Wicepremier Morawiecki: "W 2017 r. nasz PKB będzie jednym z najlepszych w Europie"
17.11.2016 18:47

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Według projektu budżetu na 2017 r. wzrost Produktu Krajowego Brutto (w ujęciu realnym) ma wynieść 3,6 proc.
Nie widać ryzyka dla wzrostu PKB w 2017 roku powyżej 3 proc., co niewątpliwie będzie jednym z najlepszych wyników w Europie
— zapewnia PAP Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.
Według projektu budżetu na 2017 r. wzrost Produktu Krajowego Brutto (w ujęciu realnym) ma wynieść 3,6 proc.
GUS podał we wtorek, że PKB w III kwartale tego roku wzrósł o 2,5 proc., przy oczekiwaniach na poziomie 2,9 proc.
Mamy do czynienia z cyklicznym spowolnieniem w całej Unii Europejskiej i także w większej części gospodarki na świecie
— powiedział Wicepremier Morawiecki, odnosząc się do tych danych.
Zaznaczył, że "nasze uzależnienie gospodarcze od Unii jest zasadnicze".
Z danych, które opublikował Eurostat wynika, że wzrost PKB na poziomie niższym niż w Polsce odnotowano także w kilkunastu innych krajach UE, a nie ma jeszcze danych ze wszystkich państw. Warto też pamiętać, że mimo spowolnienia wzrostu PKB w Polsce, jego tempo jest nadal jednym z najwyższych w Unii
— podkreślił.
Wicepremier dodał, że jeszcze mocniej niż w Polsce wzrost gospodarczy osłabł w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech, w Austrii.
Najmocniejszy spadek był u naszego największego partnera handlowego - w Niemczech
— powiedział.
Jego zdaniem taka sytuacja to "efekt wielu czynników, specyficznych dla poszczególnych krajów". Jak zaznaczył wicepremier, "wspólnym mianownikiem jest niepewność".
A także fakt, że kryzys gospodarczy się nie skończył, a polityka monetarna przestaje działać. Również Brexit, który już odegrał swoją rolę, zmniejszając perspektywy wzrostu Strefy Euro i Unii Europejskiej. Odczuwają to mocno wszystkie kraje Europy, szczególnie Środkowej. We wszystkich tych krajach wzrost okazał się niższy, niż się spodziewano. Widać więc, że zmniejszenie tempa wzrostu ma charakter niemal powszechny i wpływa to także na gospodarkę Polski
— stwierdził.
Na podstawie miesięcznych danych, jak produkcja budowlana, przetargi publiczne, można wnioskować, że spowolnienie jest spowodowane głównie głębokim, ale przejściowym spadkiem inwestycji publicznych
— odpowiedział minister na pytanie, czy trzeba będzie rewidować prognozy wzrostu na przyszły rok.
Według Morawieckiego "wiąże się to z kilkoma przyczynami, a do najważniejszych należą niewątpliwie: luka pomiędzy wieloletnimi budżetami UE, bardzo słabe wydawanie środków w samorządach oraz brak przygotowania projektów inwestycyjnych przez rządzącą przed nami koalicję PO-PSL".
W tej chwili nadrabiamy te zaległości poprzedników i sądzę, że poprawa procesów inwestycyjnych nastąpi od początku przyszłego roku
— zapewnił.
— zapewnia PAP Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.
Według projektu budżetu na 2017 r. wzrost Produktu Krajowego Brutto (w ujęciu realnym) ma wynieść 3,6 proc.
GUS podał we wtorek, że PKB w III kwartale tego roku wzrósł o 2,5 proc., przy oczekiwaniach na poziomie 2,9 proc.
Mamy do czynienia z cyklicznym spowolnieniem w całej Unii Europejskiej i także w większej części gospodarki na świecie
— powiedział Wicepremier Morawiecki, odnosząc się do tych danych.
Zaznaczył, że "nasze uzależnienie gospodarcze od Unii jest zasadnicze".
Z danych, które opublikował Eurostat wynika, że wzrost PKB na poziomie niższym niż w Polsce odnotowano także w kilkunastu innych krajach UE, a nie ma jeszcze danych ze wszystkich państw. Warto też pamiętać, że mimo spowolnienia wzrostu PKB w Polsce, jego tempo jest nadal jednym z najwyższych w Unii
— podkreślił.
Wicepremier dodał, że jeszcze mocniej niż w Polsce wzrost gospodarczy osłabł w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech, w Austrii.
Najmocniejszy spadek był u naszego największego partnera handlowego - w Niemczech
— powiedział.
Jego zdaniem taka sytuacja to "efekt wielu czynników, specyficznych dla poszczególnych krajów". Jak zaznaczył wicepremier, "wspólnym mianownikiem jest niepewność".
A także fakt, że kryzys gospodarczy się nie skończył, a polityka monetarna przestaje działać. Również Brexit, który już odegrał swoją rolę, zmniejszając perspektywy wzrostu Strefy Euro i Unii Europejskiej. Odczuwają to mocno wszystkie kraje Europy, szczególnie Środkowej. We wszystkich tych krajach wzrost okazał się niższy, niż się spodziewano. Widać więc, że zmniejszenie tempa wzrostu ma charakter niemal powszechny i wpływa to także na gospodarkę Polski
— stwierdził.
Na podstawie miesięcznych danych, jak produkcja budowlana, przetargi publiczne, można wnioskować, że spowolnienie jest spowodowane głównie głębokim, ale przejściowym spadkiem inwestycji publicznych
— odpowiedział minister na pytanie, czy trzeba będzie rewidować prognozy wzrostu na przyszły rok.
Według Morawieckiego "wiąże się to z kilkoma przyczynami, a do najważniejszych należą niewątpliwie: luka pomiędzy wieloletnimi budżetami UE, bardzo słabe wydawanie środków w samorządach oraz brak przygotowania projektów inwestycyjnych przez rządzącą przed nami koalicję PO-PSL".
W tej chwili nadrabiamy te zaległości poprzedników i sądzę, że poprawa procesów inwestycyjnych nastąpi od początku przyszłego roku
— zapewnił.
Więcej na wpolityce.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.11.2016 18:47
Komentarze
Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego. Jest stanowisko PiS
15.04.2026 19:37

Komentarzy: 0
Mateusz Morawiecki potwierdził Wirtualnej Polsce powołanie Stowarzyszenia Rozwój Plus. "Większość kierownictwa PiS wyraża zaniepokojenie inicjatywą" - przekazał PAP rzecznik PiS Rafał Bochenek. Według informacji PAP stowarzyszenie ma być zarejestrowane do końca kwietnia.
Czytaj więcej
Tyle zarabiają Polacy. GUS podał medianę wynagrodzeń
02.04.2026 05:46
Bezrobocie rośnie. Firmy tną koszty, ofert pracy mniej o 40 proc.
24.03.2026 11:42
Raport GUS: Co dziesiąty pracownik w Polsce jest zatrudniony na "śmieciówce"
18.03.2026 11:51
Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
09.03.2026 13:48

Komentarzy: 0
Choć huczy od plotek o rychłej secesji Mateusza Morawieckiego i założeniu przez niego nowej prawicowej formacji, to rzeczywistość wydaje się znacznie bardziej złożona niż prosty scenariusz na polityczny rozwód. Były premier wcale nie pakuje walizek – on konsekwentnie buduje fundamenty pod nowy kształt Prawa i Sprawiedliwości. Wbrew trwającej wojnie na „spiny” i medialne wrzutki, jego cel jest jeden: przejąć stery partii z rąk Jarosława Kaczyńskiego z jego pełnym namaszczeniem, zachowując jej jedność, ale zmieniając kurs na bardziej pragmatyczny. Ku centrum.
Czytaj więcej


