Minister rolnictwa da myśliwym pieniądze za odstrzał dzików
06.09.2018 10:44

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Chcemy zastosować pomoc finansową, która byłaby atrakcyjna dla myśliwych, a jednocześnie nie obciążałaby zbytnio budżetu. W tej chwili jest to wyliczane. Sądzę, że to będzie kwota kilkaset złotych do każdego ustrzelonego dzika. Może to zachęci myśliwych do zwiększenia odstrzałów - powiedział minister rolnictwa, Krzysztof Ardanowski.
Niedawne spotkanie z łowczymi okręgowymi i zarządem Polskiego Związku Łowieckiego było bardzo potrzebne. Cieszę się, że do niego doszło, bo wyjaśniliśmy sobie wiele nieporozumień dotyczących sposobów zwalczania ASF, jak i samej choroby. Było to dobre spotkanie, długie, gdzie przedstawiłem swoje oczekiwania dotyczące redukcji dzików, ale również informacje o tym, jaką chorobą jest afrykański pomór świń. Wydaje mi się, że w środowisku myśliwych nie do końca zdawano sobie sprawę, jakie zagrożenie dla polskiego rolnictwa i całej gospodarki niesie ta choroba - wyjaśnił szef resortu rolnictwa.
Zatrzymanie ASF jest uwarunkowane depopulacją dzika, tym, że myśliwi wykonają swoją pracę w terenie. Nikt inny nie jest w stanie tych dzików wybić - ani wojsko, ani policja, tylko myśliwi wiedzą, gdzie dziki żerują, gdzie śpią, gdzie odpoczywają i gdzie zdychają - podkreślił minister. Praktycznie poluje jednak tylko 10-30 proc. członków kół łowieckich. Reszta to często myśliwi starsi, którzy już nie polują. Członkami kół są również ludzie mieszkający w regionach kraju odległych od terenów łowieckich. Taka sytuacja nie sprzyja przeprowadzaniu sprawnych polowań - tłumaczył minister.
Ardanowski poinformował, że podczas spotkania, myśliwi zobowiązali się do zwiększenia odstrzałów. Będzie to łatwiejsze, kiedy na polach nie będzie już kukurydzy.
Źródło: RMF24.pl
Zatrzymanie ASF jest uwarunkowane depopulacją dzika, tym, że myśliwi wykonają swoją pracę w terenie. Nikt inny nie jest w stanie tych dzików wybić - ani wojsko, ani policja, tylko myśliwi wiedzą, gdzie dziki żerują, gdzie śpią, gdzie odpoczywają i gdzie zdychają - podkreślił minister. Praktycznie poluje jednak tylko 10-30 proc. członków kół łowieckich. Reszta to często myśliwi starsi, którzy już nie polują. Członkami kół są również ludzie mieszkający w regionach kraju odległych od terenów łowieckich. Taka sytuacja nie sprzyja przeprowadzaniu sprawnych polowań - tłumaczył minister.
Ardanowski poinformował, że podczas spotkania, myśliwi zobowiązali się do zwiększenia odstrzałów. Będzie to łatwiejsze, kiedy na polach nie będzie już kukurydzy.
Źródło: RMF24.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 06.09.2018 10:44
[Felieton "TS"] Karol Gac: Dzika histeria
23.01.2019 20:50
[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!
17.01.2019 14:23

Komentarzy: 0
W ostatnich dniach temat odstrzału dzików w Polsce nieco przycichł. Jednak wkrótce znów powinien wrócić na czołówki wiodących mediów. - Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły” - mówi Tadeusz Jakubowski, doktor nauk weterynaryjnych, adiunkt w Zakładzie Chorób Zakaźnych i Epidemiologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Warszawie, były prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. Rozmawiał Marcin Koziestański.
Czytaj więcej
[Wideo] Szaleństwo sięgnęło zenitu? Totalni zapowiadają, że będą "własnymi ciałami zasłaniać dziki"
10.01.2019 12:14
[video] Bez komentarza. Kukiz o odstrzale dzików: "To tak jak Bandera kiedyś robił i UPA z Polakami"
10.01.2019 11:44
Prezydent będzie rozmawiać o odstrzale dzików
10.01.2019 09:34



