Michał Bruszewski: Pomnik, którego nie ma. Odsiecz wiedeńska a dzisiejsza islamizacja Europy
16.09.2018 02:21

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Za nami 335 rocznica odsieczy wiedeńskiej. Finalnie na wzgórzu Kahlenberg nie odsłonięto pomnika króla Jana III Sobieskiego i po raz kolejny rozgorzała dyskusja nie tylko o islamizacji Austrii ale i całej Europy. W Parlamencie Europejskim padł kolejny absurdalny pomysł jak poradzić sobie ze zjawiskiem imigrantów z Afryki i Azji - tym razem zaproponowano zaludnienie nimi niezamieszkanych terenów w Hiszpanii. Z kolei we Francji dzieci w szkołach miałyby się uczyć języka arabskiego już od szóstego roku życia. W Szwecji wynik wyborczy lewicy uratowały głosy imigrantów a w austriackim Wiedniu jest więcej muzułmańskich uczniów niż katolickich.
Minister Edukacji Francji Michel Blanquer podczas telewizyjnego wywiadu dla stacji BFMTV podkreślił, że promocja języka arabskiego we francuskich szkołach jest bardzo ważna a studiować go nie powinni tylko imigranci z Maghrebu (padł pomysł by takie lekcje były już dla 6-latków). Także Manuela Carmena - alkad (odpowiednik burmistrza) Madrytu "zabłysnęła" ciekawą propozycją. Na szczycie liderów Wolnego Sojuszu Europejskiego (Zielonych) zaproponowała jak rozwiązać problem imigrantów z Afryki i Azji żyjących "na ulicach". Zdaniem byłej członkini hiszpańskiej kom-partii należałoby wygospodarować niezaludnione połacie Hiszpanii i tam ich osiedlić. Pomysł podobny do "kwot uchodźców", który pod pozorem pomocy potrzebującym dysponowały ludzkim życiem transferując całe rodziny bez ich zgody z jednego do drugiego kraju Unii Europejskiej. Warto wrócić także na skandynawską północ - okazuje się, że zwycięstwo socjaldemokratów w ubiegłotygodniowych wyborach zapewnili im islamscy imigranci. W poprzednim felietonie opisywałem skalę politycznej korupcji, gdzie za zgodę na budowę meczetu próbowano "przehandlować" głosy muzułmanów. Skandal mocno osłabił sondaże socjaldemokracji i dał "wiatr w żagle" prawicy.
Mimo to lewica "obroniła" pierwsze miejsce w wyborach - już pojawiają się informacje, iż dzięki porozumieniu ze środowiskami muzułmańskimi. Jak zdobyli muzułmańskie głosy? Obietnicami podwyższenia świadczeń socjalnych i przyznawaniu prawa stałego pobytu. Czy kogoś to dziwi? Mariaż lewicy oraz islamskich środowisk nie jest niczym nadzwyczajnym w europejskiej polityce ale w Szwecji osiąga gargantuiczne rozmiary. Przykładem takiej lewicowo-islamskiej kariery był Omar Mustafa, prominentny działacz Szwedzkiego Stowarzyszenia Islamskiego określanego jako powiązane z Bractwem Muzułmańskim a zarazem były polityk szwedzkiej socjaldemokracji, który parł się po szczeblach partyjnej kariery. Ostatecznie Mustafę pogrążyły jego dziwne spotkania na Bliskim Wschodzie, organizacja konferencji z antysemickimi hasłami a także same zagadnienia prawne dotyczące Stowarzyszenia i dyskryminacji kobiet w przepisach organizacji. W wyborach wygrali Socjaldemokraci ale za nimi uplasowali się: Umiarkowana Partia Koalicyjna (centroprawica) oraz narodowi Szwedzcy Demokraci. W toku kampanii w Szwecji pojawiła się także tajemnicza organizacja islamska Hizb ut-Tahrir określająca się jako "partia polityczna której ideologią jest islam". Islamiści nawoływali do bojkotu wyborów podkreślając, że głosowanie w "zachodnich wyborach" jest niezgodne z prawem szariatu. A w samym austriackim Wiedniu już w zeszłym roku liczba muzułmańskich uczniów wyniosła 32 tys. (przy 30 tys. uczniów-katolików).
Władze Wiednia odrzuciły pomysł upamiętnienia odsieczy, która uratowała Europę przed osmańską inwazją, w postaci odsłonięcia pomnika zwycięskiego króla Jana III Sobieskiego. Powód? Miałby wydźwięk antyturecki. Oprócz wiedeńskich władz "popisała" się także lokalna Antifa, która napis 12 IX 1683 przekreśliła "spray-em" dopisując bełkotliwe hasło o "nazistach". W tym czasie islamizacja Europy trwa w "najlepsze".
Mike Bruszewski
Mimo to lewica "obroniła" pierwsze miejsce w wyborach - już pojawiają się informacje, iż dzięki porozumieniu ze środowiskami muzułmańskimi. Jak zdobyli muzułmańskie głosy? Obietnicami podwyższenia świadczeń socjalnych i przyznawaniu prawa stałego pobytu. Czy kogoś to dziwi? Mariaż lewicy oraz islamskich środowisk nie jest niczym nadzwyczajnym w europejskiej polityce ale w Szwecji osiąga gargantuiczne rozmiary. Przykładem takiej lewicowo-islamskiej kariery był Omar Mustafa, prominentny działacz Szwedzkiego Stowarzyszenia Islamskiego określanego jako powiązane z Bractwem Muzułmańskim a zarazem były polityk szwedzkiej socjaldemokracji, który parł się po szczeblach partyjnej kariery. Ostatecznie Mustafę pogrążyły jego dziwne spotkania na Bliskim Wschodzie, organizacja konferencji z antysemickimi hasłami a także same zagadnienia prawne dotyczące Stowarzyszenia i dyskryminacji kobiet w przepisach organizacji. W wyborach wygrali Socjaldemokraci ale za nimi uplasowali się: Umiarkowana Partia Koalicyjna (centroprawica) oraz narodowi Szwedzcy Demokraci. W toku kampanii w Szwecji pojawiła się także tajemnicza organizacja islamska Hizb ut-Tahrir określająca się jako "partia polityczna której ideologią jest islam". Islamiści nawoływali do bojkotu wyborów podkreślając, że głosowanie w "zachodnich wyborach" jest niezgodne z prawem szariatu. A w samym austriackim Wiedniu już w zeszłym roku liczba muzułmańskich uczniów wyniosła 32 tys. (przy 30 tys. uczniów-katolików).
Władze Wiednia odrzuciły pomysł upamiętnienia odsieczy, która uratowała Europę przed osmańską inwazją, w postaci odsłonięcia pomnika zwycięskiego króla Jana III Sobieskiego. Powód? Miałby wydźwięk antyturecki. Oprócz wiedeńskich władz "popisała" się także lokalna Antifa, która napis 12 IX 1683 przekreśliła "spray-em" dopisując bełkotliwe hasło o "nazistach". W tym czasie islamizacja Europy trwa w "najlepsze".
Mike Bruszewski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2018 02:21
Samolot z Cimanouską wylądował w Wiedniu
04.08.2021 15:33
Cimanouska jednak przyleci do Polski? Nowe informacje o sytuacji lekkoatletki
04.08.2021 09:29
Wiceszef MSZ o podróży Cimanouskiej: Ze względów bezpieczeństwa nie podajemy szczegółów
04.08.2021 08:30
Media: Cimanouska nie przyleci do Polski. Lekkoatletka uda się do innego państwa
04.08.2021 08:16
[Jakub Pacan] Europa w końcu przyznaje, że to wojna religijna
03.11.2020 17:32

Komentarzy: 0
Zeświecczone, przekonane o końcu historii europejskie elity zaczynają w końcu dopuszczać do świadomości, że w walce z islamskim terroryzmem nie chodzi o o wykluczenie, biedę i bezrobocie imigrantów, ale o wojnę religijną. W sytuacji wyobcowania w środowisku europejskim własna wyobraźnia przedstawicieli cywilizacji islamskiej odczuwa silną potrzebę ponownego odkrycia stereotypów, jakie zespalały kiedyś tą cywilizację z Europą, a te stereotypy to wróg i wojna.
Czytaj więcej



