkowowschodniego NSZZ "S"

Zarzucono związkowcom, że transparenty zostały zawieszone nielegalnie i bez zgody zarządzającego obiektem. W ramach akcji protestacyjnej pojawiły się banery typu: „chcemy gospodarza, a nie grabarza”, „dość marnotrawienia majątku publicznego”.

 

W marcu br. Sąd Rejonowy Lublin Zachód uniewinnił związkowca Teodora Oseka za rozwieszenie 8 września 2017 r. na ogrodzeniu COZL banerów protestacyjnych. W ocenie Sądu nie wystąpiły żadne elementy społecznej szkodliwości czynu, a umieszczone banery miały na celu realizację uprawnień i wolności zagwarantowanych prawem. Ponadto Teodor Osek nie miał złych intencji ani żadnego motywu biznesowego.

W trakcie sporu zbiorowego z pracodawcą, po podpisaniu protokołu rozbieżności związki zawodowe otrzymały prawo do organizowania akcji protestacyjnych, w ramach których mogły posługiwać się banerami, plakatami, tablicami itp.

Sąd Rejonowy uznał, że wywieszanie banerów w żaden sposób nie utrudniało pracy szpitala i nie narażało na wydatki. Treść transparentów nie odnosiła się też do poziomu świadczonych usług medycznych, a jedynie do kwestii związanych z zarządzaniem majątkiem publicznym. Odpowiednie zarządzanie Centrum Onkologii leży również w interesie mieszkańców Lubelszczyzny, a Solidarność ma prawo do informowania opinii publicznej
o stanie faktycznym placówki.

 

Z wyrokiem nie zgodziła się dyrekcja Centrum Onkologii
i złożyła apelację do Sądu Okręgowego w Lublinie. W apelacji oskarżyciel posiłkowy zarzucił m.in., że wyrok nie był oparty na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W szczególności w pełni nie przeanalizowano materiału fotograficznego w zakresie treści banerów i emblematów na nich umieszczonych.

Zarzucono również, że wyrok wydano na podstawie błędnych ustaleń faktycznych. Skarżący wskazał również na społeczną szkodliwość czynu, a banery były manifestem politycznym. Ponadto zostały one wywieszone poza terenem wyznaczonym przez dyrekcję COZL i wbrew jej woli.

 

Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, dlatego nie uwzględnił wniosków w niej zawartych i zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. W uzasadnieniu napisano, że Sąd Rejonowy skrupulatnie i całościowo zgromadził materiały dowodowe, na podstawie których dowiedziono słuszne wnioski co do braku winy Teodora Oseka. Dowody obciążające obwinionego oraz dowody im przeciwne zostały ocenione zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.

Ocena przez Sąd Rejonowy dowodów, w sposób odmienny od życzenia skarżącego, nie oznacza, że został popełniony błąd. Wybór wiarygodnych źródeł dowodowych jest uprawnieniem sądu stykającego się bezpośrednio z dowodami w toku całej rozprawy.

Jak wyjaśnił Sąd Okręgowy, w Polsce swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów społeczeństwa obywatelskiego. Można wyrażać poglądy i udzielać informacji, które mogą być uznawane za obraźliwe i wprowadzające niepokój. Ponadto w stosunku do organizacji związkowej działającej przy COZL, granice dozwolonej krytyki są znacznie szersze, aniżeli w stosunku do osoby prywatnej.

 

Szef lubelskiej Solidarności jest usatysfakcjonowany decyzją sądu, który poparł działalność związkową.

- Pracodawca chciał zablokować słuszną działalność związkową, ale sąd przyznał rację Solidarności do informowania ludzi o trudnej sytuacji w Centrum. Podczas protestu żadnych szkód nie wyrządziliśmy, nie zakłócaliśmy funkcjonowania szpitala – mówił Król.

 

Do sytuacji odniosła się Justyna Horbowska, z organizacji związkowej przy COZL.

- Prawo w Polsce jednak obowiązuje i cieszy nas to, że jest praworządność. Rolą Solidarności jest nie tylko obrona praw pracowniczych, ale też obrona wolności wypowiedzi
i prawa do manifestacji. Nikt tych uprawnień nie powinien nam zabierać. W tym przypadku pracodawca chciał nas pozbawić praw – powiedziała Horbowska.

 

Przewodniczący organizacji związkowej przy COZL Józef Krupa podkreślił, że najważniejszym celem akcji protestacyjnej było dobro człowieka.

- Podczas akcji protestacyjnej dyrekcja Centrum nas zastraszała. Okazało się, że sprawiedliwość funkcjonuje dobrze. Protest odbywał się z poszanowaniem mienia szpitala. Banery umieszczone zostały elastycznie na płocie, nie wyrządzono żadnych szkód. Ze względu na specyfikę pracy w szpitalu onkologicznym, nie chcieliśmy, aby protest w jakimś stopniu dotknął pacjentów, którzy i tak są skrzywdzeni. Wiedząc o tym, że Centrum to nie fabryka gwoździ, mając na względzie dobro chorych, postanowiliśmy walczyć poprzez zawieszane banery, plakaty i opaski biało-czerwone. Zorganizowaliśmy też zbiórkę krwi dla naszych pacjentów – zaznaczył Krupa.

 

W opinii mec. Bartłomieja Kozyrskiego zawieszenie banerów na płocie było uzasadnione
i zgodne z prawem.

- Zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w obronie praw i interesów pracowników mogą być stosowane, po zakończeniu rokowań, inne niż strajk formy akcji protestacyjnej, nie zagrażające życiu lub zdrowiu ludzkiemu, bez przerywania pracy, z zastrzeżeniem przestrzegania obowiązującego porządku prawnego. Akcja protestacyjna jest zatem zgodna z prawem, gdy została przeprowadzona po zakończeniu rokowań i ma charakter pokojowy. Takie wymagania spełnia akcja podjęta przez organizacje związkowe działające w COZL - wyjaśnił mecenas.

W COZL jest nadal wiele problemów we wszystkich obszarach jego funkcjonowania. Region Środkowo-Wschodni na bieżąco monitoruje sytuację.

 

Tomasz Kupczyk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Graf
Zero

[Grafzero video] Oscary 2019!
Cztery nominacje do Oscary z 2019 roku.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Minister i biskupi na stuleciu śląskiej Służby Więziennej
Śląska Służba Więzienna setną rocznicę powstania więziennictwa obchodziła uroczyście w Zabrzu. Miną wiek, od kiedy Marszałek Państwa podpisał dekrety, które stały się podstawą prawną dla funkcjonowania ówczesnej Straży Więziennej. W Łaźni Łańcuszkowej Sztolni Królowa Jadwiga w Zabrzu wraz z więziennikami tą piękną rocznicę uczcili m.in. wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Diecezji Sosnowieckiej bp Grzegorz Kaszak oraz członek zarządu Województwa Śląskiego Michał Woś. Podczas uroczystości uczestnicy mogli zwiedzić również okolicznościową wystawę „100 lat więziennictwa w niepodległej Polsce” oraz stoisko informacyjne, gdzie zgromadzono ważne dla więziennictwa pamiątki. Historię eksponatów przybliżył funkcjonariusz Zakładu Karnego w Cieszynie, mł. chor. Krzysztof Neścior.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Zachodnia Europa coraz dalej od Izraela - radość islamskich wyborców...
(…) przestrzegam przed swoistym specyficznym polonocentryzmem: Polska nie jest pępkiem świata i to nie jest tak, że każda rzecz polska, dotycząca Polski jest traktowana jak rzecz ekstremalnie ważna w światowych newsach agencji informacyjnych. I w związku z tym też zainteresowanie polityków Europy Zachodniej jest mniejsze. To nie jest tak, że jakiś niedouczony czy pełny złej woli minister spraw zagranicznych Izraela powiedział coś obrzydliwego i wszyscy się teraz na to rzucają. Tutaj (- w Brukseli, dop.) tak po prostu nie jest, może i lepiej.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.