loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas]Min.rolnictwa Jan Ardanowski. "P. Ministrze, dosyć późno PiS przypomniało sobie o rolnikach"
Opublikowano dnia 08.08.2018 13:41
- Ja się bardzo denerwuję, gdy widzę podłość i hipokryzję,  jak narzekają na to, co robimy w tej chwili, również na Plan dla Wsi przedstawiony przez premiera Morawieckiego, który ja realizuję. Plan, który od wielu lat noszę w głowie i teraz ma szansę na realizację. Jeśli krytykuje to np. PSL, który był we wszystkich możliwych koalicjach w okresie polskiej transformacji i ponosi zasadniczą i główną odpowiedzialność za marny stan polskiego rolnictwa, to lepiej, żeby milczał - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą minister rolnictwa Jan Ardanowski. Najważniejsza część wywiadu została opublikowana aktualnym Tygodniku Solidarność. Oto całość.

Marcin Żegliński Tygodnik Solidarność


– Mówił pan, że w związku z tym, że nie dysponujemy takimi areałami jak Brazylia czy Rosja, to w rolnictwie powinniśmy stawiać nie na ilość, a na jakość. Tylko że ja pochodzę ze wsi i przynajmniej na Podlasiu, a zapewne także w pozostałej części Polski, wygląda to podobnie, wsie się wyludniają. Tradycyjni rolnicy albo się starzeją, odchodzą na emeryturę, albo zmieniają formy funkcjonowania, żyją z renty, a nie rolnictwa. Rolnictwo w coraz większym stopniu opiera się na wielkoobszarowej produkcji przemysłowej, ze wszystkimi jej wadami, takimi jak na Zachodzie. To skąd mają się wziąć ci, którzy będą produkowali wyższej jakości żywność?
– Wyludnienie wsi jest zjawiskiem występującym w całej Europie. Choć u nas tempo wyludniania jest dużo mniejsze niż w Europie Zachodniej. W Polsce mamy także zjawisko niewystępujące w innych krajach, mianowicie ludzie z miasta wyprowadzają się na wieś. Natomiast na obszarach peryferyjnych, położonych gdzieś daleko wyludnianie wynika z tego, że młodzi ludzie stamtąd się wynoszą, a starsi doczekają swoich dni, nie zajmując się produkcją. To nie jest problem tylko ministerstwa rolnictwa. Temu jest poświęcony ogromny dział Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Morawieckiego: inwestycje w małe i średnie firmy, w jakość infrastruktury technicznej, społecznej, czyli szkoły, ośrodki zdrowia, kultury. Ten cały program jest poświęcony obszarom wiejskim, żeby ludzie chcieli tam mieszkać, ale nowocześnie, wygodnie, realizować swoje aspiracje życiowe, a nie pchać się do dużego miasta, gdzie nie ma ani pracy ani mieszkań, lub emigrować za granicę. To jest program rządowy. Natomiast sprawa żywności wysokiej jakości w żaden sposób z tym nie koliduje. My mamy rolnictwo, które musi się czymś wyróżnić. Konkurowanie z wielkimi producentami światowymi skończy się klęską. Wyprodukują taniej i więcej. Nie wszystko jesteśmy w stanie uprawiać i import np. cytrusów jest konieczny. Jednak, to co możemy konkurencyjnie wytwarzać, powinno być wyprodukowane w Polsce. Także np. soja, bez której niektórzy nie mogą się obejść.

– Modyfikowana genetycznie?
– Nie, w Polsce nie wolno uprawiać żadnych roślin modyfikowanych genetycznie, system jest szczelny. Jeśli ktoś by spróbował taką uprawą się zająć, grozi mu więzienie. Nie boję się o to, że ktoś w Polsce będzie uprawiał GMO. Raczej trzeba eliminować stopniowo produkty zawierające GMO w żywności czy w paszach i tym ministerstwo też się będzie zajmowało. Natomiast chcę, żeby rolnicy, którzy zajmują się produkcją żywności, którzy są rolnikami aktywnymi, niezależnie czy mają większe, czy mniejsze gospodarstwa, rozwijali produkcję. Produkcja żywności wysokiej jakości jest przede wszystkim zajęciem dla mniejszych gospodarstw, bo tu można uzyskać jakąś wartość dodaną. Dodatkowe dochody wynikające z wyższej ceny za tę żywność. Duże gospodarstwa, które mają parędziesiąt, paręset hektarów, mogą sobie pozwolić na prostą produkcję zboża, rzepaku, czasami buraków, jeśli mają w pobliżu cukrownie. Małe gospodarstwa z tej prostej produkcji się nie utrzymają. Dlatego te małe muszą się zająć czymś innym niż te duże, np. rolnictwem ekologicznym, to jest szansa.


​​​​​​​
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Szczyt politycznego obciachu
Nie zdziwiłbym się, gdyby Szymon Hołownia uzyskał w pierwszej turze lepszy wynik od wybrańca Koalicji Obywatelskiej, ktokolwiek nim zostanie.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Keine Grenzen? Nein, Danke :)
Króciutki wiersz z 1981 roku, napisany w całkiem innym kontekście geopolityczno-społecznym. Tyle się niby zmieniło, a przecież tekst i dziś nadaje się do wielokrotnego wykorzystania. Niestety.
avatar
Jerzy
Bukowski

[Apel POKiN] Jerzy Bukowski: Zdegradować zdrajców z WRON
Konieczne pozbawienie wszelkich honorów członków WRON bez względu na zakres ich odpowiedzialności, ponieważ wszyscy przystąpili do niej dobrowolnie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.